Grzechy prawicy cz. 1: partie,konwenty i struktury

Obrazek użytkownika Maras245
Kraj

.................

Przez już 22 lata III RP, polska prawica (w polskim szerokim ujęciu) popełniała mniejsze lub większe błędy, które były usprawiedliwiane wrogimi mediami lub agenturą. Chcę poprzez cykl notek o tytułowych "grzechach" prawicy dać możliwość wyjścia z impasu w jakim trwamy przez całą III Rzeczpospolitą. Wielu zapewne napisze, że to bajdolenie mainstreamowe, nie warte czasu itd. Pomimo tego uważam, że to rozliczenie trzeba kiedyś będzie rozpocząć.

.....................

Jako najczęstszą przyczynę porażek prawicy, wymienia się najczęściej brak możliwości zjednoczenia prawicy, czego najlepszym przykładem był Konwent Św. Katarzyny, o którego wynikach nie muszę wspominać. Można opierać się na założeniu, że PiS już jest w miarę najdoskonalszą formą jedności prawicy, jaką można było stworzyć. Ma wady, które powodują zahamowanie możliwości realizacji idei konserwatywnych, ko-liberalnych bliskich także i autorowi jak np. JOW, bardziej wolnorynkowa gospodarka itd. Nie bez przyczyny wielu publicystów określa PiS jako pobożną lewicę. Chcę wspomnieć, że szanuję Jarosława Kaczyńskiego za głoszenie idei sprawnego państwa, będącej alternatywą dla skostniałej struktury III RP. Mam do niego pewien żal, że nie dąży do przyciągnięcia środowisk od niego odległych, ot chociażby Marka Jurka, za zatrzymanie projektu obrony życia i tak można by długo wymieniać. Jednak to on nadał jej twarz, markę trwałą. Jednak kiedyś trzeba będzie postawić pytanie co po Kaczyńskim?

No właśnie, co? Powrót do podziałów znanych z lat 90.? A może osiągnięcie modelu prawicy znanej z Stanów Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii, opartego na wzajemnym poszanowaniu frakcji różniących się światopoglądem i poglądami gospodarczymi? Dzięki czemu można to osiągnąć? W mojej ocenie tylko i wyłącznie na przemianie struktury na oddolną, bo takiej partii, nie udało się stworzyć się przez cały okres po 1989 roku. Z czego to wynikało? Najpewniej z lęku partyjnych bossów, przed utratą swojego stateczku. Nie bez przyczyny według jednej z anegdot, słowa Ludwika Dorna o niemożności opanowania struktur partyjnych, wywołały konsternację gości z grupy Windsor. A siłą każdej partii są struktury, nawet jeśli znajdą się w niej "wtyki" i tak dalej. Przecież właśnie poprzez decentralizację, jest szybsza możliwość ich wyeliminowania, niż w przypadku centralistycznej struktury. Jak już wspomniałem to wszystko będzie zapewne czekać do odejścia Jarosława Kaczyńskiego, bo to on dziś jest panem i władcą, mniej lub bardziej chcianym, ale jednak jedynym coś osiągnąć na dzień dzisiejszy.

PS. Następna część będzie zatytułowana "prawica i media", a ostatnia trzecia będzie poświęcona na odpowiedź do komentarzy, które pojawią się, pod obiema częściami cyklu.

PS1. Jednak postanowiłem 3 części nie będzie. Będę odpowiadał na wasze opinie w komentarzach.

 

Tekst pochodzi z głównego bloga autora pod adresem www.prawica245.blogspot.com.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Czy jesteś pewny, że to tylko błędy? Niestety, ale ja nie wierzę w błędy ani przypadki. Nie wierzę równeiż w zjednoczenie prawicy. Zbyt dużo ludzi jest zainteresowanych rozbiciem tejże. A wielu z nich należy do prominentnych działaczy "prawicy".

__________________________________________________

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#158551

a centralistyczna taką nie jest. I na tym polega w mojej ocenie błąd. Ciągle szukamy usprawiedliwień dla swojej głupoty krotko mówiąc.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#158555

... trza by ustalić, co to właściwie jest ta prawica. Bo dla mnie np. Korwin ewidentnie nią NIE JEST, a wielu uważa, że skoro tak głośno i zajadle się prawicą ogłasza (odmawiając prawa do tego miana niemal wszystkim innym), to być nią musi.

Upraszczasz zatem, moim skromnym.

A poza tym ja się o wiele chętniej zjednoczę z państwem Gwiazdami, którzy się uważają za LEWICĘ i prawicą chyba jednak nie są, niż z dużą częścią rodzimej (czy jakiejkolwiek) "prawicy".

Z drugiej strony pewnie mnie niejeden odmówi prawa do prawicowości, bom niewierzący, nie uważam Polaków z wspaniały naród (raczej przeciwnie) i mierzi mnie gadka o "wolnym rynku".

Najpierw trza by ustalić, o co my właściwie walczymy, jaki jest najmniejszy wspólny mianownik, i takie tam.

Pzdrwm
triarius
-----------------------------------------------------
http://triarius.pl - mój prywatny blogasek
http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#158563

Ze wszystkimi wadami i zaletami wszystkich normalnych narodów. A to czy Korwin jest prawicą, czy nie jest, czy ktoś jest wierzący czy nie. Ani mnie to ziębi, ani mnie to grzeje. Uważam, że prawica jako taka w Polsce nie istnieje, tak samo zresztą ta prawdziwa lewica. I pod "prawicę" i pod "lewicę" podpinają się różnego rodzaju oszuści jak choćby ci z PO czy SLD.

Dla mnie osobiście o wiele bardziej adekwatnym jest określenie Konserwatysta lub kosmopolita bezideowiec, nie mający zasad moralnych ani Ojczyzny.

A to już, wydaje mi się, jest już o wiele łatwiejsze do zdefiniowania.

pzdr

__________________________

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#158566

mam wrażenie że mówienie w Polsce o partiach prawicowych czy lewicowych (cokolwiek by trozumieć) jest nonsensem. Nonsensem nie w znaczeniu praktycznym, lecz nonsensem pojęciowym. Zawiłości tak zwanej polskiej polityki usytuowały wszystkich uczestników gier politycznych w takim położeniu iż prawdziwe czyli klasyczne podziały na lewą i prawą stronę sporu politycznego praktycznie nie istnieją. Mamy zatem problem nie tyle określenia kto jest kim ile problem kim chcemy być jako formacja polityczna wobec narodu czy społeczeństwa. Uważam  że definiowanie a'priori tego gdzie na scenie politycznej są ludzie zmagający się z szleństwami pozostałych partii i grup ma znikome znacznie. O wiele bardziej istotne jest zbudowanie programu budowy państwa według kryteriów przyzwoitości, moralnego ładu niż zajmowanie się dywagacjami. Zawsze gdy czytam że ktoś usiłuje zaszufladkować siebie i pozostałych graczy politycznych w miejscu które mu akurat odpowiada mam wrażenie, że oto rozgrywa się scena w której ktoś kto jeszcze nie wbił łopaty by wykopać dzurę w ziemi pod fundament domu, który zamierza wybudować idzie do sklepu z farbami i zaczyna zakupy farb i materiałów wykończeniowych.

Stańmy się realistami (może Polska Partia Realistów?) i zacznijmy mentalnie wreszcie wychodzić - że posłużę się angielskim powiedzeniem - out of box. Myślenie w ciasnych i za ciasnych jak dla nas kategoriach jakichś starych i niekoniecznie przystających do naszych wrunków szkół myślenia powinniśmy porzucić i dać możliwość zupełnej zmiany obyczaju. Może to dać nam niespotykaną siłę oddziaływania. Odrzucenie zwyczaju szufladkowania i podjęcie pracy na rzecz formowania oddolnego ruchu na rzecz Polski pozwoli z pewnością nadać z czasem temu ruchowi jakąś formalną pozycję. I nie ma znaczenia czy określimy precyzyjnie już dziś gdzie umiesci nas historia i rozwój wydarzeń  Sądzę że owo szufladkowanie siebie jak i pozostałych odbiera nam samym znaczną część siły potrzebnej do budowy programu na jaki Polska zasługuje..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#158598

Zamiast cepa i młota - zacznijmy używać rozumu.
To My - utrzymujemy leśnie dziadki przy sterach polityki.

Prawica - to działanie zgodne z dekalogiem (trudne?)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#158618

... na tym dekalogu zajedziesz! ;-)

Próbuj dalej!

Dla mnie zdefiniowanie prawicowości wcale nie jest specjalnie trudne, tylko faktycznie trzeba pomyśleć, a nie stosować protez - młotków, sierpów... czy dekalogów.

Pzdrwm
triarius
-----------------------------------------------------
http://triarius.pl - mój prywatny blogasek
http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#158660

Ja chciałem poprzez ten tekst przechylić się nad tym dlaczego prawica/obóz patriotyczny, osiągał takie a nie inne wyniki wprowadzania swojego programu itd.
I chciałbym ku szukaniu przyczyn takiego stanu zmierzali, no i ich rozwiązaniu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#158623

Można i też określić jako obóz patriotyczny, naprawdę pojęcie prawica w tym tekście użyłem ogólnikowo, no. :-)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#158621

Dlatego na początku zaznaczyłem jasno, że mam na myśli w szerokim tego słowa znaczeniu.
Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się, że ktoś kiedyś wykluczy Korwina z prawicy. Ciekaw jestem na jakiej podstawie swój osąd opierasz, ale możliwe, że tak jest z jakiś względów mnie nie znanych.

Ano mianownik by się przydał, tylko jaki? Już sam stwierdziłeś naród-nie, rynek-nie, religia-nie, to co?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#158619

napisałeś : .

.....Najpierw trza by ustalić, o co my właściwie walczymy, jaki jest najmniejszy wspólny mianownik, i takie tam....

Oczywiście -masz rację . To jest punk wyjścia. Ja mam dwie propozycję :

1. Bóg, Honor i Ojczyzna.

2. DEKALOG
Pod 1. i2., każdy znajdzie swój -człon, nawet osoba niewierząca . pozdrawiam

i dziękuję, uwaga "platynowa" !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#158626

maruś to jest dobra koncepcja ,ale bez zjednoczenia nic nie zrobimy,zostawmy nasze animozje dąsy pląsy na inny plan,walka o wolną Polskę jest naszym celem ponad podziałami-w jedności siła,stary tekst ale jak prawdziwy,a u nas ciągle Libero-Weto.Polacy podnieście wyżej głowy wasze,pamiętajcie nadejdzie czas odkupienia,nadzieja bliska jest spełnienia,przed nami wolna Polska,i do zwycięstwa przyjaciele pozdrawiam was

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#158643