Bojne, ruskie pachołki

Obrazek użytkownika kryska
Historia

29 października 1611 r. przez Krakowskie Przedmieście w Warszawie przeszedł niezwykły pochód. W karecie wieziono w charakterze jeńca cara Wasyla Szujskiego i jego rodzinę. Na Zamku Królewskim hetman Stanisław Żółkiewski powierzył ich Zygmuntowi III Wazie. Car złożył polskiemu królowi pokłon do ziemi, całując czubki własnych palców, jego brat Dymitr uderzył czołem w posadzkę, a najmłodszy kniaź Iwan trzykrotnie bił czołem w podłogę, zanosząc się płaczem.

Dzisiaj mija 400 lat od hołdu ruskiego.
Trzymające władzę w IIIRP postkomunistycznej ruskie sługusy nie planują jednak żadnych obchodów.
WAAAADZA teraz jest bojowa jak nigdy dotąd.
WAAAADZA boi się ocieplanego misa, bo jak rozdrażniony miś przebudzi się to wbije WAAADZY niedzwiedzie kły w samo kochające misia serce.
I wówczas wkurwiony niedżwiedż umieści sobie innego swojego człowieka w Warszawie.

Centrum Informacyjne Rządu poinformowało „Rz", że w obchody rocznicy hołdu ruskiego „premier nie jest zaangażowany". Ministerstwo Kultury także nie planuje żadnych uroczystości. Rzecznik Zamku Królewskiego Izabela Witkowska-Martynowicz przyznała, że „były jakieś przymiarki", ale z inicjatywy ostatecznie zrezygnowano. Obie instytucje odsyłają do MSZ.

– Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie odpowiada za politykę historyczną i organizację rocznic w kraju. Jednak w tym przypadku to minister Radosław Sikorski zainicjował rozmowy z innymi instytucjami państwowymi w sprawie uczczenia tej, niestety zapomnianej, rocznicy – mówi „Rz" Marcin Bosacki, rzecznik MSZ. – Niestety, z przyczyn niezależnych od MSZ nie zostanie ona należycie uczczona.

Nałęcz, zapytany przez "Rzeczpospolitą" o przyczyny milczenia w rocznicę Hołdu Szujskich, odpowiedział:

Co mamy przypominać? Fatalną politykę wobec Rosji? Kto chce, to pamięta, ale nie sądzę, żebyśmy musieli organizować państwowe obchody. [...] nie sądzę, by prezydent Bronisław Komorowski chciał wpisać tę datę do naszego ścisłego panteonu, bo to jest data związana z zachowaniami Rzeczypospolitej, których na piedestał wynosić nie powinniśmy.

Tomasz Nałęcz to wieloletni członek PZPR. Bronisław Komorowski od dłuższego czasu traktuje rządzoną przez klan oficerów KGB Rosję jako kraj sojuszniczy.

A poza tym "Tusku, musisz" podrażniłby również Angelę zza miedzy, która z misiem geszefty robi i wtedy musiałby Donald - pachołek już nie rączki, ale nóżki całować.

Zaś misio Władimir co najwyżej zezwoliłby mu na cmokanie
swoich trzewików, bo nawet przysiad na jednym półdupku byłby zabroniony.
Tusku wie kto tu rządzi.

Pozostałby Donaldowi szloch i zgrzytanie zębów.
A do tego jasna Polska dopuscić nie może.

http://www.rp.pl/artykul/153227,741510-Hold-ruski---obchodow-rocznicy-nie-bedzie.html
http://niezalezna.pl/18268-nalecz-wstydzi-sie-rocznicy-triumfu-nad-rosja

Tomasz Nałęcz - W latach 1970–1990 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Pod koniec lat 80. był wśród działaczy tzw. reformistycznego Ruchu 8 Lipca. W 1990 został jednym z wiceprzewodniczących Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej. Wystąpił z SdRP po ujawnieniu afery moskiewskiej pożyczki.
W wyborach parlamentarnych w 2001 po raz drugi uzyskał mandat poselski z okręgu radomskiego z listy koalicji SLD-UP.
1 kwietnia 2004 przystąpił do zakładanej przez Marka Borowskiego Socjaldemokracji Polskiej. W czerwcu 2005 został szefem sztabu wyborczego kandydata na prezydenta Marka Borowskiego, jednak w sierpniu otwarcie opowiedział się za kandydaturą Włodzimierza Cimoszewicza i 17 sierpnia 2005 został jego rzecznikiem, za co dzień później wykluczono go z SDPL i skreślono z listy wyborczej kandydatów na posłów w wyborach parlamentarnych.
W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2009 bez powodzenia ubiegał się o mandat z ramienia koalicji Porozumienie dla Przyszłości, uzyskując 4691 głosów (1,21%). 5 lipca tego samego roku ponownie został członkiem Socjaldemokracji Polskiej.

W grudniu 2009 zadeklarował ubieganie się w 2010 o urząd Prezydenta RP z ramienia PD i SDPL, jednak w kwietniu 2010 wycofał się z udziału w wyborach, udzielając następnie poparcia kandydaturze Bronisława Komorowskiego. 27 września tego samego roku został doradcą Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego do spraw historii i dziedzictwa narodowego.

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Szkoda , że premier przyjmuje taką pozycję !.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#195422

Jaki p.rezydent, taki doradca. Nie spodziewałem sie po tych szubrawcach i pachołkach ruskich, że uczczą 400 rocznicę hołdu ruskiego. Ze strachu udają durnia. A może są durniami.

Pozdrawiam.

edward
"Pan miłuje prawo i sprawiedliwość".
Psalm nr 33,5.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

edward
"Pan miłuje prawo i sprawiedliwość".
Psalm nr 33,5.

#195458

Szkoda tylko, ze dzisiaj tak mało osób przyszło uczcić tę rocznicę, mimo apelu. Może za rok i za rok... 400-lecie niech będzie startem. W końcu w Rosji rok 1612 stał się świętem narodowym. Putin dał nam sygnał, żebyśmy świętowali rok 1611.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

ELAT

#195467

nasze społeczeństwo w jakims letargu spoczęło
niesamowite to i straszne

pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#195473

a nie w imieniu mojego kraju!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#195605