"Samym słowem Bożym Polski nie zmienimy"

Obrazek użytkownika portal.arcana
Kraj

Spory na temat kształtu Prawa i Sprawiedliwości będą trwać, ale tymczasem dr Elżbieta Morawiec piętnuje stan polskiego ducha, nie o partii chce rozmawiać, ale o społeczeństwie, o narodzie, o dziedzictwie słów Jana Pawła II, o których jakby zapomniano. Jej książka „Nadzieja, świat i krętacze” ukazała się kilka dni temu w ARCANACH, poniższy tekst to jakby dodatkowe posłowie i próba diagnozy na dzień dzisiejszy. Czy trafna?

Pisarz political fiction (czy science fiction?) by tego nie wymyślił. W dniu 9 października, uroczyście świętowanym jako dzień papieski – Polska weszła do historii jako panopticum*. Za sprawą wyborców Palikota (ponad 1 mln) do Sejmu weszli: kobieto-mężczyzna, dla ułatwienia nazwijmy ją/go kobietą z brodą, były przestępca, szef polskich homoseksualistów, aktywistka aborcji, matka a więc wychowawczyni człowieka, który żałował, że w Katyniu nie wymordowano więcej. Wreszcie redaktor „Faktów i mitów”, w których pisuje morderca bł. Księdza Jerzego Popiełuszki. To był ten pomnik z „nowej wolności” a la Palikot wzniesiony bł. Janowi Pawłowi II przez sporą grupę rodaków. Wolności do „róbta co chceta”, do „marychy”, do związków homoseksualnych i prawa adopcji przez nie dzieci, do aborcji , in vitro, do walki z religią w szkołach i podatków dla księży.

Dzielnie sekundował temu Jerzy Urban, osławiony REM, dowodzący kampanią nienawiści przeciwko bł. Ks. Jerzemu Popiełuszce. Nasi najwięksi rodacy, ksiądz Jerzy i Jan Paweł II, przegrali ze świńskim ryjem, plastikowym penisem i rechotem gawiedzi.

Dla której wszystko może być przedmiotem zabawy. Wygrała Polska bezduszna, skundlona, Polska konsumentów przyjemności życia - bez sankcji moralnych. Bez odpowiedzialności za los wspólnoty, do której przynależą – narodu polskiego.

Po Okrągłym Stole, „Nocnej zmianie” z r. 1992 , zamachu na rząd Jana Olszewskiego i smoleńskiej tragedii – to jeden z największych dni hańby w dziejach III RP. I nie jest prawdą jak napisał któryś z blogerów czy dziennikarzy, że Palikota wyhodował O. Tadeusz Rydzyk. Palikota stworzyła PO i jej piewcy nienawiści, pod jej sztandarami przecież atakował i plugawił wszystko, co święte. Wystarczających przykładów do naśladowania dostarczali mu przecież tacy „światli” mężowi jak Stefan Niesiołowski, Kazimierz Kutz i sam Radek Sikorski. Chamstwo i „róbta co chceta” – to były niepisane dewizy PO.

Nie wystarczy dziś oskarżać elit. Trzeba popatrzeć na ogół społeczeństwa – to w ogromny procencie (40% PO + 10% Palikota) – 50% głosujących. Około 7 milionów ludzi, którzy w bagnie gospodarczym, bagnie kłamstwa i manipulacji czują się jak ryba w wodzie. Jest nas ok. 38 milionów, z tego ponad połowa – ponad 14 milionów milczy jak przysłowiowe ryby, głosu w wyborach nie zabiera, a 7 milionów głosuje bądź na partię oszustów i grabieżców narodowego mienia bądź na objazdowy cyrk – panopticum Palikota. 21 milionów z Polski zdziecinniałej, jak pisał niegdyś Brzozowski, Polski, której się „nie chce chcieć”. „Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś spokojna”. Czy po raz wtóry musimy to przerabiać? Czy chocholi taniec będzie nadal trwać?

ciąg dalszy:

http://www.portal.arcana.pl/Polska-jako-panopticum,1723.html

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

A kogo? Jeśli można wiedzieć!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#195371

 

Kto zrobił wodę z mózgu "ludowi", "Polactwu", a co najmniej nie potrafił temu zapobiec?

Może różni Ziemkiewicze i ziemkiewiczopodobni odpowiedzieliby w końcu wprost co to za siła sprawia, że jesteśmy przerabiani na ostatnie śmiecie, że niekiedy epokowe czyny i osiągnięcia naszych przodków wykorzystywane są do oskarżania nas, a w najlepszym razie do obśmiewania. Na czy mamy budować naszą wspólnotę, jeśli nie na chwalebnej przeszłości?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#195387

Nas samych,masz mózg to myśl!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#195428

w nieodległym od tego miejscu napomknąłem o meandrach inteligenckiego myślenia..., a ciekaw jestem np. co skłania polonistkę do konsekwentnego pomijania spacji po przecinku, albo zaczynania z małej litery po kropce.

Co prawda - jako szewc - do niedawna pilnowałem kopyta, ale w czasach butów z ceraty mogę pilnować czegoś innego lub zastanowić się czy polonistka to już elita, czy jeszcze nie i dlaczego arogancko wtłacza mi w usta "właściwą" odpowiedź, jednocześnie dyskredytując mnie.

Mógłbym, ale może już nie trzeba...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#195489

Trudno się dziwić rozkładowi moralnemu i kapitulacji Kościoła w Polsce, w sytuacji gdy przez 20 lat za nominacje biskupów de facto odpowiadał w nim nuncjusz Kowalczyk, KI "Cappino" (obecnie prymas, czyli dawniej głowa polskiego kościoła) dbając, by agentom SB i ich oficerom prowadzącym krzywda się nie działa.

Nawet teraz gdy mamy nowego nuncjusza - nie pochodzącego z Polski, nic nie zmieniło się na lepsze.

Właśnie dziś nowym arcybiskupem Katowickim został znany TW "'Dąbrowski" bp. Skworc.

 

A dopiero co po wieloletnim demoralizowaniu archidiecezji Lubelskiej przez abp. Życińskiego, znanego jako TW "Filozof", którego kazania nie sposób było odróżnić od felietonów funkcjonariuszy "Gazety Wyborczej", diecezję przejął ją bp. Budzik z "kościoła otwartego", za którym lobbowała ta sama "Gazeta Wyborcza".

Trwają też intensywne starania nad awansowaniem postępowo-tolerancyjnego bp. Cisło, dawniej TW "Rzymianin".

W tym czasie archidiecezja Krakowska pod wodzą budyniowatego abp. Dziwisza zamieniła się w religijną przybudówkę Platformy Obywatelskiej, gdzie struktury partii rządzącej coraz trudniej odróżnić od struktur Kościoła a te od redakcji TVN. (patrz. bracia Rasiowie, bracia Sowa i familia samego abp. Dziwisza).

To samo przez 20 lat było w archidiecezji Gdańskiej za abp. Gocłowskiego.

 

A na koniec jeszcze archidiecezja Warszawska z uchodzącym za "przyzwoitego" kardynałem Nyczem, o którym parę miesięcy temu z Newsweeka dowiedzieliśmy się, że jest starym dobrym kumplem Komorowskiego, co jest dla kardynała ważniejsze niż obrona opluwanych przez bojówki PO wiernych broniących krzyża na Krakowskim Przedmieściu.

W tej sytuacji już nikogo nie dziwi jak Komorowski sam osobiście chodzi wyznaczać nowego biskupa polowego wojska polskiego, dobranego tak by nie przejawiał zbyt wiele patriotyzmu i szybko zlikwidował ordynariat polowy wojska polskiego, żeby wojsko znów było ludowe jak za PRL.

 

Powoli dochodzi do tego, że pierwsi biskupi zaczynają jawnie kwestionować dogmaty Kościoła i występować przeciw jego nauczaniu jak na Zachodzie.

Pierwszy wystąpił najbardziej dziś znany pupilek postkomunistycznych mediów bp. Pieronek znany jako też TW "Felix".

 

To jak tu się dziwić, że następuje upadek duchowy narodu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#195385

Opisałem to w Manifeście, który można pobrać stąd.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Natura, czy rzecz naturalna jest to rzecz, która rozwija się - powstaje sama z siebie, ze swojej istoty i tej istocie służy.

#195393