Czy Kraków leży jeszcze w Polsce ?

Obrazek użytkownika Józef Wieczorek
Kraj

Czy Kraków leży jeszcze w Polsce ?

Maszt flagowy w Parku Jordana – tylko sezonowy ?

 

Biało-czerwona to flaga niepodległego państwa polskiego a najbardziej godnym sposobem jej eksponowania jest umieszczenie na maszcie.

Niestety w Krakowie, który kiedyś był stolicą Polski, z godnym eksponowaniem polskiej flagi na maszcie są problemy nie do przezwyciężenia.

Media – na ogół w czerwcu – donoszą, że Polska w 1989 r. odzyskała wolność, ale Kraków chyba nadal niepodległy nie jest. Podlega zniewolonej mentalnie rzeszy urzędników działającej na rzecz zniewolenia przestrzeni publicznej i obywateli Krakowa, szczególnie tych wykazujących oznaki patriotyzmu.

W Krakowie jest taki patriotyczny Park Jordana, gdzie znajduje się Galeria Wielkich Polaków, którzy godnie zasłużyli się dla walki o byt i rozwój niepodległego państwa polskiego.

Jest tam pomnik Marszałka Piłsudskiego wskrzesiciela Niepodległej Polski, jak i gen. Andersa, którego żołnierze zawieszali polską flagę na Monte Cassino, są tam pomniki Niezłomnych Polaków, [https://niezlomniwparkujordana.wordpress.com/], którzy oddali życie aby Polska była Polską, z biało-czerwoną flagą – jej symbolem narodowym.

Rzecz w tym, że umieszczenie polskiej flagi w najbardziej godny sposób obok tych postaci napotyka na wyraźny opór [ https://wkrakowie2016.wordpress.com/2016/05/30/moce-i-niemoce-wlodarzy-krakowa/] w niegdyś królewskim mieście Krakowie, tak że doprawdy nie wiadomo, czy miasto to leży jeszcze w Polsce.

Gdy wieść o pomyśle postawienia masztu flagowego w Parku Jordana dotarła do Gazety Wyborczej, jej dziennikarze i miłośnicy – niemal tą wieścią porażeni – przystąpili do ataku na symbol niepodległego państwa polskiego i na Prezesa Towarzystwa Parku – Kazimierza Cholewę. Temu nawet zbytnio nie trzeba było się dziwić, ale ten antypolski punkt widzenia został przejęty przez zarządzających miastem (jeszcze polskim ?).

Może by nawet dopuścili do ustawienia masztu, ale obwarowali to takimi rygorami

jakby chodziło o postawienia na terenie Parku jakiegoś drapacza chmur. W końcu GW alarmowała, że jakiemuś prawicowemu blogerowi chodzi o to, aby ten obiekt – flaga na maszcie – był widoczny nawet z kosmosu. Nie podano, czy wojowniczy dziennikarz GW rozpoczął już przygotowania do lotu w kosmos aby to sprawdzić, ale rzecz jasna takie operacje trzyma się w tajemnicy.

Na początku lipca, na okoliczność przygotowań do Światowych Dni Młodzieży, teren Parku przechodzi pod kuratelę Kościoła, stąd pojawiła się szansa na umieszczenie flagi na maszcie. W końcu Kościół  nie będzie stawiał przeszkód w narodowej sprawie.

Na tę okoliczność i stanowisko miejskie jakby nieco zelżało i konserwator wydał zgodę, ale tylko na czas trwania ŚDM !

Pokazać światu polską flagę na maszcie będzie można, ale potem trzeba teren przywrócić do stanu pierwotnego !

 

Taka sezonowa zgoda na symbol Wolnej Polski jakoś przywołuje na myśl sezonową zgodę naszych nieprzyjaciół na istnienie niepodległej Polski – ale tylko w okresie ich niemocy. Jak im niemoc przejdzie, to się znowu Polską podzielą, co też i nastąpiło.

Jak władze Krakowa po sezonie odzyskają pełnię władzy nad Parkiem Jordana, to flaga na maszcie tam łopotać wśród Generałów i Niezłomnych – nie będzie !

 

Stare zdjęcia ( z roku 1938) pokazują, że przed podziałem Polski przez jej nieprzyjaciół, w Parku było zamontowanych wiele masztów flagowych.

Widocznie władze Krakowa były wówczas polskie.

W kraju trwa debata nad tym jak uczyć dzieci, aby się nie wstydzili Polski. W Krakowie chyba nie ma tego problemu – krakowskie dzieci Polski się nie wstydzą, dobrze się bawią i w patriotycznym Parku Jordana, ale muszą się wstydzić za władze Krakowa, które działają tak jakby Kraków nie leżał w Polsce.

Warto dokonać analizy porównawczej działań rządzących Krakowem i na samym terytorium Parku rzucić okiem na prawo od głównej alei, gdzie zimą zainstalowano lodowisko, a na wiosnę zdewastowano spory, zielony zwykle areał Parku, budując dodatkowo drogę dla ciężkiego sprzętu .

Nikt w Krakowie nie wie kto dał na taką dewastację zezwolenie i nikt się nie domaga aby przywrócono stan poprzedni.

Władzom miasta przeszkadza widocznie tylko polska flaga godnie łopocząca na maszcie– symbol Wolnej, Niepodległej Polski.

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)