Ten syf nie zniknie nigdy (służba zdrowia)

Obrazek użytkownika Spitfire
Blog

Marek jest lekarzem. Żyje mu się dobrze, ponieważ doskonale wie, jak podczepić się do państwowego paśnika, by zapewnić sobie stały dopływ ekstra gotówki. Marek ma kolegę, Tomka. To inny lekarz. Marek kogo można kieruje do Tomka, a Tomek kogo można kieruje do Marka. Czy potrzebnie? Raczej nie. Każda konsultacja kosztuje. Płacą za nią podatnicy. Marek i Tomek są szczęśliwi. Wiedzą, że "państwowe znaczy niczyje", więc nie żałują sobie niczego.

W tym miejscu rodzą się następujące pytania:
- ilu w Polsce jest takich Marków i Tomków?
- czy funkcjonują także układy w kształcie trójkąta?
- ile tracą na tym podatnicy, bo to, że kolejki wydłużają się w nieskończoność, to już wiemy?
- czy czasami nie jest tak, że Marek zamiast na potrzebne badanie kieruje pacjentów na niepotrzebne badanie do Tomka, a potem, gdy ci wracają, kieruje ich tam gdzie powinien skierować od razu?

Ta sytuacja tylko pozornie wygląda na impasową. Rozwiązaniem jest prywatyzacja. Polska potrzebuje reformy służby zdrowia poprzez prywatyzację i to "potrzebuje" nade wszystko. Niech już ta prywatyzacja nawet i będzie złodziejska. Utrzymywanie obecnego stanu rzeczy jest rozwiązaniem najgorszym z możliwych, a w przyszłości i tak trzeba będzie przeprowadzić prywatyzację, bo pasożytnicze układy Marków i Tomków prędzej czy później rozmontują system.

PS Przedstawiony mechanizm jest jak najbardziej rzeczywisty. Imiona wybrałem w sposób przypadkowy.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

każda prywatyzacja powinna być przeprowadzana dopiero po zapewnieniu warunków wolnego rynku (patrz prywatyzacja TPSA i skutki - już się zapomina jak TPSA doiła abonentów).
a zatem, nie może być monopolu.
1. osobiste konta ubezpieczeń - pieniądz idzie za pacjentem
2. wolny rynek ubezpieczeń - konkurencja cenowa
3. różne formy prywatyzacji części szpitali przeprowadzanej etapowo - bezpieczeństwo zapewnienia usług pacjentom

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68040

[quote=Kuki]każda prywatyzacja powinna być przeprowadzana dopiero po zapewnieniu warunków wolnego rynku (patrz prywatyzacja TPSA i skutki - już się zapomina jak TPSA doiła abonentów).[/quote]

Dopiero po "zapewnieniu warunków wolnego rynku", czyli jak wymrą wszyscy socjaliści i inna swołocz? To potrwa jakieś 500 lat.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68089

może... :))))

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68117

Powiem to jeszcze inaczej.
Obecnie tzw. prawica boi się tego, że przy prywatyzacji pójdą przekręty. Ale ta sama prawica nie zauważa tego, że teraz przekręty idą CIĄGLE, że kasa z NFZ-tu ulatnia się niczym kamfora. Pytanie - co jest bardziej korzystne, czy nawet ta złodziejska prywatyzacja, czy utrzymywanie obecnego stanu rzeczy? Przecież przez głupie 5 lat obecnej grabieży (tak sobie szacuję, ale jest w tym dużo prawdy) wyparuje więcej publicznej forsy, aniżeli złodzieje złupią podczas prywatyzacji. Sprywatyzowane szpitale o wiele łatwiej i taniej jest kontrolować; taniej, bo NAJTAŃSZE SĄ ROZWIĄZANIA SYSTEMOWE. Obecnie nawet CBA nie daje rady, bo przy tylu kolesiach musianoby wprowadzić państwo policyjne, ażeby powstrzymać złodziejstwo. W przypadku prywatnego to pracodawca kontroluje i wystarczy li tylko nadzorować samego pracodawcę, co jest łatwizną. Dajesz wysokie kary finansowe i proceder praktycznie znika.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68128

masz rację, że przekręty nie są najważniejszą barierą.
najważniejsze jest zachowanie nawet minimum, ale jednak bezpieczeństwa wszystkich pacjentów. nie ma gwarancji, że w trakcie radykalnych działań nie będzie takiego zagrożenia.
dlatego trzeba zmiany własnościowe w tym sektorze przeprowadzać szczególnie ostrożnie. potrzebny byłby plan długookresowy, wdrażany w etapach.
Ty chciałbyś zrobić to jednym posunięciem. dla mnie jest to działanie od końca. najpierw (lub równolegle) porządek w ubezpieczeniach, a na końcu różne formy prywatyzacji.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68534

Nie znam państwa na świecie, gdzie służba ( ochrona )zdrowia byłaby calkiem prywatna. Nawet w Arabii Saudyjskiej szpitale są własnością książąt i leczenie saudyjczykom fundują. Żaden prywatny szpital nie bylby w stanie pokryć kosztów pelnej ochrony zdrowia. Leczenie niektorych chorobv jest tak kosztowne, że nie pokrywają go żadne ubezpieczenia (nb. teraz mówi sie w USA, że przyczyna upadku tamtejszej służby zdrowia był właśnie wolny rynek ubezpieczeń i zyski towarzystw ubezpieczeniowych). Można i trzeba dążyc do ulepszania tego systemu, ale nawet wzorów do naśladowania nie ma, gdyz wszędzie na świecie NHS (odpowiednik słuzby zdrowia) kuleje.

Twoje przykłady są chybione, bo za konsultacje płaci lekarz wystawiajacy skierowanie.

Pozdrawiam

cui bono

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

cui bono

#68068

Winston Churchill kiedyś powiedział:
"zawsze gdy miałem rację, to byłem w mniejszości" (:
Bardzo mi się podobają te jego słowa...

Aż dziw mnie bierze, że wśród prawicy istnieje taka ogromna miłość do socjalizmu i zarazem pogarda dla wolnorynkowych rozwiązań. Może to już najwyższy czas, by przestać nazywać się prawicą? Może to już najwyższy czas, by zawiesić na sztandarach tego wspaniałego Marksa? Spotkałem się już bowiem z obroną nie tylko państwowej służby zdrowia, ale i związków zawodowych (sic!).

PS Za niepotrzebne odesłanie do specjalisty, za niepotrzebne odesłanie na rehabilitację itp. się nie płaci. Obecny system jest paśnikiem dla wielu. Mamy całą masę hipochondryków z przymusu i z własnej woli. Zleca się ogromną liczbę niepotrzebnych nikomu badań, bo to sposób na otrzymanie kasy z NFZ-tu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68086

Najpierw likwidacja NFZ
bez likwidacji NFZ skutki będą fatalne

pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68096

Znieść obowiązek wpłat na zus i nfz a reszta rozwiąże się sama bo ludzie którym pozostawiono pieniądze będą samodzielnie decydować o tym na co chcą je wydać i jak bardzo kosztowne badania sfinansować, tyle że by coś takiego miało szanse powodzenia musi najpierw zgnić do reszty socjal-faszystowska banda po-pis-sld-psl

 

---------------------------------------

-Wolnościowiec / Prawicowiec / Ateista-

=____We wszystkich trzech radykał___=

==============================

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

--------------------------------------- -Wolnościowiec / Prawicowiec / Ateista- =____We wszystkich trzech radykał___= ==============================

#68097

Co Ci sie podoba - system w US? - tam nie ma zadnej z partii, ktora wymieniles, a system opieki zdrowotnej opiera sie na prywaciarzach. Tyle, ze corocznie masa ludzi bankrutuje, bo nie stac ich na opieke medyczna. Plus prywatni ubezpieczyciele ubezpieczaja mlodych i zdrowych, a reszte i tak musi wziac panstwo na swoje barki. Tam ten system jakos nie do konca sie sprawdza, ale u nas oczywiscie byloby inaczej?

Oczywiscie, tylko najpierw wywalmy wszystkie partie... ale kiedy juz nikogo nie bedzie w sejmie, to kto bedzie decydowal czy placic na ten nfz czy nie?
Mam, monarcha! Wybierzmy sobie krola...

Tez bylam anarchistka - w podstawowce.
Teraz szukam najlepszych MOZLIWYCH i SENSOWNYCH rozwiazan.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68109

[quote=PP]Co Ci sie podoba - system w US? - tam nie ma zadnej z partii, ktora wymieniles, a system opieki zdrowotnej opiera sie na prywaciarzach. Tyle, ze corocznie masa ludzi bankrutuje, bo nie stac ich na opieke medyczna. Plus prywatni ubezpieczyciele ubezpieczaja mlodych i zdrowych, a reszte i tak musi wziac panstwo na swoje barki. Tam ten system jakos nie do konca sie sprawdza, ale u nas oczywiscie byloby inaczej?[/quote]

Trzeba spojrzeć dalej aniżeli na system zdrowia. Tam odpowiedzialność za klęskę prywatnego systemu zdrowia ponosi socjalizm. Wszystko sypie się przez socjalizm. Jednym zabierają kasę, by dać drugim. Ci pierwsi są biedniejsi, a ci drudzy nie garną się do pracy, bo skoro dostają, to po co mają się garnąć? W dłuższym terminie sypie się wszystko. Tak pobieżnie zaznaczyłem kontur problemu, bo to temat rzeka i pewnie książki by brakło, aby dobrze opisać negatywny wpływ socjalizmu na społeczeństwo. Rada jest jedna - jak najdalej trzymać się od tego wszystkiego, co jest kojarzone z ideologią lewicową, czyli od socjalizmu, przywilejów dla mniejszości, związków zawodowych (nawet gdy te funkcjonują w obrębie szeroko rozumianej prawicy), państwowych instytucji itd. Wszystko co nie ma strategicznego znaczenia powinno być w rękach obywateli, którzy winni ze sobą konkurować na zasadach wolnorynkowych, bez żadnych dopłat ani innych żałosnych pomysłów.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68125

Jeśli nawet w Stanach winę za niepowodzenie syst. zdrowia ponosi socjalizm, to jak widzisz prywatyzacje w Polsce, z naszymi korzeniami i tesknota czesci spoleczenstwa do tego, co bylo? A przede wszystkim z tymi wszystkimi ukladami polityczno-gospodarczymi, ktore kiedy tylko ktos probuje rozwalic, zaraz podnosi sie krzyk?

Nie znam tematu zbyt dobrze, ale jedno wiem na pewno: byc moze prywatyzacja jest opcja, ale na pewno nie na teraz. Zanim w ogole bedzie mozna zaczac o tym marzyc, musi zostac spelnionych kilka podstawowych warunkow:

-spoleczenstwo choc w jakiejs mierze musi byc na to przygotowane (poki co, to zupelnie inny wymiar)

-temat musi byc bardzo dobrze przemyslany

-przez wlasciwych (czyt. uczciwych) ludzi.

Poki co, nawet nie mamy uczciwych ludzi u wladzy, a to punkt, od ktorego jakiekolwiek dyskusje o tak duzych zmianach mozna rozpoczac.

Nasza sluzba zdrowia jest w fatalnym stanie, ale cos na pewno jest warta - nie chce, zeby "to cos" (zapewne calkiem spore) zgarneli ludzie pokroju naszych obecnych rzadzacych.

Nie chce za jakis czas uslyszec w tv jakiegos madrali, ktory powie (z kieszenia pelna pobrzekujacyh monet): "sluzba zdrowia ma to do siebie, ze czasem znika, nie pozostawiajac po sobie sladu".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68131

[quote=PP]Nie znam tematu zbyt dobrze, ale jedno wiem na pewno: byc moze prywatyzacja jest opcja, ale na pewno nie na teraz. [/quote]

Czy rozumie Pan/Pani to, że utrzymywanie obecnej sytuacji (w której każdy doi z państwowego paśnika ile może, bo to forsa "niczyja") przynosi długofalową szkodę? Każdego roku straty idą w miliony i miliardy złotych... Przecież w tej chwili Pan/Pani toleruje permanentne złodziejstwo, bo "coś tam".... bo prywatyzacja jest straszna i ktoś coś ukradnie. WoW!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68150

Rzeczywiscie WoW! Teraz kradna wszyscy, jak od razu sprywatyzujemy, zarobia tylko najwieksi zlodzieje.

Prywatyzowac na wariata? Alez prosze bardzo - przynajmniej znaczaco zmaluje bezrobocie, bo ci, ktorych nie bedzie stac na leczenie, poumieraja. Podobnie jak wiekszosc tych, ktorzy zyja na skraju ubostwa. Zrobmy se Ameryke! Tam sie co prawda nie udalo, bo panuje socjalizm (w kazdym razie ma znaczacy wplyw na sytuacje, wg Panskich slow), ale u nas sie uda - bo mamy kapitalizm pelna geba!

Przeciez to bezsens. Wszystko musi miec rece i nogi, Spitfire. Zwlaszcza wychodzenie ze skostnialych struktur. Bronek co prawda nawet wychodzi sobie z NATO, jak ma taki kaprys, ale nie wiem, czy to dobry przyklad do nasladowania.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68183

No cos takiego, Kaczorek wszedzie powklejal, a tu nie... no to go wyrecze ;)

http://www.youtube.com/watch?v=fw6or5oJZ0c

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68215

Twój przykład, aczkolwiek pewnikiem prawdziwy, nie definiuje przyczyn takiego stanu rzeczy.
Te przyczyny leżą zupełnie gdzie indziej.

Przyczyny to system szkolenia (studia, specjalizacja, doktoraty, szkolenia specjalistyczne za granicą). To są po prostu prywatne folwarki panów profesorów zwane dla niepoznaki szpitalami klinicznymi uczelni medycznych. To tu tkwi problem, a właściwie jego źródło.

To, że jakichś tam dwóch kolesi wzajemnie sobie podrzuca pacjentów, żeby więcej zarobić to jest skutek, a nie przyczyna. Aczkolwiek postępują oni niewątpliwie nieuczciwie, już nawet nie jako lekarze, ale po prostu jako ludzie.

Andrzej.A

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Venenosi bufones pellem non mutant Andrzej.A

#68163

Jak widać punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Pozdrawiam, ukłony dla małżonki.

cui bono

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

cui bono

#68538

Revera Z tą prywatyzacją i prywatnymi zakładami to nie jest tak dobrze jak wielu ludziom się wydaje.Jest mitem, że prywaciarz wszystko będzie kontrolował i nie dopuści do przekrętów. On sam będzie szukał źródła dużego zarobku nie zawsze uczciwego. Pracownicy widząc to nie zawsze zachowują się lojalnie wobec niego i tak to para poszła w gwizdek. Takie badania przeszedłem w prywatnej klinice za które zapłacił NFZ - czy stan mojego zdrowia się poprawił nie potwierdzę. Czy w pełni uzyskałem informację o moim zdrowiu ? Tak samo trudno jest wyciągnąć informację od pracowników kliniki prywatnej co państwowej.Mam porównanie, bo w tej ostatniej też byłem pacjentem ponad 2 lata.
Problem nie leży w prywatyzacji, tylko w uczciwości i rzetelności wykonywanej pracy. Jeśli u nas w kraju cwaniactwo jest uznawane za zaradność życiową i tak jest z "przywłaszczeniem mienia państwowego" to długo będziemy czekać na poprawę bytu dopóki tych naszych przywar nie zmienimy.Wszelkie inne zabiegi pozostaną w sferze pobożnych życzeń dopóki sami nie staniemy się rzetelni i uczciwi.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Revera

#206182