Szympansem w Polskę
Smirnov:
- Gdyby kontrolera nie było ani jednego na lotnisku w Smoleńsku, a zamiast tego siedział tam szympans i w języku, który jest niezrozumiały dla jakiegokolwiek człowieka, dla jakiejkolwiek narodowości, jakimś tam bełkotem podawał informacje - nawet ten absurd w jakimkolwiek wypadku nie mógł być przyczyną katastrofy.
Ruscy spece zabrali głos w sprawie winnych katastrofy pod Smoleńskiem.
Zabrali głos i napluli nam powtórnie w twarz.
Dowiedzieliśmy się, że polscy piloci mieli tendencje samobójcze, ich przełożony to pijanica, a ś.p.Prezydent to główny naciskowy.
Reasumując Polska to jeden wielki BARDAK, a Polacy to alkoholicy o samobójczych skłonnościach.
U ruskich zaś tolko PARIADEK wsjudu i wezde.
Parę przykładów:
Pytanie polskiego dziennikarza o naruszenie konwencji Chicagowskiej publikacją wyników sekcji zwłok gen. Błasika.
Odp.ruskich - obecność generała musi być rozważona poważnie przez polską stronę jako źródło nacisku.
Dlaczego w marcu można było zamknąć lotnisko i odesłać samolot z polskimi urzędnikami do Witebska zaś w kwietniu już nie?
Odp. ruskich - według zasad o lotach międzynarodowych dowódca lotu sam decyduje.
Dlaczego wieża potwierdzała, że samolot jest "na kursie i na ścieżce" skoro sam ekspert stwierdzil, że był on niżej.
Odp. ruskich - nawigator błędnie odczytywał wysokość z radiowysokościomierza, kiedy do drugiej radiolatarni powinien uzywac tylko ciśnieniowego.
Pytanie jak wyżej.
Odp.ruskich - wieża informuje w ten sposób, gdy samolot nie wychodzi poza dopuszczalne odchylenia od ścieżki schodzenia do lądowania.
I wiele było podobnych "perełek", tylko coś ten tłumacz ruski miał klopoty z pojęciem pytań i ich przetłumaczeniem.
Minister Miller zareagował w swoim stylu, stylu wasala na oskarżenia :
- Poczekajmy na raport, nam się nie spieszy -
- Nie będę komentował tych wypowiedzi, ponieważ od rana jestem w drodze i ich nie słyszałem -
- Nie ma ziemi to nie ma ziemi, oni szukali ziemi wzrokiem i jest pełno trupów. Jeśli w wieży kontroli lotów byłby szympans i bełkotem podawał informacje, to nie przyczyniłoby się to do tragedii. Punkt wysokości decyzji jest oblany krwią ofiar. Albo w jedną, albo w drugą stronę. Możemy rozganiać mgłę, ale nic o sztucznej mgle nie wiem – powiedział w Moskwie pilot Oleg Smiernof z komisji technicznej, która bada przyczynę katastrofy Tu-154 pod smoleńskiem.
- "Nawet szympans w wieży nie przyczyniłby się do tragedii Tu-154"-
Szympans pewnie nie.
Ale sierp i młot na pewno.
Czy ktoś widział naszego premiera?
Gdzie on jest?
Może pod tym znakiem

pielęgnuje swoją miłość do Putina.
Czy nie doskwiera mu ten obłudny uścisk bandyty KGBowca?

Jak długo jeszcze ta banda ciemniaków trzymających władzę w III RP pozwoli, by ruskie kanalie lżyły pamięć ofiar i pluły nam w twarz?
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/nawet-szympans-w-wiezy-nie-przyczynilby-sie-do-tra,1,4186894,wiadomosc.html
http://www.tvn24.pl/-1,1693048,0,1,to-manipulowanie-opinia-publiczna,wiadomosc.html
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 1363 odsłony
