Przyjaciele moich przyjaciół.......

Obrazek użytkownika mukuzani
Idee

....są moimi przyjaciółmi. Na tej zasadzie przybywa mi przyjaciół, których przodkowie zamieszkiwali Ziemię Wołyńską, i którzy pielęgnują w sercach i w postępowaniu codziennym ten skarb, skarb niezatartej polskości, patriotyzmu, tradycji chrześcijańskiej - mimo , iż rozrzuceni po świecie, mogli by sobie "odpuścić". Ogromnie mi tym imponują, bo czasem ja - uczę się na stare lata od nich, będąc przecież tu, w Polsce.
Wspaniali ludzie, często z "zakręconymi" życiorysami, ale jedno można o nich powiedzieć bez wahania : "dusza człowiek".
Normalną rzeczą jest, że po jakimś czasie, po niezliczonych rozmowach w necie, na Skype i tych telefonicznych przychodzi moment, w którym chcemy się spotkać w realu. W Polsce, za którą tęsknią gorąco.
Dorośli, starsi "dają radę", i przy pewnym wysiłku organizacyjnym - spotykamy się, i jest super :)
Natomiast jeden z moich przyjaciół, ma problem innego rodzaju. Jest na emigracji wiele lat, tam założył rodzinę,z żoną - nie Polką - ma dwie śliczne córeczki, 6-latki. W lecie będą w Polsce pierwszy raz. Ten wyjazd

do Ojczyzny z dziećmi spędza sen z powiek mojemu znajomemu.
Chciałby on, w czasie kilku tygodni "zarazić" dziewczynki polskością. Sprawić, by jego "księżniczki" zaraz po powrocie do kraju w którym mieszkają - zaczęły tęsknić za kolejną wyprawą do Polski.Ubolewa, że kraj w którym przyszło mu mieszkać, nie daje szans na to, że wartości w których sam się wychował, będą mogły być kontynuowane przez jego dzieci. Ponieważ nie jest Rockefellerem, zbyt często do kraju nie może przyjeżdżać, dlatego tak wielką wagę przywiązuje do tej planowanej wizyty.Żeby była owocna, w sensie : piękna w odczuciu dzieci. I tu moja prośba do Was, kochani : jeżeli ktoś z Państwa mógłby podpowiedzieć, zasugerować...biorąc pod uwagę wiek dziewczynek. To co jest poruszające, wstrząsające dla dorosłego, może przerastać percepcję dziecka. Co zaproponować. W tym miejscu - mam nadzieję, że M. wybaczy upublicznienie prywatnego listu, bo w dobrej sprawie, - przytoczę Jego słowa : "W moich myslach juz odbylem ta podroz do Polski wielokrotnie i wiem, ze bedzie bardzo wazne, aby dobrze zaplanowac kazdy dzien pobytu. Z corkami czest jezdze do lasu i juz kilka razy udalo nam sie nazbierac troche kurek i maslakow, ale co najwazniejsze polubily takie „wyprawy”. Ja bardzo lubie spedzac czas nad polskimi jeziorami, wiec tez bede mial w planie kilkudniowy pobyt nad jeziorem. Moze sie udac poplywac lodka wsrod przybrzeznych kapelonow, poogladac w trzcinach dzikie kaczki i nurkujace perkozy. No i moze uda mi sie zlapac na wedke kilka plotek na obiadek? J)))) A gdyby to byl odpoczynek w gospodarstwie agroturystycznym, to by bylo jeszcze lepiej, bo moje corki bardzo lubia zwerzeta. Oczywiscie juz ogladalem setki godzin w internecie ogloszenia takich gospodarstw, ale bardzo trudno jest sie zdecydowac, ktore z nich wybrac. Oprocz lasow, jezior i polskiej cudownej przyrody musze tez corkom pokazac troche tej zabudowanej Polski, no ale tez nie chce targac szescioletnie dzieci po np. wszystkich muzeach Krakowa....no ale cos tam musza zobaczyc. Kto wie, moze Wawel? W ktorym ja juz dwa razy bylem przy grobowcu sp. Pary Prezydenckiej po Zbrodni Smolenskiej.
Tak, jak juz pisalem, moje Corki jeszcze nie byly w Polsce i dlatego tez przywiazuje, az tak duza wage do tej pierwszej ich podrozy, bo to bedzie bardzo wazne, bo musze zrobic wszystko, aby one zapragnely do tej Polski co roku wracac....
Naogladalem sie dziesiatki nocnych programow na TV Polonia, gdzie do studia dzwonili....bardzo czesto zrozpaczeni rodzice-polscy emigranci, ze zaczynaja „tracic kontakt” ze swoimi dziecmi. Niektorzy opisywali, ze jak wyjezdzali z Polski, to ich dzieci mialy juz 6-8 lat, ale pomimo tego...majac lat 15-16 juz czuja sie tylko [przykładowo]- „Niemcami” i nawet nie chca do Polski wyjezdzac na wakacje. A rodzice opowiadali, ze do Polski jezdzili nawet dwa razy w roku. Ale jak widac nic to im nie pomoglo, poniewaz ich dzieci chodzac do niemieckich szkol, tam zapoznali swoje kolezanki i kolegow....niemieckich kolegow. Takie wielkie problemy mialy malzenstwa, gdzie i zona i maz byli Polakami, a jak Pani wie moja zona jest (.....), wychowana w bardzo odleglej od naszej-polskiej kulturze.
Sa niby swieta, jest choinka, jest szopka...ale w niej glowna postacia jest „ zasraniec” robiacy kupe nieopodal zlobka i Swietej Rodziny. Szok! Ta obrzydliwa tradycja ma juz ponad 300 lat! eeeccchhhhhh.... wiele by tu bylo do opisywania, ale przeciez ida Swieta i Pani ma zdaje sie dzisiaj lepic pyszne polskie pierogi ;) ...."

Od siebie dodam, że gdy dziewczynki będą starsze, to z całym spokojem będzie można im polecić zarówno wyprawę, jak wiedzę historyczną i skarbnicę wartości chrześcijańskich "wujka Jakuba", z której to skarbnicy czerpię pełnymi garściami również ja. Ale to za czas jakiś...Jak Jakub będzie w Polsce, a dziewczynki doroślejsze.
A na dzisiaj? No właśnie...parę tygodni, pierwsza wizyta w kraju taty. Liczę na wspólne z Państwem pomysły.

PS. Serdecznie dziękuję za życzenia Świąteczne, te na PW, na email, i te na tradycyjnych karteczkach...Jesteście bardzo kochani :)

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Proszę przeczytać i porównać "Dorobek cywilizacyjny II Rzeczpospolitej", z tym o czym słyszymy codziennie w związku z cudem Donalda. Słów brak, a i komentować się nie chce :(

http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,miedzywojnie?zobacz%2Fdorobek-cywilizacyjny-ii-rzeczpospolitej-na-wolyniu

Pytałam jednego z przyjaciół : może ten tekst wysłać naszym rządzącym? Odpowiedział : "tam - tylko bombkę". Pewnie choinkową miał na myśli, bo czas taki :)))))))))))))))))

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

mukuzani

#317211

spowodować, by pobyt w Polsce był przyjemny, ciekawy, urozmaicony, lecz nie "cisnąć". Nie przepytywać każdego wieczoru; dać jak najwiecej wrażeń, jak najmniej przekonań.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#317224

Dokładnie to samo radziłam, dziecko ma ten czas wspominać jako fajną wyprawę do kraju taty, i zapamiętać atmosferę, osłuchać się języka polskiego, pobyć z polskimi rówieśnikami.
Zabłysnąć znajomością polskich bajek, bo tata im to w domu zapewnia....
Na poważniejsze sprawy - będzie czas pózniej.
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

mukuzani

#317225

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika ExPO został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

z pozdrowieniem

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2
#317261

Oczywista oczywistość :) Chociaż nie w każdym przypadku.
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

mukuzani

#317264

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

mukuzani

#317269

Ale myślę ,że to jest pomysł idealny
Pierwszym miejscem do odwiedzenia winna być Częstochowa
Gdzie nasza Wiara i Polskość się chowa
Przebywanie w gronie dzieci jeszcze nie zepsutych
Z domów, gdzie Polskość należy do kutych
Bo w młodym człowieku można wykuć wartości
W starszym jest gorzej bo ma naleciałości
Pozdrawiam serdecznie:)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

"Z głupim się nie dyskutuje bo się zniża do jego poziomu"

"Skąd głupi ma wiedzieć że jest głupi?"

#317277

Dziękuję Jacku, to jest dobry pomysł.
Serdeczności :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

mukuzani

#317293

Z wielką przyjemnością  dołączam się do  życzeń noworocznych.Oby nadchodzący przyniósł Autorce i jej przyjaciołom tylko dobre i uśmiechnięte dni a dobry Bóg błogosławił we wszelkich Twoich poczynaniach.

Z poruczenia Ojca,zamkniętego w "tiurmie" do 3-go stycznia Skowronka-pozdrowienia i najlepsze życzenia dla Ciebie,miła Autorko oraz krajana-Jakuba. Ze światłem z serca płynącym,tak z kresową serdecznością.

 

Prawdę się czasami uwalnia,bo nie ona jest najgorsza.Najgorsi są ci,którzy ją głoszą-tych się krzyżuje. Waldemar Łysiak "MW"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

Prawdę się czasami uwalnia,bo nie ona jest najgorsza.Najgorsi są ci,którzy ją głoszą-tych się krzyżuje. Waldemar Łysiak "MW"

#317394

Życzenia odwzajemniam w dwójnasób, za pozdrowienia dziękuję, Jakubowi przed chwilą przekazałam - przesyła serdeczne podziękowania. Skowronkowi - gdziekolwiek teraz jest : dziękujemy i... do rychłego spotkania ! :)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

mukuzani

#317423

Najpiękniejsza jest polska przyroda i nasza rodzima serdeczność i gościnność.
Tego nic nie jest w stanie zastąpić! :)
Ale jako organizator szeregu przyjazdów do Polski młodziezy polonijnej muszę powiedzieć z własnego doświadczenia, ze niezapomnianym wrażeniom i szczególnego rodzaju otwarciu się "polskiej duszy" na nasz kraj sprzyjają trzy miejsca, które warto odwiedzić, jesli tylko wystarczy na to funduszy:
krakowski królewski Wawel,
częstochowska Jasna Góra
i warszawskie Muzeum Powstania Warszawskiego.
To sprawdzona wiadomość! :)

Przekaż ode mnie najserdeczniejsze pozdrowienia, Mukuzani :)

PS. Jesli potrzebny będzie przewodnik po Warszawie, to służę pomocą :)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#317432

Serdecznie dziękuję, jeszcze dziś przekażę Twoje sugestie, i wspaniałą propozycję ! :) Kochana jesteś.

Pozdrowię cały klan :)))))))

Serdeczności.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

mukuzani

#317446

Jeśli mogę coś podpowiedzieć w takiej sprawie, to przede wszystkim dla mnie samej ogromna radość :)

Zakochają się w tej naszej Polsce, zobaczysz.
Moje polonijne dzieciaki wyjeżdżały zawsze ze łzami w oczach.
Potem tęskniły. I teraz wykorzystują wszelką mozliwą sposobność, by znów tu przyjechać. Oni też będą wracać :)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#317452

Przedyskutowaliśmy sobie Twoją propozycję dogłębnie. Mój znajomy jest bardzo wdzięczny, naprawdę BARDZO, ale zdecydował, że ze względu na wiek dziewczynek - jeżeli Twoja pomoc będzie aktualna - to za czas jakiś. Teraz są za małe i w grę wchodzi jakaś oferta agroturystyczna. One mają po 6 lat, i w ocenie taty, jeszcze nie są gotowe. Ale każda kolejna wizyta w Polsce - będzie przybliżać do tego wspaniałego programu, i ew. pomocy "cioci Ellenai". Dziękuję i powtarzam : jesteś kochana !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

mukuzani

#317554

To faktycznie jeszcze malutkie.
Moja oferta jednak pozostaje aktualna na dalsze lata (jeśli dożyję) :)

A tymczasem polecam najpiękniejszy w Polsce Beskid Sądecki, choć dla dzieci bardziej niż piękne krajobrazy pewnie atrakcyjna będzie czysta woda, las i piękna pogoda.
A moze i zwierzęta gospodarskie jesli na co dzień mieszkają w mieście?
Ale to juz nie moja "działka". Sama nie wiem gdzie tej czystej wody szukać :)

Tak czy owak, "ciocia Ellenai" życzy najszczerzej miłego, niezapomnianego pobytu - dzieciom i ich rodzicom :)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#317578