Niemcy to zdychające karłowate mocarstwo

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz
Świat

Profesor Zdzisław Krasnodębski „ W „Die Welt” Clemens Wergin w artykule „Niemcy kończą z egzystencją karła” pisze:Gdyby uszeregować obecne ogniska kryzysu zgodnie z niemieckimi interesami, to Ukraina byłaby na pierwszym miejscu, po niej kolejno następowałyby Syria, Libia, Mali i dopiero na końcu byłaby Afryka Środkowa. Nie ma w tym nic nieprzyzwoitego, że Niemcy definiują najpierw swoje interesy dla siebie, by potem dostosować się do partnerów w Europie i NATO (…). Ale Niemcy powinny i muszą pojmować siebie także jako ważne aktywne mocarstwo” ….”Coraz częściej – tak jak w wypadku Syrii – mówi się bowiem, że nie da się rozwiązać problemu Ukrainy bez Rosji. Podczas gdy Andreas Schockenhoff z CDU, który do niedawna pełnił obowiązki pełnomocnika rządu do spraw niemiecko-rosyjskiej współpracy społeczeństw (obecnie został zastąpiony uchodzącym za prorosyjskiego Gernotem Erlerem z SPD), oraz Marieluise Beck, bremeńska posłanka Zielonych, wzywali do sankcji, nowy-stary socjaldemokratyczny minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier ogłosił, że „bez Rosji nie można się obejść”. Problem w tym, że jak na razie Rosja nie chce się włączyć w nowy porządek, w sposób wygodny dla UE i Niemiec. „.....”W tym wypadku, jak dzieje się coraz częściej, mówiąc o Unii, mamy na myśli Niemcy. Europa Środkowo-Wschodnia to niezaprzeczalnie ich strefa wpływów. Naturalnie zostawia się odpowiednią rolę funkcjonariuszom Unii. Jak pisał publicysta „Frankfurter Allgemeine Zeitung” („FAZ”), powołując się na nowego sekretarza stanu do spraw Unii w niemieckim ministerstwie spraw zagranicznych: „Należy skończyć z ulubioną przez Moskwę grą stawiania na bilateralne kontakty z wielkimi państwami europejskimi i ignorowanie UE”. Zaraz jednak zauważa: „Daje się też do zrozumienia, że nie można zostawić mediacji jedynie Catherine Ashton i Stefanowi Füle” (Markus Wehner, „Im Eiltempo aus der Sackgasse”, „FAZ”, 2 lutego 2014 r.). Niemcy coraz głośniej zapowiadają bardziej aktywną politykę zagraniczną – przejęcie większej odpowiedzialności za porządek już nie tylko w Europie, lecz także na świecie. Szerokim echem odbiło się niedawne przemówienie prezydenta Joachima Gaucka. Komentator FAZ tak podsumował jego przesłanie: „Niemcy jako udana demokracja mogą – po tym, jak minęło całe pokolenie od czasu zakończenia wojny i ćwierćwiecze od ponownego zjednoczenia – ufać samym sobie, powinny także ważyć się na więcej w świecie (Günther Nonnenmacher, „Gaucks Leitfaden”, „FAZ”, 1 lutego 2014 r.) „....(źródło )



Cytat z wywiadu Christophera Howartha, analityka brytyjskiego instytutu Open Europe z artykułu „ Opcja niemiecka nas  nie interesuje„ Brytyjskie tabloidy zdążyły już nazwać niemiecką interwencję w Grecji początkiem Czwartej Rzeszy. Obawiacie się Niemców?„...”A nie jest tak, że Niemcy chcą odsunąć Brytyjczyków, bo wasza wizja nie zgadza się z ich wizją? To prawda. Polski rząd robi dzNie dość, że nie pasujemy do niemieckiej wizji Europy, to jeszcze i nasze drogi z Polską będą się coraz bardziej rozchodzić. Rząd polski robi dziś wszystko, by iść ramię w ramię z Niemcami, by dołączyć do scentralizowanej strefy euro i budować niemiecki projekt federalistycznej Europy. Nas to nie interesuje” ...(więcej )



The Daily Telegraph . Peter Osborne „Europa zrzeknie się , przestanie być z wyjątkiem jakiś resztówek zbiorem państw narodowych . Otrzymają jeden ekonomiczny rząd , jedna walutę , jedna politykę zagraniczną. . Integracja będzie tak zupełna, że że podatnicy w większości prosperujących krajów będą płacić na socjalny system i system emerytalny upadających państw Europy. „...” Jest do pomyślenia , że wczorajsze negocjacje mogą rzeczywiście uratować eurozonę , ale ,co jest warte zatrzymania się na chwile , przemyślenia konsekwencji europejskiej fiskalnej unii . Pierwsza oznacza ekonomiczne zniszczenie większości europejskich południowych krajów. I rzeczywiście ten proces jest już bardzo zaawansowany. Z powodu swojego członkostwa w eurozonie peryferyjne państwa , takie jak Grecja i Portugalia w rosnącym stopniu Włochy i Hiszpania poddane są procesowi wymuszonej deindustralizacji , odprzemysłowienia . Ekonomiczna suwerenność zostanie całkowicie zniszczona , zostaną sprowadzone do pozycji państw wasalnych , i będą się cieszyć taką samą rolą jaka cieszyły się europejskie kolonie w XIX i XX wieku . Będą dostarczać taniej siły roboczej , nieprzetworzone surowce i materiały , produkcje rolną oraz przygotowany rynek zbytu dla dóbr i usług dostarczanych przez bardziej produktywnych i wydajnych północnych Europejczyków. Ich polityczni liderzy stracą ich polityczną legitymacje podobnie jak beznadziejny George Papandreou z Grecji , staną się lokalnymi reprezentantami odległej władzy, którzy zostaną zmuszeni do wprowadzenia ekonomicznego programu w całych krajach w zamian za ogromne finansowe subsydia .  

Wkrótce wszystkie te kraje stoczą się w prymitywny przestarzały model ekonomiczny . Niemcy tymczasem są zajęte w przekształcaniu się w jedna z najbardziej dynamicznych i wydajnych gospodarek świata . Pomimo ich grymasów , dla Niemiec pomoc programy pomocowe są warte każdego wydanego grosza , ponieważ to zapewnia im tanio rynki zbytu dla ich przemysłowej produkcji. Wczorajszy sabat czarownicUnii Europejskiej oznacza zbliżenie się Niemiec do realizacji marzenia Bismarcka o niemieckim ekonomicznym imperium rozciągającym się od Centralnej Europy po wschodni basen Morza Śródziemnego”.....( http://naszeblogi.pl/40896-stabilizacja-socjalizmu-w-europie-zdychanie-przed-szpitalami )



The Economist . Pax Germanica dla całej Europy „Reforma strefy euro wykreuje Niemiecką Europę , a nie taka ekonomiczna Pax Germanica jak niektórzy obserwatorzy to sobie wyobrażają „..... „Nawet w złotych czasach europejskiej integracji Niemcy były kłopotliwym   partnerem, zbyt dużym , aby być tylko pierwszym pomiędzy równymi, ale zbyt małym aby być hegemonem , jak powiedział Helmut Kohl , kanclerz , który zjednoczył Niemcy . Niemcy nigdy nie traciły z pola widzenia swoich interesów .’ „......”W czasie ekonomicznego kryzysu jej pierwszym odruchem było zwiększona ochrona niemieckich  interesów . Wpłynęła na wybór słabych polityków na szefa prezydencji Unii i unijnego ministra spraw zagranicznych, oba stanowiska zapisane w Traktacie Lizbońskim. „.....”Aktualne przeświadczenie ,powiedział , mówi że pojedynczy rząd , a nie ich europejska zbiorowość będzie głównym aktorem, i Niemcy przyjęły tą rolę. „.....”Unia Europejska potrzebuje dzisiaj niemieckiego przywództwa bardziej niż kiedykolwiek, ale strach jest przeważający . Europa również potrzebuj konsensusu , ale nie dojdzie do niego dopóki Niemcy go nie wesprą . Sytuacja może się jeszcze pogorszyć , jeśli niemiecka ekonomiczna pewność siebie przerodzi się w polityczną arogancję |......(więcej)



„Europa, która odczuwa symptomy końca kryzysu gospodarczego, musi na nowo zdefiniować swoją politykę przemysłową, aby stała się konkurencyjna na globalnym rynku - mówili uczestnicy Gospodarczego Trójkąta Weimarskiego”....”Sigmar Gabriel, wicekanclerz, minister gospodarki i energetyki Niemiec zwrócił uwagę, że państwa unijne, które utrzymały silne gałęzie tradycyjnego przemysłu, były mniej podatne na skutki kryzysu gospodarczego. Opowiedział się za koniecznością reindustrializacji Europy."Przemysł można łatwiej utracić, niż zintegrować go na nowo. Kraje Unii Europejskiej powinny same siebie postrzegać, jako państwa przemysłowe" - zaznaczył wicekanclerz.”...”Według niego ekonomiczne trudności uda się przezwyciężyć, jeżeli gospodarka europejska będzie się opierać na przemyśle, rozwoju i badaniach. Wśród najważniejszych wyzwań wymienił konkurencyjne ceny energii i tworzenie nowych miejsc pracy.

"Kraje Trójkąta Weimarskiego powinny być centrum rozwoju przemysłu europejskiego" - ocenił Gabriel.Arnaud Montebourg, minister odnowy produkcji Francji, porównując przemysł unijny z przemysłami USA, Brazylii, Japonii czy Chin ocenił, że "kraje te biegną własną drogą, podczas gdy my pogrążamy się dalej".....”Zdaniem Urlicha Grillo, prezydenta Federacji Przemysłu Niemiec, nadchodzące spotkanie przywódców rządów europejskich w Brukseli, podczas którego zostaną wyznaczone kierunki rozwoju UE na najbliższe lata, "może położyć kamień węgielny w kierunkach wzmacniania konkurencyjności gospodarki europejskiej". ….”Yves-Thibault de Silguy, wiceprezes francuskiej organizacji MEDEF zwrócił uwagę, że przemysł daje 15 proc. PKB Unii Europejskiej. Opowiedział się za wprowadzeniem na szczeblu europejskim rozwiązań prawnych działających na korzyść przedsiębiorców, m.in. zapewniających stabilne dostawy energii w konkurencyjnych cenach. „...(źródło)



Profesor Krystyna Pawłowicz „. Europa jest domem publicznym, w którym wszystko wolno, w którym panuje bezkarność, a zachęcające do dewiacji komisarki i eurodeputowane zastraszają wszystkich, żyjących normalnie. „....”UE nie chroni dzieci i rodziny, a my mamy szczególną opieką objąć ludzi, którzy skupiają się na aktywnościach doodbytniczych? „...”Przedmiotem spotkania z wyborcami była analiza prawna zjawiska obyczajowej rewolucji lewackiej, która dokonuje się obecnie w Europie. Ta rewolucja jest nie tyle seksualna, co całkowicie polityczna. Mówienie o gender czy seksualności ma jedynie zaciemnić obraz tego, o co rewolucjonistom naprawdę chodzi. A chodzi o głęboko idące skutki polityczne, demoralizujące, obalające systemy wartości. Wystarczy obalić systemy wartości, żeby obalać narody. Czuję się osobą kompetentną do prawnej oceny zjawiska rewolucji polityczno-obyczajowej, „...”Wypowiedź o Europie, jako domu publicznym, w którym wszystko wolno, była podsumowaniem uwag i sformułowań raportu Urlike Lunacek. Skąd taka ostra ocena? W raporcie nie mówi się już o osobach LGBT(Q), ale używa się określenia, z które pojawiało się całkiem niedawno, czyli LGBTI co wskazuje na osoby interseksualne. W preambule do raportu podkreślono konieczność promowania i ochrony lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych i interseksualnych. Kto to lesbijka, gej czy biseskusalista – nikomu nie trzeba tłumaczyć. Ale co oznacza interseksualność? W istocie może oznaczać wszystko. Każde zaburzenie płciowe, skierowane względem kogokolwiek uznawane jest za normalne. A, że nikt nie podaje jasnej definicji tej interseksualności, to można jedynie domyślać się, że chodzić będzie na przykład o pedofilię czy zoofilię. „....”Raport nie przewidział ochrony dla małżeństwa kobiety i mężczyzny. To raport, który przewiduje przywileje, ale dla tych wszystkich, którzy są poza normą. Nie ma tu mowy o ochronie i wsparciu „....”Słusznie zauważa prezes Kaczyński, że UE nie prowadzi żadnej polityki społecznej, nie chroni dzieci i rodziny, ludzi starszych, a my mamy szczególną opieką objąć ludzi, którzy skupiają się na doodbytniczych i innych nienaturalnych aktywnościach? „....(źródło )



Angela Merkel podczas expose wygłoszonego w parlamencie, inaugurującego jej trzecią kadencję na stanowisku kanclerza podkreśliła, iż remedium na wszystkie bolączki Niemiec i UE będzie „więcej Europy w Europie”. Innymi słowy szefowa niemieckiego rządu opowiedziała się za oddelegowaniem przez rządy krajowe większej władzy do instytucji unijnych. „....”W dwudziestominutowym przemówieniu wygłoszonym w Bundestagu Merkel skupiła się na sprawach Europy i jej dalszej integracji. Podkreśliła, iż priorytetem jej rządu będzie lobbowanie na rzecz wprowadzenia ściślejszego nadzoru polityki gospodarczej poszczególnych państw członkowskich Unii. Wg kanclerz „Niemcy tylko wtedy będą silne, gdy Europa się wzmocni”.....”Kanclerz zaznaczyła w przemówieniu, iż Europa musi się rozwijać, a kraje UE muszą zaakceptować fundamentalną zmianę, w tym utratę suwerenności . - Każdy, kto chce więcej Europy musi zaakceptować to, iż niektóre zadania będą przekazane innym podmiotom – mówiła.”...”Wobec rosnących w siłę partii eurosceptycznych coraz więcej polityków wyraża swoje obawy dot. wyrzeczenia się suwerenności.....Wskazują także na niebezpieczeństwo wkroczenia Europy na drogę dezintegracji, która może się okazać procesem trudnym do opanowania.” ….(więcej )



Po tym wstępie oddaje głos Wellingsowi „ W odróżnieniu od czasów tradycyjnego socjalizmu aktualny interwencjonizm państwowy jest ukryty pod zasłoną nominalnej własności prywatnej przedsiębiorstw. Jednakże firmy nie działają w warunkach wolności, tylko sztywnych ram regulacyjnych kierowanych przez polityków i urzędników. Mało tego, część dużych przedsiębiorstw egzystuje w ramach reguł gospodarczych, które można nazwać korporacyjnym socjalizmem, ponieważ rząd je ratuje, bo podobno są zbyt duże i ważne, by upaść. System ten niszczy konkurencję ze strony mniejszych firm i uczestników rynku. „....”Zasadniczo legislacja UE powoduje duże koszty i działa jako główny hamulcowy wzrostu gospodarczego. Doprowadziła ponadto do kryminalizacji wielu rodzajów działalności gospodarczej, ograniczając wolność. „....”Energia po żywności to kolejna potrzeba, którą zaspokajamy. Efektem jest rosnąca liczba gospodarstw domowych, których dotyka deficyt paliw. Potroiła się od 2003 r. Nazywamy to ubóstwem energetycznym, a oznacza to sytuację, kiedy gospodarstwo domowe wydaje więcej niż 10 proc. dochodu na wytworzenie energii i ciepła w domu. ...(więcej )



Przemysław Żurawski vel Grajewski „...Polacy są pierwszym w historii ludzkości narodem politycznym (nie mylić z grupą etniczną), który istniał mimo braku własnego państwa. Trwanie to i ogólnoeuropejskie oddziaływanie zawdzięczał aktywności swoich elit. Lata 1939–1956 przyniosły ich zagładę. Potężnym ciosem w odbudowujące się elity okazał się też 10 kwietnia 2010 r. „....”To nasz przykład w XIX w. inspirował narodowe przebudzenie innych ludów, w tym Niemców, Włochów, Węgrów, Greków, Słowaków, Słowian południowych, Białorusinów, Ukraińców i Litwinów „....”Gdy Szwecja ogłasza, że musi podnieść swoje zdolności obronne na wypadek rosyjskiej agresji, a Estonia deklaruje, że w razie próby podboju będzie toczyła wojnę partyzancką, Polska boi się nawet sama sobie odpowiedzieć na pytanie o to, kto jest potencjalnym nieprzyjacielem. „....”Za czasów śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego Polska nie prosiła o wsparcie swojej polityki wschodniej w konflikcie o rosyjskie embargo, tylko wsparcie to na UE wymusiła. Nie prosiła o rosyjskie pozwolenie na amerykańską tarczę. Nie ograniczyła się do retorycznego potępienia rosyjskiego hakerskiego ataku na Estonię w 2007 r., tylko udostępniła instytucjom państwa estońskiego strony internetowe Kancelarii Prezydenta RP. Nie apelowała do UE, by ratowała Gruzję, tylko zorganizowała koalicję pięciu państw Europy Środkowej i stanęła na jej czele. Złamała niekorzystną dla niej decyzję lizbońską, odkładając jej wejście w życie de facto o 10 lat, a zatem zmuszając UE do nowej rozgrywki o jej kształt „...”nie zapraszała obcych służb mundurowych do egzekwowania prawa w Polsce, tylko rozwiązała spenetrowaną przez wywiad rosyjski WSI, „....”Brakuje nam ichBrakuje nam dziś nie tylko prezydenta, który zamiast „pilnować żyrandoli” w sytuacji rewolucji u najważniejszego sąsiada Polski – kryzysu, który być może zadecyduje na dekady o geopolitycznym otoczeniu Rzeczypospolitej, zabrałby głos w orędziu do narodu. Nie w bezbarwnym wystąpieniu, ogólnie poprawnym i nikogo niedrażniącym, lecz z wyjaśnieniem rzeszom obywateli z pozycji powagi urzędu prezydenckiego, interesów Polski w tej sytuacji „....(źródło )



Europa nie pogrąży się w ciemności, ale z kryzysu Unii, prawdopodobnie na bazie unii walutowej, może nie całej, wyłoni się jej nowy polityczny i gospodarczy kształt. „....”Z jednej strony mamy tych, którzy coraz głośniej twierdzą, że za fasadą kolejnych programów ratunkowych oraz walki z kryzysem powstaje jakiś rodzaj oświeconej, absolutystycznej władzy z siedzibą w Pałacu Elizejskim oraz berlińskim Kancleramcie – le Groupe de Francfort (Grupa Frankfurcka). Używając UE i MFW, obala on oporne demokratyczne rządy, narzuca drakońskie programy reform, buduje plany nowych europejskich rozwiązań, nie pytając nikogo o zdanie. Jego działania w istocie relatywizują lub całkiem podważają demokratyczną wolność suwerennych państw oraz narodów. „....”jest nią nowa kultura stabilizacji i bezpieczeństwa, o której tak często i tak chętnie w ostatnim czasie mówi Angela Merkel „....”I czy dzisiaj nie da się stwierdzić, że narodowe polityki gospodarcze oraz społeczne, dyktowane przez demokratyczne wyroki obywateli, może i są wyrazem suwerennej wolności, ale w efekcie na południu Europy przyniosły przede wszystkim korupcję, życie ponad stan, bezrobocie, zadłużenie państwa, a dalej stały się śmiertelnym zagrożeniem dla ekonomicznej i społecznej stabilności całej Europy? „.....”Na fundamencie euro, albo na jego gruzach, powinien powstać zarządzany w nowy sposób, bardziej autorytatywnie, obszar bezpieczeństwa, wzrostu oraz rozwoju. Niektórzy nazwą go europejskim państwem rozwojowym, inni przypomną sobie w tym kontekście o starym niemieckim pojęciu Leistungsraum. „....”Chodzi tak czy inaczej o nowy sposób rządzenia, który przywróci wewnętrzną stabilność oraz globalną konkurencyjność. Autorytatywność tego nowego sposobu rządzenia nie musi wcale – i nie będzie – oznaczać łamania prawa. Współcześni filozofowie polityki z różnych stron, Habermas, Gray czy Rawls, już dawno odkryli, że możliwa jest autorytatywna władza zachowująca praworządność. Dotąd jednak widzieli ją jako fenomen możliwy tylko poza Europą. Dlaczego jednak w stanie wyższej konieczności, jakim jest kryzys, nie miałaby zawitać także do nas? „ …..(więcej )



Merkel  dla "Bild am Sonntag" "W przyszłości musi być możliwe, by w ostateczności pozbawiać - przynajmniej przejściowo - prawa głosu państwo, które nie dotrzymuje swych zobowiązań. Niemcy uważają to za nieodzowne"…”Merkeloświadczyła też, że będzie bardzo zadowolona, jeśli niemieckie banki i towarzystwa ubezpieczeniowe będą współfinansować pakiet pomocowy dla Grecji.”…” Według nieoficjalnych informacji agencyjnych prezes Deutsche Bank Josef Ackermann koordynuje uzgodnienia pomiędzy podmiotami sektora prywatnego w Niemczech w sprawie ich udziału we wsparciu dla zadłużonej Grecji. Konsorcjum to miało już zaproponować przeznaczenie na ten cel 1-2 mld euro.”…(więcej )



W Grecji, według Eurostatu, 31 proc. ludności popadło w 2011 roku w ubóstwo „....”Grecja, Hiszpania i Portugalia znalazły się w 2012 r. na drodze do przekształcenia się w "społeczeństwa dwuklasowe", tj. takie, w których ludzie coraz bardziej dzielą się na bogatych i biednych, a zanika klasa średnia - biją na alarm europejscy socjologowie. „....”Średnio dochody tych drugich będą 15-krotnie przekraczały zarobki pierwszych. „...(więcej)



Krasnodębski „Na szczęście dla rządzących utrzymanie Tuska przy władzy jest w interesie wielu ważnych "europejskich graczy", szczególnie naszego zachodniego sąsiada „...„W przeciwieństwie do chwalonego powszechnie Tuska Orban od samego początku znajdował się pod ostrzałem – nie mniejszym niż kiedyś Lech i Jarosław Kaczyńscy – europejskich mediów, inspirowanych przez rodzimych krytyków, głównie postępowych intelektualistów. „...„Przy tej ostatniej okazji Jean-Claude Juncker ogłosił, że suwerenność Grecji właśnie się skończyła, co w niemieckich mediach było przez chwilę wiadomością numer jeden „....”W tygodniku "Focus" Juncker wyznał otwarcie, iż "prawdą jest, że suwerenność Grecji zostanie w ogromnym stopniu ograniczona". Jego zdaniem sprzedaż greckiego majątku powinna zostać przeprowadzona przez kontrolowane przez UE powiernictwo. Unia wyśle też ekspertów, by zajęli się ściąganiem podatków i zapewne w ogóle zarządzeniem Grecją. Tak więc nawet wyprzedaży swego majątku Grecy nie będą mogli dokonać sami, a Unii Europejskiej przybył kolejny protektorat – obok Kosowa i Autonomii Palestyńskiej. „...”Skądinąd warto jednak się zastanowić, jak łatwo jest stracić w Europie suwerenność i że dzisiaj utrata ta nie musi się łączyć z użyciem środków militarnych, jak długo wystarczają lokalne siły porządkowe. „...(więcej)



Zakończę proroczymi słowami Krzysztofa Raka „Krzysztof Rak „Prawdziwą pasją Merkel jest, według Höhler, władza. Władza nieograniczona we własnej partii, w Niemczech, a wreszcie w Europie.”...”Stąd tylko krok do sięgnięcia po stan wyjątkowy, czyli rządzenie poza prawem.Władza odebrana większości skupiona zostaje w rękach nielicznych, których kontrola przez obywateli jest w gruncie rzeczy iluzoryczna.Postdemokracja niesie zatem zagrożenie autokracją.To najważniejsza lekcja systemu M. „...””Casus Angeli Merkel ujawnia jedno z podstawowych zagrożeń postdemokracji. „...(więcej)



Dr Jarosław Mulewicz, były główny  negocjator Układu o Stowarzyszeniu Polski  z UE „Państwo lub instytucje Unii mają zatwierdzać szefów prywatnych firm (autentyczne!).”....”„Europa chce socjalizmu, monopolu państwa, sztucznego pełnego zatrudnienia, a w końcu kartek na wszystko „...”Firmy sąwzywane dokierowania się w swojej działalności gospodarczej nie zyskiem, ale względami społecznymi. „....(więcej)

------

Mój komentarz



Niemcy i ich socjalistyczny potworek jakim jest Unia Europejska zdychają . Co rok pozycja gospodarcza, polityczna , demograficzna i militarna Niemiec i kontrolowanej przez nich Unii dramatycznie spada w świcie . Ponieważ Polska upada razem z Niemcami i Unia nie widzimy Niemiec i Unii z globalnej perspektywy . Świat , czyli Azja , Afryka, Ameryka Łacińska gwałtownie się rozwija . Kraje te odrzuciły Konsensus Waszyngtoński , model gospodarczy zwany socjalizmem niemieckim i ideologię politycznej poprawności jak swego rodzaju religii państwowej . Wszystkie te kraje zwiększają swoją ludność , gospodarkę i siły zbrojne .



Nie widzimy tej globalnej perspektywy . Ponieważ media propagandowe i cenzura przez nich stosowana tworzą wrażenie ,że poza Europą i USA nic nie istnieje , nic się nie dzieje.



Niemcy odbudowały w skali całej Europy hitlerowski socjalistyczny model gospodarki drobiazgowo kontrolowanej i sterowanej . Jak religie panującą Unii Europejskiej wprowadziły ideologię politycznej poprawności . , religię niewolników . Niemcy ciągle kontynuują w Europie mającą pruskie tradycje Bismarcka i socjalisty Hitlera bezwzględną walę z kościołem katolickim i chrześcijaństwem .



Nawet walka z rodziną ma swoje socjalistyczne, hitlerowskie korzenie



„Wikipedia „Lebensborn (niem Źródło życia) – instytucja niemeicka ficjalnie funkcjonująca jako opiekuńczo-charytatywne stowarzyszenie Lebensborn e.V. „....”Lebensborn w założeniach miał stworzyć odpowiednie warunki w sieci swoich ośrodków do „odnowienia krwi niemieckiej” i „hodowli nordyckiej rasy nadludzi”[1] poprzez odpowiednią selekcję kobiet i mężczyzn przeznaczonych do rozmnażania[1] w ramach demograficzno-politycznych założeń nazistowskiej polityki rasowej „.....” Opiekę nad rasowo i dziedziczno-biologicznie wartościowymi brzemiennymi, niezamężnymi matkami, które po dokładnym zbadaniu (tzw. badania rasowe) przez Lebensborn ich rodzin oraz rodziny reproduktora (np. oficera lub członka niemieckiej policji czy SS) dadzą gwarancję, że spłodzą równie wartościowe potomstwo. „ ...(więcej )



Niemcy, a konkretnie im prymitywnym pruskim elitom bije do głowy woda sodowa. Marzą o pozycji i statusie mocarstwa globalnego. Próbują do tego celu wykorzystać endemiczny kryzys w Europie i narzucić wszystkim ludom Europy swoją hegemonię. To się jednak nie uda , bo Europa i Niemcy nie istnieją w próżni gospodarczej i politycznej .



Współczesne Niemcy zmieniły swoją filozofię eksploatacji krajów ościennych . Podwaliny koncepcji ekonomicznej eksploatacji rejonu Europy Środkowej stworzył Bismarck którego udział w budowaniu tej wizji podkreślił w swoim tekście główny analityk polityczny Daily Telegraph Peter Oborne w swoim tekście zatytułowanym Kryzys euro pozwoli Niemcom zbudować imperium, o którym od zawsze marzyli „ ( The euro crisis will give Germany the empire it’s always dreamed of . „ oznacza ekonomiczne zniszczenie większości europejskich południowych krajów. I rzeczywiście ten proces jest już bardzo zaawansowany. Z powodu swojego członkostwa w eurozonie peryferyjne państwa , takie jak Grecja i Portugalia w rosnącym stopniu Włochy i Hiszpania poddane są procesowi wymuszonej deindustralizacji , odprzemysłowienia . Ekonomiczna suwerenność zostanie całkowicie zniszczona , zostaną sprowadzone do pozycji państw wasalnych „ ..( więcej )



Niemiecki przemysł upada i gdyby nie bariery celne i protekcjonizm przekształconej w niemiecki folwark Europy proce ten byłby szybszy i wyraźnie widoczny . Absurdalna polityka energetyczna Niemiec okazała się kolejną klęska niemieckich demiurgów .



Westrwelle” Dlaczego nie atom „...”Każdy kraj samodzielnie podejmuje decyzje dotyczące dywersyfikacji źródeł energii, i dotyczy to także Unii Europejskiej. Wiele zagrożeń nie zatrzymuje się jednak na narodowych granicach. Dlatego jest rzeczą pozytywną, że bezpieczeństwo urządzeń nuklearnych sprawdza się dzisiaj pod kątem niezawodności oraz porównawczo, stosując europejskie testy obciążeniowe. Zapewnienie możliwie największego bezpieczeństwa przy zachowaniu najwyższych standardów powinno być też naszym wspólnym celem w gremiach międzynarodowych, takich jak Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA) „.....”By zrealizować nasze cele, musimy udoskonalić rynek wewnętrzny Unii Europejskiej także w odniesieniu do energetyki. Niezbędnymi po temu instrumentami są efektywność energetyczna, dalszy rozwój wewnętrznego rynku energetycznego oraz konkurencji z pożytkiem dla konsumentów, bezpieczeństwo zaopatrzenia poprzez poprawę infrastruktury i dywersyfikacja źródeł oraz dróg zaopatrzenia. Sieci zaopatrzenia energetycznego poszczególnych państw wymagają inteligentnego wzajemnego powiązania. „.....”Niemcy czują się odpowiedzialne za realizację tych celów. Zabiegi Unii Europejskiej oraz krajowej polityki energetycznej poszczególnych państw członkowskich muszą się uzupełniać. Także w dziedzinie polityki energetycznej musi obowiązywać dewiza brzmiąca: "Nie mniej, lecz więcej Europy!". …..” Wspieramy realizację projektu Desertec, który zakłada możliwość dostarczania do uprzemysłowionych krajów czystej energii elektrycznej pochodzącej z wybudowanych na terenach pustynnych elektrowni słonecznych, wiatrowych lub fotowoltaicznych. „.. 9 http://mojsiewicz.salon24.pl/327198,westerwelle-niemiecki-plan-uzaleznienia-energetycznego-polski )



Polityka multi kulti doprowadziła do strukturalnej niestabilności społecznej , kulturowej i religijnej narody Zachodniej Europy , w tym również Niemiec .



Sytuacja Niemiec i złe perspektywy realizacji ich projektu budowy IV Rzeszy, a raczej ich faktyczne załamanie potwierdzają Sikorski, Rostowski czy nawet Halicki, którzy straszą Polaków wojną i wprowadzeniem militarnej niemieckiej okupacji w całej Europie. To najlepiej świadczy o tym ,że projekt niemieckiej federalnej Europy po prostu zdycha wraz z euro socjalizmem .



video Konsekwencje członkostwa Polski w UE Michał Putkiewicz przedstawia konsekwencje gospodarcze i energetyczne wieloletniej obecności Polski w strukturach Unii Europejskiej.



Video Masoneria, żydzi i pieniądze w III RP - wykład dr Krajskiego i red. Szymowskiego



Marek Mojsiewicz

Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz  i Twitte




Profesor Jadwiga Staniszkis „ Podwójna peryferyjność Polski „....”Polska jest na 4. miejscu klasyfikacji co do braku osłon własnego rynku, choć wcale nie liberalna z perspektywy kapitału krajowego. P„....”Zarówno stan gospodarki, jak i stan państwa coraz silniej wskazuje na zależny charakter naszego rozwoju. Problem ten jest wzmagany przez brak kluczowych dla krajów centralnych doświadczeń w sferze kultury. „...”Ekonomia polityczna postkomunistycznych peryferii

Diagnoza postkomunistycznego kapitalizmu w Europie Środkowo-Wschodniej – na przykładzie Polski – wymaga analizy na trzech płaszczyznach. Deindustrializacji, a następnie – rozwoju zależnego, wyzysku (z charakterystycznym dla tego obszaru zjawiskiem biedy wśród pracujących) oraz patologicznych mechanizmów przyśpieszonego formowania kapitału (tolerowanych lub wręcz wspieranych przez państwo). „...”Słabe, klientelistyczne rządy w Europie Środkowo-Wschodniej, usprawiedliwiające swoją bierność (i często służebną rolę w promowaniu rozwoju zależnego i tolerowaniu patologicznych mechanizmów formowania kapitału oraz fenomenu „wewnętrznej kolonizacji” społeczeństwa i państwa) retoryką „powrotu do normalności” i interesem teoretycznym (nie ma kapitalizmu bez kapitału) same stały się źródłem nowych dysfunkcji. Chodzi z jednej strony o intensywne upartyjnienie państwa (i kanał awansu dla członków własnej partii), a z drugiej – o malejące zdolności zachowania sterowności. „...”Powyższemu towarzyszy kuriozalny (typowy dla krajów zacofanych) fakt, iż płace w gospodarce są niższe niż w administracji. A płace w nauce – niższe od obu. Zaś rozpiętość dochodów – najwyższa w UE. „. ….(
więcej)



Krzysztof Rak „Imperializm bez imperium”.....””Trudno oprzeć się wrażeniu, że po przeszło 70 latach na Starym Kontynencie urzeczywistnia się teoria niemieckiego prawnika Carla Schmitta. Schmitt przewidywał, że społeczność międzynarodowa składająca się z równych w suwerenności państw narodowych przestanie istnieć. Zastąpią ją szersze struktury, które nazwał Großräumen (wielkimi przestrzeniami), których centrum tworzyć będą imperia (Reich), podporządkowujące sobie inne państwa. Wiele wskazuje na to, że wizje najwybitniejszego prawnika międzynarodowego Trzeciej Rzeszy będą miały szansę urzeczywistnić się dzięki Republice Federalnej Niemiec.”....”Największym beneficjentem wśród zwycięzców zimnowojennych zmagań stała się Republika Federalna Niemiec. Po zjednoczeniu została desygnowana przez światowego hegemona, jakim wówczas jawiły się Stany Zjednoczone, do „partnerstwa w przywództwie".Ogromna różnica potencjałów zdeterminowała stosunki polsko-niemieckie. W ciągu ostatnich dwóch dekad Polska stała się, używając terminologii polityki realnej, satelitą Niemiec. Dziwne, że tego typu określenie, wypychane jest ze świadomości polskich elit politycznych, zarówno tych germanofilskich, jak i germanosceptycznych.”....””Mniej Europy, 
więcej Niemiec”...”Niemcy znaleźli sensowniejszą, z punktu widzenia własnych interesów, odpowiedź na wyzwania nowej eurazjatyckiej konstelacji. Skutkiem marginalizacji geopolitycznej Europy Zachodniej jest wzrost mocarstwowej potęgi Niemiec.”....”Słabsza Europa to automatycznie silniejsza Republika Federalna Niemiec, która krok po kroku staje się dominującym mocarstwem na obszarze pomiędzy Atlantykiem i Bugiem „....”Co ciekawe, od kilku lat sami Niemcy, i to raczej politologowie niż politycy, zaczęli używać pojęcia dominacji do opisu pozycji swojego kraju w Europie. Oczywiście w Polsce tego rodzaju diagnozy są zakazane przez dominującą w mediach i na uniwersytetach germanofilską poprawność. „.....”W przypadku Grecji i Cypru kluczowe decyzje zapadały poza ich granicami, głównie w Berlinie, i były narzucane rządom i parlamentom via Bruksela.Unia przestaje być związkiem równych w swojej suwerenności państw narodowych. Zaczyna przypominać zhierarchizowaną strukturę podobną do modelu koncentrycznych kręgów, w którym centrum nadal cieszy się największym stopniem suwerenności, a peryferia najmniejszym.”....”Realia jednak mówią same za siebie. Przede wszystkim ogromne uzależnienie naszej gospodarki od gospodarki Niemiec. W roku 2010, podaję za „Rocznikiem Statystyki Międzynarodowej 2012" opublikowanym przez GUS, udział Niemiec w polskim imporcie wynosił 22 proc.(udział zajmujących drugie i trzecie miejsce Rosji i Chin wynosił po ok. 10 proc.), natomiast ich udział w polskim eksporcie wynosił 26 proc. (druga i trzecia Francja i Wielka Brytania osiągnęły po ok. 6 proc.). „....”Dysproporcja polega na tym, że jeśli dla Polski Niemcy to partner handlowy numer jeden, to dla Niemiec Polska zajmuje miejsce na początku drugiej dziesiątki. „....”Przede wszystkim raz na zawsze musimy pozbyć się europocentryzmu. Stary Kontynent przestał być pępkiem świata. Zakończyła się epoka Vasco da Gammy, epoka kilkuwiekowej globalnej dominacji Europy Zachodniej. Duch dziejów przeniósł się z regionu atlantyckiego do pacyficznego.Niemcy, Rosja, Francja i Wielka Brytania w wieku XXI nie ustanawiają już reguł globalnego porządku. W przyszłych grach geostrategicznych ich rola będzie drugorzędna, ponieważ coraz silniej odczuwają skutki zapaści demograficznej.

Dramatycznie starzejące się społeczeństwa Europy nie będą w stanie finansować tzw. państwa dobrobytu. Problemy wewnętrzne, a przede wszystkim rozpad dotychczasowej struktury społecznej nie pozwoli im na aktywną politykę zewnętrzną.W ten sposób, inaczej niż przewidywał to Fukuyama, dojdzie na naszym kontynencie do końca historii. Stanie się on targanym konfliktami społecznymi marginesem świata. Polityka globalna rozgrywać się będzie wokół układu dwubiegunowego Waszyngton–Pekin lub trójbiegunowego Waszyngton–Pekin–Delhi „.....”Reakcją na kryzys wywołany bankructwem rosyjskiego budżetu będzie najprawdopodobniej wzrost tendencji autorytarnych wewnątrz Rosji i bardziej agresywne stanowisko w polityce zagranicznej. Na to nałoży się zaostrzenie się sytuacji na południowych granicach Federacji Rosyjskiej, ponieważ państwa Azji Centralnej i Chiny będą chciały wykorzystać okres rosyjskiej smuty. „....”Nacisk na południowo-wschodnie rubieże chwiejącego się imperium może być niebezpieczny dla Europy Środkowej, gdzie mamy do czynienia ze swego rodzaju vacuum geopolitycznej potęgi. Mówiąc obrazowo, Rosja poddana silnej presji na Wschodzie może odreagować ekspansją na Zachód. To może być podstawowe wyzwanie dla polskiej polityki zagranicznej w najbliższych dekadach. „.....”W przypadku relacji z Rosją można więc mówić o zależności geoekonomicznej Polski (przede wszystkim w dziedzinie dostaw surowców energetycznych). Oczywiście, dzieje się to za zgodą Berlina, który dostaje od Moskwy swoją działkę, czy to w postaci udziałów w gazociągu północnym, czy też w cenie za rosyjski gaz, która jest o 10–20 proc. mniejsza od tej, którą płaci Polska. „...”Zadecyduje 
polska rodzina Słabość międzynarodową Polski w najprostszy sposób tłumaczą zasady klasycznej polityki realnej. Zgodnie z nimi pozycja państwa na arenie międzynarodowej zależy od trzech czynników: demografii, gospodarki i sił zbrojnych.W ciągu dwóch dekad sprowadziliśmy na siebie demograficzną zapaść, którą potęguje największa w historii emigracja. Gospodarka wskutek tzw. transformacji została poważnie zredukowana, a to, co pozostało, wpadło w obce ręce. Prywatyzacja w gruncie rzeczy oznaczała wywłaszczenie Polaków, wskutek którego powstał „kapitalizm bez kapitalistów". Armię zredukowaliśmy do stanu nędznych kilkudziesięciu tysięcy żołnierzy,”...czy sytuacja jest już bez wyjścia? Czy jesteśmy skazani na marginalizację i powolne wymieranie narodu? Nie, pod warunkiem że wykorzystamy koniunkturę zewnętrzną i dokonamy rewolucji wewnętrznej. Należy zauważyć, że może nam sprzyjać nowy układ równowagi tworzący się w Eurazji; szczególnie rywalizacja dwóch największych terytorialnie mocarstw – Rosji i Chin. W ostatnich latach Pekin uznał Europę Środkowo-Wschodnią za obszar swojego szczególnego zainteresowania i zawiązał strategiczne partnerstwo z Polską. Chińczycy zasygnalizowali, że interesuje ich współpraca w wydobyciu gazu łupkowego.Ten gest można interpretować jako sygnał, że polsko-chińskie partnerstwo strategiczne może być wymierzone przeciwko Rosji. Ale nie tylko, geoekonomiczne rozpychanie się Pekinu w regionie musi również ograniczyć wpływy Berlina. Realne geopolityczne i geoekonomiczne zaangażowanie Chin w Europie Środkowo-Wschodniej mogło być zatem naszą najważniejszą szansą na szybką poprawę pozycji międzynarodowej”.....”Niska dzietność ma przede wszystkim przyczyny kulturowe. Wypływa z egoistycznego konsumpcjonizmu stanowiącego quasi-religię większości Polaków. Dziecko bowiem stanowi największą przeszkodę w zaspokajaniu potrzeby konsumpcji. To oznacza de facto prorodzinną rewolucję kontrkulturową. Geopolityczny los Polski, jej przyszłość pomiędzy Niemcami i Rosją rozstrzyga się właśnie teraz, a o sukcesie lub o porażce Rzeczypospolitej w ostatecznym rozrachunku zadecyduje polska rodzina.” „...(więcej )





Jędrzej Bielecki „ Sama Ameryka nie podoła Chinom „....”Jeśli Obama nie przekona Kongresu do umowy z Unią, Pekin będzie dyktowały warunki światowego handlu „....”TTIP to będzie takiego drugie NATO – mówiła niedawno „RZ" Ulrike Guerot z berlińskiego oddziału European Council on Foreign Relations. „....”Państwo Środka niedawno stało się największym eksporterem świata, a zdaniem OECD przegoni w 2016 r. pod względem potencjału gospodarczego Stany Zjednoczone. Już teraz w wielu krajach Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej to Pekin, a nie Waszyngton, określa zasady wymiany towarowej. „....”– Model chińskiego kapitalizmu zasadniczo różni się od modelu zachodniego – zwraca uwagę „Rz" Nicolas Veron, ekonomista Instytutu Bruegla w Brukseli. I wymienia ….lekceważenie równych zasad konkurencji, kontrolę przez państwo banków i szerzej kluczowych inwestycji, lekceważenie norm ochrony środowiska i regulacji socjalnych. „....”Eksperci nie mają wątpliwości: w razie utworzenia TTIP to gospodarczemu modelowi Zachodu, a nie Chin podporządkuje się reszta świata. Tak się stanie nie tylko dlatego, że dochód narodowy USA i Unii to razem wciąż blisko połowa światowej gospodarki, a wartość wymienianych każdego dnia przez Atlantyk towarów i usług już teraz przekracza 2 mld euro. Porozumienie zmieni globalny układ gry także dlatego, że dalece wykracza poza zniesienie ceł. Ogromne korzyści z umowy mają wynikać z ustanowienia wspólnych norm towarów, od leków po reflektory samochodowe, od smartfonów po jabłka. „....”Wspólne regulacje miałyby także obejmować usługi, w tym tak ważne jak finanse, gdzie Ameryka i Europa wspólnie kontrolują trzy czwarte globalnego rynku. „....”Komisja Europejska szacuje, że po wejściu w życie porozumienia gospodarka Wspólnoty będzie każdego roku o 0,5 proc. większa (120 mld euro), a amerykańska o 0,4 proc. (95 mld euro). To tak, jakby co kilkanaście miesięcy do transatlantyckiej wspólnoty dołączał kraj o potencjale Austrii. „....(źródło)



video Konsekwencje członkostwa Polski w UE Michał Putkiewicz przedstawia konsekwencje gospodarcze i energetyczne wieloletniej obecności Polski w strukturach Unii Europejskiej.

Video Masoneria, żydzi i pieniądze w III RP - wykład dr Krajskiego i red. Szymowskiego

Marek Mojsiewicz

Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz  i Twitte

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:2)