Notoryczne déjà vu

Obrazek użytkownika Honic
Kraj
Zainteresował mnie pewien aspekt działalności kodziarzy. Wiem że napisano na ich temat dość dużo, ale ja spróbuję jeszcze ten jeden raz. Otóż wszystkie ich działania, hasła dotyczące wolności, gesty, nazwy, symbole, miejsca spotkań są naśladownictwem tego co już kiedyś było. Nawet chamstwo niektórych haseł jest powtórzeniem czegoś co już kiedyś zaistniało; choćby przed kilku laty. Tyle że kiedyś np. Tusk powtarzał z upodobaniem "bracia Kaczyńscy", a teraz już się to akurat nie da zrobić... Są próby robienia komunistów z takich osób jak Jarosław Kaczyński, na różne sposoby. Tym razem chodzi nie o samego Jarosława Kaczyńskiego, tylko o naśladownictwo ekspresji haseł antykomunistycznych. Bo wrogowie są dla nich zawsze ci sami: Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz, Zbigniew Ziobro, Beata Szydło,  i tak dalej. 
Uważam że nie jest to przypadek. Podobnie jak nie jest przypadkiem takie dobranie trybuna ludowego (Mateusz Kijowski) aby miał przynajmniej cień charyzmy cechującej kiedyś Lecha Wałęsę. Ten człowiek musiał uczyć się występowania publicznego, choć nigdy dotychczas - jak sam twierdzi - nic takiego nie robił. "Bo mu do głowy nie przyszło". W tłumie kręcą się osobnicy którzy być może czekają na uśmiech losu i przyszłe stanowiska - Petru, Koniu, Schetyna; jacyś "intelektualiści" i "artyści" jako odległa analogia do dawnych doradców i sympatyków "Solidarności". A także jako analogia do lewego i prawego skrzydła politycznego, co kiedyś próbowała wykonać PO. Znaczy, mieć jednocześnie oba skrzydła. Wtedy lewym miał być niewymowny ze swoją partią, prawym - okolice Gowina. Trasa manifestacji w Warszawie to naśladownictwo trasy Marszu Niepodległości sprzed kilku miesięcy; w Gdańskiu - koniecznie pod Pomnikiem poległych stoczniowców, i tak dalej. Nawet intelekt ewentualnego kandydata na przyszłe najwyższe stanowiska państwowe (tego co ma nazwisko prawie takie jak imię apostoła) nie odbiega od intelektu Komorowskiego, Wałęsy czy Kopacz. Co widać po wypowiedziach.
Moim zdaniem to akcja zamierzona i drobiazgowo zaplanowana przez specjalistów od public relations, i musieli za to nieźle zainkasować. W ten sposób najłatwiej - być może - tworzy się zastępy przyszłych manifestantów i kombatantów manifestacji którzy z radością - z przyzwyczajenia - w odpowiednim momencie zagłosują na tych co trzeba. Wszak wspólne manifestacje łączą, łatwiej jest też tworzyć formalne i nieformalne kontakty i struktury. 
Z uwagi na wspomniane przeze mnie naśladownictwo - zaciera się też zróżnicowanie pomiędzy "nami" i "onymi" skoro naśladują tak wiele symboli, haseł i gestów już wcześniej stosowanych. Być może wsparcie Lecha Wałęsy jako kolejny przykład "powtórzenia" jest z ich strony nieco ryzykowne, ale czyż my trzydzieści parę lat temu nie mosilibyśmy Lecha na własnych ramionach? Dla większości z nas był wtedy przecież bohaterem. Tyle że ludzie stanowiący dla niego wtedy tło, w większości gdzieś zniknęli... 
Ciekaw jestem kiedy napiszą postulaty których będzie zapewne 21, kiedy spróbują zastrajkować. I to tak żeby skutecznie obalić Rząd razem z Prezydentem. Co przyklepałby Trybunał o który tak zgodnie walczą w pierwszej kolejności. Z tego punktu widzenia jakieś ich próby pisania ustaw o Trybunale to dla nich - wprawka, ale dla innych - anons. "W imię demokracji".
A w to, że - jak się zaklina Mateusz Kijowski, "nigdy nie zechcą zostać partią polityczną" wierzę. Do tego zadania przeznaczono kogoś innego kto te tłumy kodziarzy pociągnie za sobą. A oni wykażą aktywnośc w odpowiednim momencie. Wtedy tacy jak Kijowski, Łoziński, Szumełda i pomniejsi zostaną wałęsami, przyprowadziwszy swoich popleczników i nimi spróbują zastąpić dotychczasowych, powoli zapominanych bohaterów. Tylko Wałęsa pozostanie zaś ich ikoną... Ciekawe jak skończą. 
Taką podmianę historii udało się dość skutecznie przygotować i uruchomić w trzydziestą rocznicę powstania "Solidarności", gdy okazało się, że założycielami jej są całkiem inne osoby niż wiadomo było dotychczas. Poza Bolkiem oczywiście, on jest stałym elementem tej dekoracji. Jak Lenin. Do którego Kijowski jest nawet dość podobny. Z wyjątkiem kolczyków.
Oczywiście mam nadzieję że się mylę. W historii nic nie powtarza się dwa razy tak samo. Co najwyżej, za drugim razem jako karykatura.
Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:17)

Komentarze

dopóki jesteśmy tak podzieleni, dopóki nie określimy swojej tożsamości. A jeżeli nawet się zdarzy jakiś cud....to na krótko. Do do następnego rozbioru.
Pozdrawiam
P.S. Taką charyzmę, o której mowa... eurodeputowany Nigel Farage nazywa charyzmą mokrej ścierki.

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-4

Verita

#1508171

Co tu daleko szukać, a ty ile komentarzy napisałaś przeciw PIS-owi i tej jedności która tu na NP budowaliśmy, promując kandydata z 0,1% poparcia na prezydenta i partii Szczęść Boże z poparciem 0,01.

Widać masz krótką pamięć

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1508206

.... cześć Marku.

Bardzo dobrze, że to wychwyciłeś. Gdybyś pooglądał trochę zdjęć z pochodów KOD -ziarzy, to byś je tam rozpoznał.

A ten kandydat 1% poparcia-  "szczęść boże"- jakoś ucichł ! ??

ps.

Całe szczęście, że  całkiem fajny Gość- Marian Kowalski-  szybko się połapał  .....

3maj się zacny Wielkopolaninie,

pozdrawiam

pps.

....czy zauważyłeś, że coraz więcej Neonowych ludzików, zagnieżdziło się na NP. ?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1508210

No dobra, dobra, ale czy musisz nas katowac takimi pedalskimi zdjeciami ? Czlowiek wchodzi sobie na Twojego bloga, nieczego zlego nie oczekuje, a tu naraz...pala "bez leb " Przeciez, gdy patrzymy na to pedalstwo, to az rzygac sie chce...celowo nie pisze TORSJE, bo to jest juz o wiele wiecej...

pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

chris

#1508211

chciałem podkreślić dezaprobatę, i z komentarza widać że mi się udało. :-)))

Pozdrawiam

Honic

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1508226

Gdy napisałem do komucha Joe Chala który uważa że pułkownik Kukliński był zdrajcom, a sam był oficerem WP w 1968 i w PZPR, to niejaka casium7 nazwała mnie cicho dający, gbur, świnia i mały H, i chce mnie kopnąć w jądra.

Powiem ci strzeże za dobrych czasów, długo by tu nie popisali, bo by ich szybko zniszczyli użytkownicy.

Nawet nie piszę do szeryfa, bo niema sensu, sam się umiem bronić i odwzajemnić epitety.

Pozdrawiam cię Marku

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1508214

.... masz rację ! Był kiedyś "dobry czas" na Niepoprawnych. Można było się spierać, ale czuło się więź  w najważniejszych sprawach, dotyczących Polski.

A teraz, włazi taka larwa ,  pluje żydowskim jadem  w twarz i nic nie nie można poradzić, bo właściciel jest demokratą- klinicznym :-)))

M.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1508217

Witajcie Panowie, no a jakie lekarstwo macie na ta dolegliwosc ? Moim zdaniem nie wchodzic na jego bloga i ignorowac... " umrze z braku wody " Przeciez tutaj, to tak samo jak w Rzeczpospolitej...mamy to badziewie i musimy jakos sie z tym aranzowac...Bedziedzie tepic, on nie bedzie sie odzywal ( przeciez dotychczas nie zajal stanowiska, nie przeprosil ) i nadal bedzie gryzmolil te jego mentalne bohomazy...Mozna poczytac na "jego blogu"  w jaki sposob kazdy z nas okreslil sie i sprawa jest jasna ! Gdyby "on" mial choc gram honoru, to by sobie poszedl i wszystko, a tu jak widac nadal sie produkuje...Poprostu olac cieplym moczem i po sprawie...

pozdrawiam

Krzysztof

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

chris

#1508272

I tak takowo czynię, u mnie będzie miał pustynie.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1508280

No nareszcie jestesmy zgodni ;-)

Bowiem Marku z kims takim nie dyskutujemy, kogos takiego olewamy cieplym moczem ! Pisalem juz wielokrotnie, ze w Rzeczpospolitej nie ma miejsca na zadne szpagaty, albo rybka, albo...akwarium ! U nas wrog definiuje sie sam i nie trzeba szukac, czy dopytywac...Jezeli jakas lajza, jakis KUTAS pisze zle o Zolnierzach Wykletych, badz o innych naszych NARODOWYCH BOHATERACH, to pies mu morde lizal ! Nie ma litrosci na jakiekolwiek " przebarwienia " Poprostu stawiamy mur i nie ma to tamto...A ze to indywiduum nadmienil, ze jest wlasnie w trakcie pisania ksiazki o m.in. Pulkowniku Ryszardzie Kuklinskim, to na podstawie tego, co napisal dotychczas mozemy byc pewni, ze mamy nowego  Grossa...a w takim przypadku...no, dla mnie osobiscie to "to to" nie rzuca nawet cienia swoim nieistnieniem.

pozdrawiam

ps.Pulkownik Ryszard Kuklinski nie tylko ze uratowal nasz kraj od calkowitej zaglady wojna atomowa, ale tym samym uratowal Europe, a moze i caly Swiat. Bowiem w przypadku takiej wojny atomowej, to kto wie czy nie rozprzestrzenila by sie na caly Glob. Wiec jezeli w takim przypadku jakis "cwierc yntelygent " przedstawia jakies osobiste niesmaczne fanaberie..., a do tego o komuszym posmaku, to poprostu przestaje istniec w przestrzeni medialnej...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

chris

#1508283

Mobilizacja i jedność oczywiście.Ale skoro już rząd jest nasz to chyba potrzeba też jakieś presji na niesprawne i leniwe organy.Poczynając od pospolitych przestępców do przekręciarzy podatkowych i praczy brudnych pieniędzy trzeba ich wyłowić i niech sobie spacerują po więziennym spacerniaku a nie stołecznym deptaku.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1508350