Cuda propagandy Tuska

Obrazek użytkownika MD
Kraj

Ze skruchą muszę przyznać, że Donald Tusk wywiązuje się z obietnic czynienia cudów na naszej ziemi. Może nie do końca takie akurat cuda obiecał. Ale niniejszym przyznaję, że propaganda Tuska dokonuje istnych cudów.

Otóż świeżo wygwizdana pani prezydent stołecznego grodu, jedna z czołowych twarzy partii, która twarz dawno straciła, została okrzyknięta następcą samego najprzenajświatlejszego wodza partii i narodu. Dokonał tego bardzo opiniotwórczy ponoć dziennik „Polska The Times”. Informację wlot pochwyciły inne zaprzyjaźnione przekaziory.

Czy aby zostać następcą Tuska wystarczy zostać wygwizdanym? Czy może w Partii Obywatelskiej nie ma już nikogo kto by miał nadstawić karku, a raczej innej części ciała do lania jakie tej partii należy się za "zasługi"? Jestem przekonany, że jest to sposób na wybrnięcie z wpadki, która może uruchomić tragiczną dla Partii lawinę. Stąd propaganda ogłosiła, że pani prezydent to wielki mąż stanu, prawie tak duży jak sam Tusk. No i oczywiście narodzie zapomniałeś już o gwizdaniu.

Podobnym torem toczy się rozprawa z kolejarzami, którzy śmieli podnieść głos na władzę po tragicznej katastrofie pod Szczekocinami. Na poczekaniu znalazły się informacje o pijanym maszyniście, a nawet o "wstawionych" przewoźnikach promowych. Ta ostatnia informacja to zapewne nadgorliwość funkcjonariuszy, ale na wszelki wypadek może się przydać, bo a nóż padnie kolej i trzeba będzie Wisłą spławiać kibiców na Euro. I gdyby taki jeden z drugim, co to pływają na promie rzecznym zażądali podwyżki to się im "przypomni" jakie to zagrożenie sieją i niech o podwyżce zapomną bo im się odpowiednie służby "dobrze przyjrzą".

Podobnie produkuje władzuchna informacje o pijanych kierujących. Czyli kierowcach, rowerzystach traktorzystach a nawet woźnicach. Słowem, kto czymkolwiek w tym kraju kieruje to musi być pijany. Sprawdzał kto trzeźwość kierujących państwem? Bo mnie się wydaje... Może nie dokończę bo jutro o szóstej zamiast budzika... Wracając do kierujących. Ponoć z tym odwiecznym problemem władza walczy. Ponoć surowo karze a efektu żadnego nie widać. Dlaczego? Odpowiedź chyba znam. Jak wytłumaczyć, że wciągu tzw. długiego weekendu w wypadkach drogowych zginęła jedna wioska. Bo drogi są... a raczej ich nie ma?

Czy ta propaganda nie wyczynia cudów? Zauważmy, że to w dodatku działo się trakcie długiego weekendu, gdy naród spokojnie grillował a funkcjonariusze w pocie czoła wykonywali stachanowskie normy. Nie zasłużyli na premie???

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Toć spełniłeś już wszystkie kryteria - konieczne i wystarczające - aby nie można było nie podać się do dymisji! Co jeszcze chcesz nam zgotować? Ty Tusku i twoja zgraja? 

Znowu "z" z kropką zjada mi koniec zdania... łazi coś za mną...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Chrust

#252217

Dla mnie takim cudem będzie,jak ta cała banda ryżego będzie zamknięta,i to będzie drugi cud nad Wisłą jak tą POlszewicką bandę zamkną a Polska będzie wolna

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#252220

 Od tych cudów,głowa może rozboleć,tak ich dużo,

Pozdrawiam.

http://niepoprawnyali.blogspot.com/2012/04/cud_17.html

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#252259

Marzę o takim cudzie...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#252261