Jerzy Giedroyć "Lecha Wałęsę poznałem późno, a spotkanie z nim zrobiło na mnie raczej złe wrażenie".

Obrazek użytkownika Tomasz Węgielnik
Kraj

Byliśmy chyba  pierwszą instytucją która wszczęła starania o przyznanie mu pokojowego nobla.Późniejsze przemiany Wałęsy, który odurzony pochlebstwami, uwierzył w to że w pojedynkę obalił komunizm ,sprawiły jednak że zaczynam się zastanawiać, czy zabiegając o ta nagrodę nie spowodowaliśmy ostatecznie więcej szkody niż pożytku." - Autobiografia na cztery ręce. Giedroyć wydanie z 1994 roku, s.323

Legendarny  Redaktor śmie wygłaszać tezy iż zachowanie Wałęsy jako Prezydenta RP znosi jego wcześniejsze zasługi. Przypominam tą obrazoburczą opinię  i proponuję rozpoczęcie palenie książek "Kultury".Osoby które obserwują polską politykę dłużej niż jedną kadencję nie dziwi pewnie fakt radykalnego wzrostu aktywności medialnej Lecha Wałęsy po fiasku budowy wielkiej koalicji PiS/PO. Zapewniam Państwa że nie chodzi tu o mandat Jarka Wałęsy.Od dawana wiadomo iż L.Wałęsa zieje zoologiczną nienawiścią do Kaczyńskich, dla tego Premier z Gdańska nie musiał się długo namyślać nad najlepszą bronią, która jeśli nie zniszczy to przynajmniej śmiertelnie okaleczy  wraży PiS. Pomnik Wałęsy jest bowiem niezniszczalny, to nie prowincjonalny Marian Jurczyk, to symbol na który rzucanie jakiegokolwiek cienia eliminuje z życia politycznego. Nasze elity po raz kolejny przyjęły strategię "odmowy dostępu do wiedzy". Tym razem wojna będzie krwawa, ponieważ jest to wojna rodzinna. Harcownicy z obu stron to zaprawieni w bojach janczarzy, byle potwarz się ich nie ima.A niezlustrowana profesura na studiach mówiła że polityka to najszlachetniejsza z aktywności życiowych.

Ocena wpisu: 
Brak głosów