Banderowcy nie cofną się przed niczym
Ojciec wiceministra Marcina Romanowskiego to kolejna — po Barbarze Skrzypek — ofiara tej władzy.
Śmierć ojca posła Marcina Romanowskiego to dramat rodzinny, który nie wydarzył się w próżni. Zaledwie dzień wcześniej prokuratura wydała Europejski Nakaz Dochodzeniowy — element szeroko zakrojonej akcji wymierzonej w posła.
Natychmiast po tym wydarzeniu ruszyła medialna nagonka, napędzana przez prorządowe media: TVP, TVN oraz liczne powiązane portale. Skala tego zmasowanego ataku, który godził nie tylko w Marcina Romanowskiego, ale pośrednio także w jego bliskich, mogła mieć tragiczne skutki. Ojciec posła zmarł na serce dzień po tej zorganizowanej kampanii medialnej. Władza, która instrumentalnie traktuje prokuraturę i media, musi mieć świadomość, że za politycznym spektaklem mogą kryć się realne ludzkie dramaty — i ofiary.
Tusk ze swoimi ludźmi przebiegle oblekł się w Cnoty, aby nieść wyłącznie śmierć.
Człowieka, Wartości, Zasad, Ojczyzny.
Gdy przyjrzeć się tym ludziom, widać powykrzywiane twarze w karykaturze uśmiechu, słyszy plugastwa i kłamstwa sączące z ich ust. I czuje się odrazę.
Bardzo współczuję bliskim zmarłego...
R.I.P.
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 307 odsłon
Komentarze
Ciekaw jestem, czy banderowcy
7 Kwietnia, 2025 - 10:30
Ciekaw jestem, czy banderowcy zamiast Bondarowcy to przejęzyczenie, czy wreszcie oratio recta, czyli rzecz nazwana po imieniu? Warto by tu coś dodać w formie wyjaśnienia who ist who?