„Fachury” z PO.

Obrazek użytkownika rejms
Kraj

   Do napisania tej notki skłoniło mnie doniesienie o milionowych odprawach dla byłego już /na szczęście, choć nie jedynego bo takich „prezesów” to jest na pęczki/ Prezesa PGE bliskiego kolesia malarza kominów fabrycznych a nie wiadomo czemu  będącemu p.o. /może przez skojarzenie z PO/ „prime ministrem” w naszym Kraju.

  Jakie trzeba mieć przygotowanie merytoryczne do pełnienia tak ważnych funkcji w Państwie to chyba jeden Bóg wie, bo ci to sprawują ważne stanowiska nie wykazują się czymś szczególnym.

  Malarz kominów poza uwikłaniami/powiązaniami /niepotrzebne skreślić/ z różnymi grupami/partiami /też można jedno skreślić/, bo po drodze były i różne służby i finansowanie z za zachodniej granicy i robienie za „liczydło” przy liczeniu głosów podczas obalania legalnego Rządu RP, dziwnym zbiegiem okoliczności przy wsparciu wyborców chorych na lemingozę doszedł do tego co doszedł. Szkody i zło jakie przez to i w tym czasie wyrządził może dla popleczników nie mają znaczenia, ale dla zwykłego śmiertelnika /z przyśpieszoną - za sprawą służby zdrowia realizacją śmiertelności/ mają niestety znaczenie i to znaczące.

  W tym wszystkim malarz kominów miał i ma swoich znajomych, kolesiów i innych znajomych królika. Jednym z takich był prezes PGE, który nim zapoznał się z problematyka powierzonej mu firmy, procedurami i organizacją , przestał pełnić „zaszczytną” funkcję Prezesa. Właściwie to i dobrze, jest tylko jedno ale…, za tym ciągną się odprawy rzędu kilku milionów złotych polskich które obciążą podatników a nabiją kabzę ‘bywszego prezesa’. Można zapytać, czy takie odprawy nabijają tylko kabzę ‘bywszego’  czy też są „nieopodatkowanym źródłem dochodów” dla tych co mianują takich Prezesów aby ich w krótkim czasie odwołać. Co do tego mam wielkie wątpliwości bo nikt nikomu nie funduje milionowych dochodów  żeby z tego nic nie mieć ale, podkreślam są to tylko wątpliwości. Jaki jest sens płacenia np. fryzjerom czy innym „przydupasom” aktualnej Władzy ot tak ‘za frico’, przecież zarządzanie majątkiem narodowym to nie jest zabawa w ‘’monopol”, to wielka odpowiedzialność przed społeczeństwem i za społeczeństwo. Aby dobrze wypełniać swoje obowiązki trzeba mieć odpowiednie przygotowanie do tego, poczucie odpowiedzialności za swoje czyny /bez względu na to czy są nagrywane czy nie/ no i odrobinę godności i honoru, a tego właśnie „elicie” rządzącej brak. Co do przygotowania i kompetencji ludzi z rządu p.Tuska można zapytać jakie przygotowanie mają/mieli jego ministrowie np. pp.Nowak, Sienkiewicz, Sikorski, Pitera i inni /nie wymieniając z nazwiska/ no i oczywiście sam p.Premier, który oprócz zamordyzmu we własnej partii niczym więcej się nie wykazał /plucie na PiS to już wąska specjalizacja całej partii będąca jej całym programem a na marginesie-polskość to nienormalność/. O PSL-u to nawet nie warto wspominać bo kolesiami i całymi rodzinami obsadzili wszystko co było do obsadzenia ale jako „języczek u wagi” przy sprawowaniu władzy mają to z urzędu.

  Gdyby nie ścisłe powiązanie władzy z intratnymi posadkami na których należy /często w ramach wdzięczności/ obsadzić właśnie kolesiów i znajomych Królika, to mogę zapewnić, że choćby na mojej klatce znalazłoby się naprawdę więcej ludzi uczciwych i kompetentnych do pełnienia funkcji państwowych niż tych „skoczków” co oblecieli już wszystkie spółki skarbu państwa, którzy nie doili by bez litości resztki tego co jeszcze zostało.

  I jeszcze jedna uwaga, im więcej się „wydoi” tym jest więcej do podziału, nie ma nic za darmo – ale to tylko rozważania.

 

To ya.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)