Obłuda władzy i zagubienie propagandy, czyli, żenująco nieudana prowokacja

Obrazek użytkownika Harpoon
Kraj

       A wszystko dlatego, że coś poszlo nie tak...

Może zwiedli prowokatorzy, a może policja nie do końca skoordynowala swoje z nimi działania.

Wszystko wskazuje na to, że media - zwłaszcza TVP Info - niechcący pokazały początek zajść, kiedy każdy mógł przekonać się, że bandyci niewiele mieli wspólnego z Marszem Niepodległości. Niestety dla mediów i władzy, widać było, że najpierw prowokowali ludzi chroniących Marsz.

Ewidentnie amatorska, lub... zamierzona postawa policji, była trudna do ukrycia. Nawet nieznający się na strategii tego typu działań, mógł szybko wyciągnąc jeden wniosek - nie blokuje się bandytów między pokojową demonstracją, a kordonami policji, ponieważ naraża to demonstrujących cywilów, między którymi były rodziny z małymi dziećmi.

Jeste więcej niż pewne, że cała prowokacja miała potoczyć się inaczej. Niestety. Coś poszlo nie tak...

Propaganda więcej czasu niż zwykle potrzebowala, aby dostosować się do zaskakującej sytuacji. Widoczne to było aż nazbyt. Szybko, wręcz histerczynie, a często nielogicznie jej funkcjonariusze zwanie dziennikarzami, uparcie, czasem nawet komicznie brnęli w kierunku ustalonej na prędce teorii, jakoby "winę ponosili organizatorzy" oraz do celu, którym jest "delegalizacja Ruchu Narodowego" i "zakaz organizacji Marszu Niepodległości"...

Nachalnie przemycane w ramach propagandowej socjotechniki teksty o "bandytach, ktorzy wyszli z Marszu", czy nieustanne powtarzanie informacji i ponad pięćdziesięciu rannych policjantach, to nieudolne keirowanie uwagi naiwnego narodu na krzywdę i zniszczenia wywołane przez "bandycką" demonstrację.

Równie amatorskie, a nawet bezczelne jest natrętne kierowanie do organizatorów i w "eter" pytania : "dlaczego organiazatorzy nic z tym nie zrobili i dopuścili bandytów do Marszu?!"...

Winna jest wyłącznie policja!! Nikt inny!!

Nie sądzę, aby dla tej skorumpowanej, skompromitowanej wladzy, ktorej tak bliskie są standardy polityki Kremla i lewackie zadymiarstwo, problemem było jakimkolwiek "skrzyknięcie" pod przykrywką jakichś dziwnych argumentów grup lewackich bojówek w okolice marszu i sprowokowanie ich do działania rękami kilku tajniaków po dobrej sowieckiej, agenturalnej szkole... ze wsi

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:22)

Komentarze

WSIokowo/milicyjna nie wyszla nikt kurcze nawet nie zostal zabity - wot niedopatrzenie.
Zeby nie bylo rozruby tych cwokow z napisem Policja wystrczy przytrzymac na smyczy w koszarach i bedzie spokoj.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-4
#1450574

W programie u Pospieszalskiego o 22,30.

Redaktor Pospieszalski,zapytał się pani oficer zaproszonej do studia.
Dla czego POlicjańci w cywilu noszą szaliki klubowe piłkarskie.
Pani oficer kręciła i kręciła,by nie odPOwiedzieć,aż na widowni powstał rechot.

Tak to miała być wielka prowokacja,sił POżądkowych POlicji,POdpożatkowana POlszewi.
Do tłumienia opozycji,i POkazania opini publicznej,co wyrabia opozycja,i jakie robi zadymy.
Ale na szczęście coś nie wypaliło,i organizatorzy mieli kamery,i te POdchody POlicji nagrali.

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".
-------------------------

Jestem przeciw ustawie JUST 447

#1450590

Oglądałem (jak zawsze) program red Pospieszalskiego, gdzie rewelacyjne były zwłaszcza rozmowy z policją redaktorów wyposażonych w kamery - no nijak sie im nie udało pogonic dziennikarzy, okazuje sie że poza wezwaniem do rozejścia nic więcej nie  mieli oni do powiedzenia. Ale zabrakło mi w tym programie rzeczy najważniejszej, którą zobaczyłem na filmiku z internetu, nie wiem nawet kogo, kto nagrywal sceny jeszcze zanim czoło marszu dotarło do Ronda Waszyngtona. Widac tam było, że z boku, z ul. Francuskiej, rusza horda zakapturzonych młodzieńców, i rzuca się na zgromadzona już wczesniej w tym miejscu policje wyposazoną w te slawetne armatki. I pojawiają się dwa pytania - skąd Policja wiedziała, ze to tam bedzie gorąco na tyle, że trzeba w poprzek marszu ustawic swoje siły, i drugie czy nie widzieli gromadzacych się w wąskiej ulicy tych kilkudziesięciu modzieńców, i czy nie powinno sie zablokowac wylotu ul. Francuskiej, a nie gromadzic siły na środku Ronda. Marsz według planu miał iśc dalej ul Zieleniecką, ale oczywiście nie dotarł nigdzie, skutecznie zatrzymany jak zawsze w połowie. A tysiące ludzi stalo w strachu z rodzinami na moście, najbardziej niebezpiecznym miejscu Warszawy. Szkoda, że redaktorzy od Pana Pospieszalskiego, nie stanęli na wysokości zdadania i nie sfilmowali, a co ważniejsze nie pokazali tego początku, bo potem rozróby juz łatwiej było tej pani rzecznik z komendy tłumaczyc. No i tego, że wyłączono oświetlenie stadionu własnie wtedy, gdy gromadzący się ludzie ich naprawde potrzebowali.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1450690

A tej wsi przyklaskuje "nasz" rubaszny strażnik żyrandola. Cieszy się nawet coś 80% poparcia wśród ludu...ależ mnie ogarnia wesołość na takie dictum...

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1450616