Panie Donaldzie T., może pora już na psychiatrę?

Obrazek użytkownika MD
Kraj

"Troska" z jaką pewni osobnicy wysyłali swego czasu wysyłali lidera opozycji na badania psychiatryczne była godna podziwu. Tymczasem niejaki Michał T. zażyczył sobie aby napisano, iż jest debilem. Nikt jakoś nie chce zweryfikować tej autodiagnozy. Sprawa jest poważna, bo ów człowiek zajmował się kolejami a potem lotnictwem. Są to kwestie bardzo ważne dla społeczeństwa i państwa. Różnego rodzaju katastrof w tych dziedzinach było sporo. O nieprawidłowościach nie wspomnę. Zatem może przynajmniej część z nich spowodowana jest faktem, iż pracują w nich wariaci. Mimo tego, nikt nie żąda weryfikacji zdrowia psychicznego Michała T.

Powagi sprawie dodaje fakt, że Donald T., wysoki urzędnik państwowy utrzymuje, że jest ojcem Michała T. Nauka dowodzi, że duży odsetek ułomności psychicznych jest dziedziczna. Zważywszy na okoliczność, iż kierowane przez Donalda T. instytucje, mimo że ciągle "zdają egzamin", to co i rusz coś się w nich sypie, można domniemywać, że kierowane są wadliwie. A zatem czy nie warto przebadać też, dla rozwiania wszelkich wątpliwości, osoby Donalda T.?

Ostatnia propozycja jest o tyle ważna, że w związku z pojawiającymi się dość często informacjami na temat nieprawidłowości, czy nawet, o zgrozo, o przestępstwach w instytucjach podległych Donaldowi T., podejrzenia mogą paść na samego ich zwierzchnika. W praktyce obrony przed sądami podejrzanych o poważne przestępstwa pojawia się bardzo często badanie psychiatryczne, które stwierdza, że oskarżony w momencie popełnienia przestępstwa był niepoczytalny i nie można go z tegoż powodu pociągnąć do odpowiedzialności. 

Badania takie jednak przeprowadza się już po dokonaniu owegoż przestępstwa i w momencie gdy domniemany sprawca ma już postawione zarzuty prokuratorskie, co w moim przekonaniu może wypaczać ich wynik. Zaburzenia psychiczne mogą powstać bowiem na skutek wyrzutów sumienia i refleksji nad co się już uczyniło a także z obawy przed konsekwencjami penitencjarnymi. Stąd moja propozycja aby onegoż Donalda T. przebadać jak najszybciej. W przypadku wyjaśniania, kiedyś w przyszłości, owych nieprawidłowości w instytucjach jemu podległych, będzie o jedną czynność procesową mniej.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

POlecam ryżemu skurwelowi POlecieć na czele żurawi razem z jego kacażydowskim prowadzącym - do Arktyki. Oby tam ich zeżrał biały misiu (bez żurawi). A POtem do piekła.

Jakub Wołyński

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jakub Wołyński

#290388