"Na mocy konstytucji nie można wykluczać osoby"

Obrazek użytkownika AgataCz
Kraj

Dwudniowe wybory sprzeczne z konstytucją? Platforma Obywatelska, ustami Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, nawet już temu nie zaprzecza. Posłanka stwierdziła w TVP Info, że na mocy Konstytucji nie można nikogo wykluczać. Dyskryminacją są więc jednodniowe wybory, a także niemożliwość głosowania przez pełnomocnika.

Jak na PO przystało bzdura bzdurą pogania. Nie dość, że partia rządząca ma w nosie (i zapewne w innych częściach ciała) praworządność, a łamanie konstytucji widzi wszędzie tylko nie u siebie, to nazwała jeszcze niebezpiecznym głosowanie Polaków w drugi dzień wyborów.

Dziennikarze nie pozostają tutaj w tyle. Zamiast skupić choćby część swojej uwagi na deptanie przez Platformę prawa, to widzą tylko potworny PiS, który mówi o tymże bezprawiu.

No bo przecież z tego nowego prawa wyborczego same plusy będą!

Nowoczesny wnuczek pójdzie do urny i odda głos za swoją moherową babcię i uratuje Polskę przed faszyzmem. Korzyści są? No są! Mało tego, w czasie dwudniowych wyborów raz czy dwa czy dziesięć razy nieumyślnie złamie się ciszę wyborczą stwierdzając, że „Och, tak mało osób w dużych miastach poszlo do urn, a przecież wiemy, na kogo by głosowali. Za to poszli ci z małych miast i wsi, a chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę, co to oznacza”. A nawet, gdyby w którejś z zaprzyjaźnionych telewizji ktoś bez ogródek powiedział: „Obywatele, należy się zmobilizować, gdyż widmo kaczyzmu niebezpiecznie się zbliża”, to przecież wszyscy by mu to wybaczyli. Wszak liczą się dobre chęci i szlachetne intencje.

A nocna możliwość fałszerstw? Zwłaszcza, że pilnującymi kart będą przedstawiciele lokalnych władz zdominowanych przez partię rządzącą, na którą oddane głosy cudownie się rozmnażają lub kosztują tyle co wykwintne wino? Co z tego! A że w poprzednich wyborach samorządowych było milion głosów nieważnych, bo złośliwe chochliki podostawiały krzyżyki tam, gdzie nie było trzeba? Oj tam, przecież sądy i autorytety mówią wyraźnie – takie rzeczy nie mają wpływu na wynik wyborów.

Już sobie wyobrażam tę histerię, którą rozpętałyby media, gdyby to Prawo i Sprawiedliwość wystąpiło z takimi propozycjami. Wtedy podejrzany był fakt, że dyktator sam oddaje władzę i pozwala na wybory, więc zapewne musiał coś kombinować. A co może kombinować dyktator? Ano fałszerstwa! Ileż to atramentów z piór poszło na to, by pokazać Polakom, jak PiS będzie fałszowało wybory. Ileż to łez wylano nad biedną polską demokracją.

A teraz?

Platforma Obywatelska śmieje się nam w twarz mówiąc: „Możecie gadać, a i tak zrobimy to, co nam się podoba, a ty Polaczku jeszcze nam za to podziękujesz”.

Reżimowi dziennikarze przekonują nas , że ostrzeżenia o zagrożeniu demokracji zagrażają demokracji.

A mnie już zastanawia tylko jedno. Ciekawe czy na te pomysły wpadł Arłukowicz? Może to jego plan, wszak jest ministrem od wykluczonych? Może miał się wykazać pomysłem i voila! Wymyślił obronę wykluczonych wyborców i dostał się do platformerskiego korytka. No bo w końcu innych wykluczonych, dyskryminowanych i poszkodowanych w Polsce nie ma, prawda?

tvp.info/informacje/polska/blaszczak-nie-namawiamy-do-bojkotu/4719343

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Już nie wystarczy że lemingi zabiorą babci dowód, Teraz z tym dowodem pójdą i zagłosują na partię "miłości". Komu się to nie podoba to ramach akcji uczenia tolerancji zostanie dotkliwie pobity.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#165511

Hulaj,kradnij,matacz,POlszewiku,niema kary niema piekła,taki cel przyświeca cynglom Tuska i Pawlaka,nikt nikogo nie u kara, jak jest z koalicji PO i PSL,oni nawet nie próbują udawać przeżtrzegania konstytucji,Tusk POstawił wszystko na jedną kartę,przyjmuje komuchów, ubeków,zdrajców,sprzedawczyków,i homo nie wiadomo kogo POto aby wygrać wybory,i dorżnąć nas PO wyborach,dobrze wie jak przegrają to pujdą siedzieć,bo wtedy sądy się od wrócą się od niego,nikt nie trzyma z przegranymi,albo wygramy i będziemy mieli wolną Polskę albo będziemy Federacją NiePOdległych Państw POlsza,którą będą rządzili fryce,kacapy,pejsaci,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#165529

w dzień wolny od pracy , a takim dniem jest niedziela , czy Komorowski ma prawo aby głosować przez dwa dni pod przykrywką frekwencj, łamiąc w ten sposób zasady konstytucji skoro ona mówi co innego.Czy TK przychylając się do postanowienia nie mojego prezydenta , tym samym TK łamie zasady w sprawie wyborów.

Dla mnie byłoby to kary godne łamanie demokracji , przy współuczestnictwie  TK .

Pozostaje pytanie kogo reprezentuje Trybunał Konstytucyjny , rząd ? prezydenta ? czy naród który stanowi większość.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#165628

charakteryzuje rządy totalitarne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szpilka

#165572

Co normalniejszy obywatel doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że dwudniowe wybory nie tylko łamią konstytucję ale ewidentnie mają ułatwić wygraną PO. Tylko co z tego? Temat jest wałkowany  niemalże od początku roku ale i tak odbędą się dwudniowe wybory i nic z tym nie zrobimy! Tak samo jak nic nie zrobiliśmy kiedy opluwali Kaczyńskich, tragedię smoleńską, krzyż na krakowskim przedmieściu. Nie robimy nic gdy kradną, cenzurują, naśmiewają się z Kościoła i Boga, robią czystki w mediach, nakładają kolejne podatki, rzygają nienawiścią na wszystko co polskie mówiąc, że uprawiają politykę miłości. Gardzą nami publicznie nie zgadzając się na odwołanie kolejnych zdyskredytowanych ministrów. Mam wymieniać dalej? Proszę mi wybaczyć, ale mam coraz większą chęć wrócić do czytania literatury zamiast codziennych doniesień pokazujących gdzie żyję i kim w związku z tym jestem!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#165582

W mojej ocenie można i trzeba wychodzić z tym problemami na zewnątrz. Mam tu na myśli np. działania mec. Hambury, który skierował sprawę smoleńską do Strasburga o przesłuchanie Komorowskiego i Tuska.
Im więcej takich listów, petycji i zapytań będzie - tym lepiej. Na ile pomogą, nie wiadomo, ale jest szansa, że od ilości ktoś się w końcu zacznie zastanawiać, co się w tym "demokratycznym" kraju dzieje.
Gdyby nie inne obowiązki - niczego innego bym nie robiła, tylko pisała, dawała np. niepoprawnym do akceptacji, tłumaczyła, zbierała podpisy i wysyłała. Skargi obywatelskie.
Tak mogło się stać np. z ekshumacjami ofiar katastrofy.
Nie bardzo rozumiem, co się dzieje w tej sprawie, bo prokuratura nie odpowiada, gdyż czekają na dokumenty z Rosji, których nie ma.
Naprawdę nie czas jeszcze na międzynarodową interwencję w tej sprawie?
Przecież rodziny doskonale wiedzą, że uzyskają ogromne społeczne poparcie wyrażone podpisami na takiej skardze.
Tylko nie możemy za nich zrobić tego tego kroku, bo to delikatna materia.
Ale nic się w tej sprawie nie dzieje.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#165739