Pani prezydent rozumkująca jak mały Jasio

Obrazek użytkownika RP
Kraj

PANI PREZYDENT ROZUMKUJĄCA JAK MAŁY JASIO

    Po pani Bufetowej… przepraszam – po pani prezydent miasta stołecznego Warszawy prof. dr hab. Hannie Gronkiewicz – Waltz zawsze widać kiedy odpowiada na pytania wcześniej jej znane i na które jej asystenci przygotowali wcześniej cały wachlarz błyskotliwych ripost a kiedy (rzadko bardzo) zdarza się jej „pytanie znienacka”. A wypowiedź jest wtedy zawsze  wyjątkowo mętna i mina niezdolna ukryć bardzo daleko idące zdenerwowanie.

    Pani prezydent zdarza się też jednak co jakiś czas palnąć brednię taką, że pytaniem (być może retorycznym) pozostaje to, jak ktoś o tak żadnych kwalifikacjach intelektualnych mógł wejść w posiadanie tytułów naukowych? Czyżby to tylko „siła rozpędu” jej rodzinno – środowiskowego otoczenia, rojącego się od dziekanów, rektorów, promotorów, profesorów? Wypowiedź Bufe… Wybaczcie! Mam tyle szacunku dla tytułów czy to naukowych czy urzędowych, że trudno mi to imię i nazwisko powtórnie nimi poprzedzić. Czyli – to, co powiedziała Hanna Gronkiewicz – Waltz obnaża po prostu klasyczny umysłowy prymitywizm. Słownikowa definicja tej przypadłości w skrócie oznacza notoryczną skłonność do trywialnych skojarzeń. Według zasady, że jeśli np. Niemcy zrobili kiedyś światełka – to teraz znaczy, że ktoś projektujący pomnik ze świateł – musi być faszystą. Przez kilkadziesiąt lat nagłaśniano podobne arcytrywialne łgarstwo. Takie oto, że komunizm jest przeciwieństwem faszyzmu a antyfaszysta – to prawie na pewno komunista. Tym samym tropem podążają dzisiaj zresztą „antyfaszyści” z marksistowskim rodowodem z pisemek takich, jak „Nigdy więcej” czy „Krytyka Polityczna”, mimo iż prawda jest niemal dokładnie odwrotna. Tak jednak rozumkuje każdy prościutki rozumek i tak właśnie rozumkuje Gronkiewicz – Waltz. Właśnie tak samo, jak Jasio ze znanego, choć prostackiego dość kawału: „Jasiu, z czym ci się to kojarzy? Mi się to kojarzy z d… Ależ Jasiu! Dlaczego? A bo mi się wszystko z d… kojarzy”. Okazuje się, że świat skojarzeń tej pani, która prezydentuje dziś polskiej stolicy – nie jest bardziej skomplikowany od Jasiowego.

                                                  Maciej Adamski

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#160589

na zasadzie jaki pan taki kram.
Oto jak wypowiada sie urzędniczka UM pani Teresa Sierawska z-ca dyr. Biura Polityki Społecznej w UM uzasadniając konieczność podwyższenia opłat za żłobki o 1000 zł - cytuje relacje z rozmowy jednej z matek dziecka żłobkowego z ową urzędniczką;

Według pani Sierawskiej żłobek to "ostateczna konieczność życiowa" bo małe dziecko powinno być z matką.
Powiedziałam na to ,że kiedy ona miała małe dzieci pomoc państwa dla młodych rodzin była daleko większa.
Ona z dumą stwierdziła że jej tradycja rodzinna (tak! tradycja!) jest taka, że dziecko jest z matką do czasu pójścia do przedszkola. Mieszkała z mężem u rodziców i robiła drugie studia (no to się naopiekowała tym dzieckiem po pachy!), zbierali na mieszkanie i uważali że żłobek jest dla marginesu społecznego , nie dla nich - inteligentów po studiach. (to mówi osoba która zajmuje się żłobkami!!!)

No cóż okazuje się , że w dawniejszych czasach, też byli młodzi, wykształceni z wielkich miast - pewnie to ci, co dostawali się na studia na preferencyjnych warunkach , za punkty za tzw. pochodzenie.

Nie byłoby to aż takie szkodliwe, gdyby nie fakt, że tacy ludzie tworzą prawo w tym kraju.
Aż strach sie bać.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#160600

Bufetowa jest klinicznym przykładem neptyka-figuranta na najwyższych urzędach.

Gdy obsadzano ja na stolcu prezeski NBP to ze strachem się pytała czy na pewno bedzie jej sekundował Olechowski - też szpec od wszystkiego. Jak juz objeła ten stolec, de facto prezesował v-ce prezes Koziński.

Piastując tę bankowa synekurę udawała wielka admiratorkę Solidarności podczas gdy co drugi jej dyrektor to był SBek jak nie gorzej.

Później wyjechała do Londynu na europróżniaczą synekure.

Teraz "cieszymy" się jej prezydentowaniem w Stolycy - "dogadała" się z postkomunistycznym betonem bez problemu

Jak była niekompetentna tak jest nadal, ale nie ona jedna.

Wmawia nam się że hiperspecami od bankowości, finansów i wszystkiego sa takie typy jak: Belka, Bielecki, Hubner, Lewandowski, Rostowski itd by pozostać przy ich oficjalnych medialnych ksywkach i nie gmerać w rodowodzie i liście Wildsteina.

Kto się jeszcze dziwi, dlaczego Polska w zapaści najwiekszej od 30lat??

"Nie odzywając się w towarzystwie ryzykujesz uznanie za głupka, odzywając się rozwiejesz wszelkie wątpliwości" O. Wilde

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, a*ldd meg a Magyart

#160609