Co mają wspólnego Gross i Michnik?

Obrazek użytkownika Honic
Kraj

O tym co i kiedy napisali Michnik i jego dziennikarze, wiadomo wiele. Ostatnio głosno jest o Janie Tomaszu Grossie. Również pisał rzeczy, które wzbudzają odruch protestu wśród uczciwych ludzi. Co łączy tych dwóch panów?
Uczestnictwo w grupie opozycyjnej "komandosów". POdstawowe informacje w linkach poniżej. Nie zamierzam prowadzić uczonej analizy działalności grupy. Jestem na to "za krótki". Wiem, że w tamtych czasach trzeba było dużej odwagi i determinacji by przeciwstawić się władzy w jakimkolwiek aspekcie. Wiem też że tamta władza zawsze dążyła do wykorzystania wszystkich i wszystkiego bezwzględnie i na swoją korzyść. Drogi Michnika i Grossa rozeszły się po wydarzeniach marcowych 1968 roku - w 1969 Gross wyemigrował i zrobił akademicką karierę na amerykańskich uniwersytetach (Yale, Princeton), Michnik pozostał, skazany w 1969 na karę 3 lat pozbawienia wolności za tzw. wybryki chuligańskie.
Według Piotra Gontarczyka: "(...) Kuroń pokazuje zajścia marcowe, jako wielką prowokację nacjonalistycznej frakcji Mieczysława Moczara, która dążyła do władzy w PZPR. Poniosła ona jednak klęskę przy istotnym udziale komandosów. Nie historiograficzne wywody są tu jednak najważniejsze. Otóż z gawędy warszawskiego gościa wyłania się obraz marca 1968 zasadniczo odmienny od tego, jaki można odtworzyć na podstawie książki Eislera. Przytoczone w relacji wypowiedzi Kuronia wskazują, iż główny motyw działań komandosów nie był bynajmniej głęboko moralny. Bardziej istotne wydają się natomiast cele taktyczne: jakoś trzeba było się odnieść do spontanicznie narastających wydarzeń, gdyż "komandosi" zdawali sobie sprawę, że: "atmosfera na uczelni jest taka, że wcześniej czy później dojdzie do wystąpień - i one są nieuchronne". Opowieść Kuronia dowodzi, że nie chodziło też o dawanie jakiegokolwiek świadectwa na wzór Pana Cogito, tylko o udział w walce dwóch konkurencyjnych frakcji wewnątrz PZPR. Niepodległość, wolność czy inne, transcendentne wobec taktyki politycznej wartości były tu mniej istotne. Komandosi działali, bo chcieli zwycięstwa "partyjnych rewizjonistów" (z którym związane było środowisko Kuronia) nad frakcją Mieczysława Moczara. W szerszym kontekście ideowym, jako "ortodoksyjni marksistowscy bez reszty" komandosi występowali w obronie komunistycznego internacjonalizmu, a przeciwko stanowiącemu zagrożenie dla Partii, "nacjonalizmowi".
I to im obu najwyraźniej zostało do dziś.


Linki:
http://ipn.gov.pl/__data/assets/pdf_file/0008/56195/1-16322.pdf
http://www.rodaknet.com/rp_witkowski_2.htm
https://pl.wikipedia.org/wiki/Komandosi_(grupa_opozycyjna)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Tomasz_Gross
http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Pawel-Lisicki-Jan-Tomasz-Gross-czyli-kariera-pewnego-hucpiarza,wid,17849315,wiadomosc.html?ticaid=115e7c
http://niepoprawni.pl/blog/payssauvage/najpierw-gross-teraz-michnik-w-niemieckich-mediach-trwa-urabianie-polski

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)

Komentarze

Michnik pochodzi,  jak to sam określił,  z „liberalnej żydokomuny”. Matka Helena była przed wojną działaczką socjalistycznej organizacji „Życie”. Ojciec, Ozjasz Szechter – wysokiej rangi działaczem Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy. Ma dwóch braci. Po ojcu – Jerzego (w 1957 roku wyjechał z Polski), a po matce – Stefana (wyjechał z Polski w 1969 roku). Stefan, mając niewiele ponad 20 lat, robił karierę w bierutowskim sądownictwie wojskowym. Ma na sumieniu kilka wydanych wyroków śmierci.

                      

Kluczem do poglądów i środowiska Michnika były znajomości wyniesione z Alei Przyjaciół (z rodzicami zajmował 100 m mieszkanie) w dzielnicy prominentów komunistycznych, (według niego była to -resztówka Komunistycznej Partii Polski, a wszystko wskazuje, że formacja czysto enkawudowska), skąd pochodzili rodzice wielu obecnych czołowych działaczy liberalnych i Gazety Wyborczej oraz znanych dziennikarzy prasy i telewizji.

 

3 grudnia 1981 roku Michnik został internowany. Więziono go w Białołęce i Mokotowie. Gdy rozpoczęły się obrady Okrągłego Stołu, Michnik oświadczył pryncypialnie: – Zgoda na prezydenta w osobie generała Jaruzelskiego oznaczałaby uznanie, że 13 grudnia był potrzebny. Dla Solidarności jest to nie do przyjęcia. W kilkanaście dni później miał już inne zdanie o Jaruzelskim, uważał, że tylko on ze swoim autorytetem mógł być rozjemcą.

Po obradach Michnik otrzymał od Wałęsy stanowisko redaktora naczelnego Gazety Wyborczej. Opublikował artykuł „Wasz prezydent, nasz premier”. Jaruzelski został prezydentem.

                        

Michnik używa prasy jako narzędzia wpływu na świadomość publiczną a kontakty z ludźmi kolekcjonuje jako narzędzia wpływu. Antylustracyjny fanatyzm Michnika był dla dawnych esbeków i aparatczyków polisą na zachowanie przez nich władzy i własności. Dawał im gwarancję, że pozostaną elitą III RP.

                            

Załgany” rodowód Adama Michnika

Fragment z „Czerwonych dynastii” Jerzego Norberta Nowaka

Jarosław Kaczyński, opisując kiedyś zachowanie Michnika, podkreślał jego niebywałą skłonność do kłamstwa, to, że potrafi łgać w żywe oczy, dosłownie iść w zaparte. Trzeba przyznać, że szczyt łgarstwa osiąga Michnik już przy najnowszych opisach rodowodu swojej rodziny, kiedy na przykład stara się maksymalnie wybielić postać swego ojca Ozjasza Szechtera, członka Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy. Pisze o nim, że czuł się on jak „absolutnie polski Polak” („Między panem a plebanem”, Kraków 1995, s. 50). Nie wyjaśnia tylko nigdzie, czego ten „absolutnie polski Polak” szukał w Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy i jak zawędrował na sam jej wierzchołek z tą swą rzekomą „dumą z polskiej tożsamości” (tamże, s. 50).

calosc tekstu :

http://hej-kto-polak.pl/wp/?p=2400

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1498142

"O tym co i kiedy napisali Michnik i jego dziennikarze, wiadomo wiele. Ostatnio głośno jest o Janie Tomaszu Grossie. Również pisał rzeczy, które wzbudzają odruch protestu..." - wspólny w ich przypadku jest nie odruch protestu Drogi Autorze, tylko odruch zwrotny!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Grasja

Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć - tracą życie.

#1498162

Nie wiem, jakie idee mógł wynieść z domu Michnik, skoro jego ojciec Ozjasz miał wyrok 8 lat za działania przeciwko Polsce. Matka poprawiałą podręczniki polskiej historii, brat Stefan skazywał na śmierć  polskich patriotów, a nawet ciotka Nina Karsow Szechter przejęła bezprawnie spuściznę Mackiewicza i zablokowała wydawanie jego książek.

Zwolennicy Michnika stale opowiadają jak cierpiał za komuny, ale we więzieniu Michnik pisał prace naukowe, do których potrzebna była biblioteka, podczas, gdy inni polityczni nie mieli nawet ołowka. Ta jego martyrologia nie jest jednoznaczna, a bezprawne korzystanie z archiwów jest co najmniej podejrzane.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1498165