Będzie tak samo, tylko śmieszniej

Obrazek użytkownika Roman Kowalczyk
Kraj

Nie będzie lepiej, będzie za to będzie śmieszniej. Po wyborze D. Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej premierem została Ewa Kopacz, która w piątek 19 września przedstawiła swój gabinet. Ministrowie PSL pozostali na stanowiskach, wśród reprezentantów PO zaszły zmiany. Najcelniej określił je prof. Zdzisław Krasnodębski stwierdzając, że to „rząd jedności PO”. Faktycznie, ważne frakcje Platformy pozyskały teki ministerialne. Widok Grzegorza Schetyny („schetynowcy”) i Cezarego Grabarczyka („spółdzielnia”) stojących po obu stronach nowej premier nie pozostawia cienia wątpliwości co do podstawowego klucza konstruowania rządu. Na aucie znalazła się frakcja konserwatystów, której lider Marek Biernacki stracił urząd ministra spraw wewnętrznych. Trudno się temu specjalnie dziwić, przecież Tusk oznajmił, że nie będzie „klękał przed księdzem”, Platforma przesuwa się w lewo i tam szuka wyborców, jej parlamentarzyści przestali jeździć na rekolekcje do Łagiewnik. W rządzie pozostali słabi ministrowie (zwłaszcza minister zdrowia Bartosz Arłukowicz i minister edukacji Joanna Kluzik Rostkowska), a nowi byli dobierani według klucza nie tyle kompetencji, ile zrównoważenia wpływów różnych frakcji w partii rządzącej. Najbardziej zadowolonym z nowych ministrów był G. Schetyna. Dotąd bezlitośnie spychany na margines przez D.Tuska teraz wrócił w świetle reflektorów. To nic, że o polityce zagranicznej wie niewiele, języków obcych nie zna, z prezencją i wymownością pozostaje na bakier - liczy się to, że ponownie jest ważny, że znowu coś może, że jest w grze… Działacze PO podnoszą, że G. Schetyna kierował przez 3 lata sejmową komisją spraw zagranicznych. Owszem, ale czy ktoś słyszał dłuższe wystąpienie G. Schetyny na temat polityki międzynarodowej? Może ktoś czytał jego artykuł w poważnej prasie? A może jego głos w jakiejś kwestii odbił się echem w Europie i świecie? To, niestety, pytania retoryczne. Pójdźmy dalej - jeśli Stefana Niesiołowskiego, biologa, specjalistę od much, PO uczyniła szefem sejmowej komisji obrony narodowej to czy przez to S. Niesiołowski stał się osobą przygotowaną do pełnienia funkcji ministra obrony?

Wyznania premier E. Kopacz w stylu „jestem kobietą” czy „Polska powinna się zachowywać jak rozsądna kobieta” trącą groteską. Jej rząd nie jest żadną nowością, bo partyjne zaplecze to samo, nowych twarzy wśród ministrów jest mało, dominują partyjni wyjadacze. To po prostu kolejna odsłona nieudolnych i aroganckich rządów koalicji PO-PSL. Tasowanie tych samych zużytych kart i przerzucanie ludzi ze stanowiska na stanowisko (w komunie to fatalne zjawisko nazywało się „karuzelą stanowisk”) nie tworzy nowej jakości. A sama Ewa Kopacz, która awans zawdzięcza lojalności i posłuszeństwu wobec D. Tuska owszem, jest kobietą, ale nie jest kobieca, co widać słychać i czuć…

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:19)

Komentarze

No, bo skoro taki jeden z drugim, języków nie zna, charyzmy nie ma, kombinuje ile się da, pracuje niezgodnie z wykształceniem, z historii wagarował, a jeszcze się jakiś milicjant, czy partyjniak w rodzinie trafił, to tylko można sobie powiedzieć:

I ty, mały głuptasie możesz zostać ministrem! 

Motywator taki?

Eeee:)

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1
#1441072

Kiedyś, chyba jeszcze "za Bieruta" mówiono, że premierem powinien zostać Adolf Dymsza. Miało nie być lepiej, ale śmieszniej. Czy dzisiaj Polakom może być do śmiechu?!

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1441081

Tak też reklamował się Jan Pietrzak w wyborach prezydenckich 1995. Mówił: "Jak zostanę prezydentem może nie będzie lepiej, ale na pewno będzie śmieszniej".

Owszem, kabareciarz, ale dobry. Polityk, poseł i to prawdziwy, bo uczciwy.

Tym razem zapowiada się z Kopaczową na kabaret marny, bo i PO-wskie życie przerosło kabaret.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1441089

wieść

 

tako WSIowa wieść niesie

pośród stad rączych jeleni

że się ciągle prezydentowi

od błędów w oczach mieni

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1441146

Ewa lis zwiewa do kostnicy

I tak naprędce się wytęża

aby pacjenci, koleżeństwo i Polacy

nie dojrzeli na jej twarzy cętek węża

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

piciubata

#1441154