2 maja - Święto Flagi Rzeczypospolitej Polskiej

Obrazek użytkownika RP
Historia

Flaga jest jednym z trzech oprócz Orła białego i Mazurka Dąbrowskiego symboli Rzeczypospolitej Polskiej. Są one szczególnie ważne dla każdego Polaka. Wyjątkowa rola tych symboli ukazywała się dobitnie w czasach rozbiorów, wojen i komunistycznego zniewolenia po II wojnie światowej. W bliższych nam czasach widzieliśmy morze biało-czerwonych flag w czasie demonstracji stanu wojennego, a ostatnio podczas licznych marszów w obronie wolnych mediów i TV Trwam.

Biel i czerwień w charakterze barw narodowych pojawiły się w 1792 r. podczas obchodów pierwszej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Biało-czerwone barwy ustawowo zostały skodyfikowane uchwałą Sejmu Królestwa Polskiego z 7 lutego 1831 r. podczas Powstania Listopadowego. Biało-czerwone kokardy nosili powstańcy krakowscy w 1846 r. Od początku lat 60-tych XIX w. noszono również biało-czerwone opaski na rękawach.

Pierwszą polską masową demonstracją, podczas której niesiono biało-czerwone flagi był warszawski pochód z okazji 125 rocznicy Konstytucji 3 Maja w 1916 r. Sejm odrodzonej Polski potwierdził biało-czerwone barwy ustawą z 1 sierpnia 1919 r. Jedno z najbardziej patriotycznych ujęć polskiej flagi widnieje na plakacie z Powstania Warszawskiego "Do broni w szeregach AK".

Kiedy po drugiej wojnie światowej z pomocą sowietów władzę przejęli komuniści flagi biało-czerwonej nie zakazali, ale aż do obrzydzenia eksponowali flagi czerwone - symbol komunizmu. Było to jednak powodem, że biało- czerwone flagi potwierdziły swój narodowy charakter i pojawiały się stale do końca PRL-u podczas wszystkich demonstracji i antykomunistycznych wystąpień. Dumnie niesiono je w 1956, 1970, 1976 i podczas masowych strajków w 1980 r. Obecność biało-czerwonych flag dodawała Polakom otuchy i poczucia wolności.

Szczególnie symboliczne było podjęcie biało-czerwonego sztandaru przez trzynastoletniego Romka Strzałkowskiego od rannej tramwajarki podczas dramatycznej poznańskiej demonstracji w 1956 r. Trzynastoletni Romek Strzałkowski zginął chwilę później od strzału w klatkę piersiową...

Dumnie nosimy biało-czerwony sztandar. Świadomi jesteśmy jednak także zagrożeń. Bojkotowane w czasie PRL-u przez wolnych Polaków komunistyczne święto 1 maja nabrało w 2004 roku nowego znaczenia. Weszliśmy wtedy do Unii Europejskiej. Choć artykuł 28 Konstytucji wyraźnie mówi, że „barwami Rzeczypospolitej Polskiej są kolory biały i czerwony” to jak łatwo zauważyć flaga UE stopniowo wypiera biało-czerwoną. Wolność nie została wywalczona raz na zawsze. Dziś świętujemy, ale świadectwo naszego patriotyzmu powinniśmy dawać każdego dnia, abyśmy się nie obudzili w kraju, w którym biało-czerwona flaga stanie się tylko pamiątką utraconej suwerenności a nawet niepodległości.


Robert Pieńkowski

Rzecznik Wrocławskiego Społecznego Komitetu Poparcia Jarosława Kaczyńskiego

Przewodniczący Komitetu Prawa i Sprawiedliwości Wrocław Psie Pole

Wrocław 2 V 2012 r.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Pokażmy, że jesteśmy Polakami. Myślę, że flagi można wywieszać nie tylko na swoich domach. Możemy to również czynić na swoich stronach internetowych, na swoich blogach czy nawet w komentarzach. Niech w te dni Polska będzie prawdziwie biało-czerwona...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

M-)

#250591

Ale ważne jest wywieszanie flagi w każde narodowe święto i rozdawanie flag nie tylko przed 2 maja.

www.ratujmyroja.pl

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Petronela

#250700

Drogi panie
Z przyjemnością przeczytałem Pański wpis. Ale niepotrzebnie zepsuł go Pan podpisując się na końcu z tą całą fanfaronadą!
Wartość takiego zapisu dla mnie podnosi Robert Pieńkowski mój rodak a nie całe idące za nim komitety. Dlaczego? Wydaje mi się że w ten sposób jakaś formacja próbuje zawłaszczać wartość symboli narodowych dla siebie( może niechcący) Godło i flaga są Polskie i Polaków obojętne z jakiej partii(niestety) i tylko tak należy je traktować.
Ważne też aby nie wprowadzać czytelnika w błąd - Romek zginął w innych okolicznościach(dajmy dziecku spokój) a te daty 1956,1970,1976,1981 to NIE SĄ daty ANTYKOMUNISTYCZNYCH wystąpień!!!I tutaj nie będzie między nami zgody.Poprawianie komunizmu na trochę lepszy (z ludzką twarzą)to jeszcze nie antykomunizm ,"żołnierze wyklęci " w grobach by się przewrócili gdybym nie zaoponował!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#250714

[quote=ikar51]Drogi panie
Z przyjemnością przeczytałem Pański wpis. Ale niepotrzebnie zepsuł go Pan podpisując się na końcu z tą całą fanfaronadą!
Wartość takiego zapisu dla mnie podnosi Robert Pieńkowski mój rodak a nie całe idące za nim komitety. Dlaczego? Wydaje mi się że w ten sposób jakaś formacja próbuje zawłaszczać wartość symboli narodowych dla siebie( może niechcący) Godło i flaga są Polskie i Polaków obojętne z jakiej partii(niestety) i tylko tak należy je traktować.
Ważne też aby nie wprowadzać czytelnika w błąd - Romek zginął w innych okolicznościach(dajmy dziecku spokój) a te daty 1956,1970,1976,1981 to NIE SĄ daty ANTYKOMUNISTYCZNYCH wystąpień!!!I tutaj nie będzie między nami zgody.Poprawianie komunizmu na trochę lepszy (z ludzką twarzą)to jeszcze nie antykomunizm ,"żołnierze wyklęci " w grobach by się przewrócili gdybym nie zaoponował![/quote]

Witam,
Dziękuję Panu za wpis. Przepraszam, że wcześniej go nie skomentowałem, ale parę godzin po wpisie wyjechałem do USA i nie miałem czasu na śledzenie swojego bloga.

Powyższy tekst ma charakter okolicznościowy i jest swoistym skrótem myślowym. Jeśli fanfaronadą jest dla Pana podpisanie się, to zgodzę się, że tekst i podpis ma formę pompatyczną, ale został przygotowany jako tekst okolicznościowy. Podpisałem, gdyż co prawda byłem pomysłodawcą i w dużej części wykonawcą wydarzenia pod nazwą "dzień flagi" we Wrocławiu jako Robert Pieńkowski, ale takie czy inne moje zaangażowania rzutują na wydarzenie. Podpisałem się "funkcjami", gdyż nie jestem blogerem pisującym sobie a muzom tylko jako tako zaangażowanym człowiekiem z imieniem i nazwiskiem, który nie ukrywa się pod nickiem natomiast występuje z otwartą przyłbicą. Wielu blogerów pisuje wyłącznie pod nickiem co powoduje, że bywają mocni w gębie podczas gdy wartość pisarstwa objawia się w realu. Jeśli więc się podpisałem, to uwiarygadniam też sam tekst. Bo nie sztuką jest pompatycznie pisać. Sztuką jest wcielać swoje pomysły w życie.

Symbole narodowe powinny pozostawać "apolityczne". Jednak jest tak nie do końca. W okresie PRL-u orzeł bez korony był ich, a z koroną nasz. Czerwona flaga była ich, a biało-czerwona nasza. Dziś też znalazłyby się analogie. Gdy posłowie PiS założyli biało-czerwone znaczki, to palikoty ozdobiły się flagami unijnymi. Tak więc polityczne wybory rzutują także na "apolityczne" symbole narodowe. Nikt nie bronił palikotom ozdabiania się biało-czerwonymi flagami. Ozdobili się flagami unijnymi. To był ich wybór. W jakimś sensie polityczny.

"Romek zginął w innych okolicznościach" - przedstawiona przeze mnie wersja jest jedną z wersji. Może mitologiczną, ale mój tekst nie był historyczną rozprawą. Wspomniałem na wstępie, że to skrót myślowy. Co do Pańskich uwag, że daty "1956,1970,1976,1981 to NIE SĄ daty ANTYKOMUNISTYCZNYCH wystąpień". W tym wypadku ma Pan trochę racji, ale nie do końca. Po pierwsze proszę uważniej przeczytać mój tekst. Po wyrazach "antykomunistycznych wystąpień" jest wyrazna kropka. Wspomniane daty są w następnym zdaniu. Ale nawet gdyby potraktować wymienione daty jako "antykomunistyczne" to byłaby w tym racja, gdyż w PRL-u wszystko co nie było uzgodnione z komunistami było siłą rzeczy antykomunistyczne. Czy ofiary 1956, 1970, 1976, 1981 były poniesione w imię poprawiania socjalizmu? Są kamieniami milowymi na drodze do upadku PRL-u. Żołnierze wyklęci z całą pewnością tych ofiar by się nie wyprali.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#278647

Gratuluję tekstu, ściskam prawicę!
Roman Kowalczyk

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Roman Kowalczyk Wrocław

#250754