Wyprostowany

Obrazek użytkownika Shork
Kultura

ja nie gardzę...

żal mi tylko
kiedy na kolanach
próbujesz sięgnąć
śliną mej twarzy

bojąc się unieść ponad
inne głowy
przeżuwasz strofy
martwego poety
w nadziei siły
i krzywisz gębę

nobliści byli smaczniejsi

słodsi

zakrzywiasz w nadziei palce
upaprane czerwonym błotem
może chociaż
za kostki chwycisz?

pół metra w górę
i mniej śmierdzi

nie wierzysz?
trudno

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

boldandcharm
Gdzie publicysta nie może z przyczyn mnogich i obiektywnych, tam poeta znajdzie spasowany kluczyk do duszy.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

boldandcharm

#291631