Było i nie ma - jak w ruskim cyrku

Obrazek użytkownika Honic
Kraj

To był przypadek, że zajrzałem na TVN24 i całkiem przypadkowo zobaczyłem senatora Zbigniewa Romaszewskiego, a następnie Krzysztofa Kwiatkowskiego i Bogdana Rymanowskiego. No to się zatrzymałem i popatrzyłem. Rozmowa dotyczyła Starucha, i kibicowania. Dostrzegłem też kolosalną różnicę w poziomie wypowiedzi Zbigniewa Romaszewskiego, człowieka którego nazwisko jest mi znane od ponad trzydziestu lat przeciwko Krzysztofowi Kwiatkowskiemu który najwyraźniej nie radził sobie z materiałem "public relations" jaki próbował sobie przyswoić na parę minut przed programem - lub jaki próbował mu przyswoić jakiś specjalista od sprzedaży informacji i wygrywania sondaży.
No i pomyślałem o NP. Patrzę - nie ma. I tu się zaczął problem. Na stronie http://www.tvn24.pl/rozmowa.html brak jest linku do "rozmowy" choć są dotyczące jej komentarze, a rozmowa z wczorajszą datą straszy kontrefektem niewymownego który mnie w tym momencie nie interesuje.
Cóż robić? Gdyby ktoś znalazł link do tego programu, warto posłuchać.
Teraz natomiast można się jedynie pocieszać: kiedy pan senator, którego szczerze szanuję, podobnie jak ja, miał ponad dwadzieścia dwa lata mniej, gazet nie można było traktować, podobnie jak niektórych dziś, jako źródła informacji. Ale od czego jest zaradność Polaków, z tradycją z czasów komuny, okupacji niemieckiej i jeszcze dawniejszych? Zasadą było czytanie wiadomości "odwrotnie": np. jeżeli napisano że mała grupka rozwydrzonej młodzieży próbowała zakłócić uroczystości wznosząc obraźliwe okrzyki oznaczało, że właśnie odbyła się wielotysięczna manifestacja niepodległościowa, a gdy podawano że kilka osób ukarano za zaśmiecanie miasta - że była akcja ulotkowa.
Tak więc chamskie komentarze aktualnie obecne na "forum" - choć bez linku do nagrania - utwierdzają mnie w przekonaniu że Zbigniewowi Romaszewskiemu udało się przekazać swojemu przeciwnikowi i widzom to co miał do przekazania. Wprawdzie był nieco wkurzony, ale ja bym był pewnie jeszcze bardziej wkurzony (nerwus jestem) jak by posadzono przede mną adwersarza z takimi wypowiedziami i reprezentującego taki poziom "dyskusji" jaki zaprezentował.
I tylko jedna wątpliwość: czy minister sprawiedliwości i prokurator generalny, mógłby przynajmniej reprezentować jakiś poziom intelektualny na tyle duży, żebym ja, jako obywatel tego państwa, nie musiał się czuć zakłopotany?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Oglądałam i zgadzam się z oceną. Kwiatkowski żałosny, a Romaszewski w świetnej formie intelektualnej. Dobrze, że red. Rymanowski dyrygował tą rozmową, bo Kwiatkowski mógłby tokować na okrąglo swoje kwestie bez żadnej treści. Pan Romaszewski bardzo trafnie porównał obecne zachowania władzy do tej z 1976 roku. Mnie te porównania przychodzą do głowy od 4 lat.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Anka1

 

#187235

jak się zachowywał kilkanaście lat temu... i zatkało Pana słuchacza nagrań z czarnych skrzynek..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

czasem trzeba jak krowie na rowie

#187257

http://www.tvn24.pl/15188,1,rozmowa.html

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#187276