Sąd Najwyższy na straży interesów II PRL

Obrazek użytkownika Jan Bogatko
Blog

Sąd Najwyższy II PRL uznał kłamstwo lustracyjne Tomasza Turowskiego za legalne.

Są kłamstwa nielegalne i kłamstwa legalne –o tym pisał już Platon w swym Państwie. Teraz Sąd Najwyższy II PRL orzekł (ostatecznie!) w tym duchu. Kim jest Turowski i czy tak się nazwa tego naprawdę nikt nie wie. W każdym razie agent wyrok SN skomentował po rosyjsku. Kak nada. Co robił Turowski

13 maja

1981 roku podczas zamachu na Jana Pawła II na Placu Św. Piotra w Rzymie? Nadzorował wykonanie wyroku śmierci? Dlaczego Orsom, Ritter czy Dzierżoń zrobił tak oszałamiającą karierę w II PRL, że to jemu powierzono organizację podróży prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Katynia? Czy nadzorował tam

wyrok

kolejny? Czy podróże to tylko hobby numeru 9596 lub 10682? Czy bez usług supertajnego agenta SB (filii KGB w Polsce!) rząd „niepodległej” Rzeczpospolitej nie mógł się obejść?! Proces przed Sądem Najwyższym to farsa. To kompletne fiasko ustawy deubekizacyjnej, karzącej płotki, a

nagradzającej

rekiny. Sędzia Piotr Hofmański (przewodniczący składu) doskonale odegrał swą rolę (to ten sam, który uniewinnił od zarzutu kłamstwa lustracyjnego Mariana Jurczaka, szefa szczecińskiej solidarności, i to mimo zachowanych jego donosów i kwitów za „pieniążki”, jakie brał od SB). Kariera stoi otworem!

http://wpolityce.pl/wydarzenia/6387-warto-rozmawiac-dlaczego-agent-sb-przygotowywal-wizyte-prezydenta-w-katyniu-to-jest-kwestia-bezpieczenstwa-panstwa

http://www.youtube.com/watch?v=y-lmGvewslQ

Post scriptum: SN uznał że Turowski kłamał w stanie wyższej konieczności, działając na rzecz państwa. Szkoda jednak, że tego państwa nie wymienił z nazwy.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Tego już nawet nie sposób komentować.
Problem w tym, czy kogoś z "ludu" to w ogóle zainteresuje...?
Przecież dzisiaj, zdaje się Polska gra w "kopanego: jakiś mecz. A niedługo koncert Weekend-u czy jakiejś innej Dody...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

<p>Bechis</p>

#345561

Paweł106

Cały czas jeszcze liczę na to, że kiedyś znowu społeczeństwo spontanicznie wyjdzie na ulicę i powie ,,nie" temu z niewoleniu. to zupełnie tak jak w weselu (chocholi taniec)

Wiosna ludów przychodzi spontanicznie i jeszcze nie ma zasady naukowej kiedy to się staje.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Paweł106

#345569

Jan Bogatko

...też na to liczę. Jak i na to, że zarówno 10 kwietnia,jak i 11 listopada wyjdzie na ulice wielu niepoprawnych. W ubiegłym roki niepoprwanych na Marszu Niepodległości można było policzyć na palcach. Wstyd.

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#345586

Jan Bogatko

..czasem mi się wydaje, że rzucam grochem o ścianę. Ale chyba nie mam wyjścia, może jednak kogoś trafię i obudzę. Jestem zdziwiony, ale ten felieton na onecie (gdzie od lat publikuję swą Zebrę na pasach) wywołał jak na ten portal nawet niemałe zainteresowanie. A więc może pisanie ma sens?

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#345585

Kiedy władza kłamie, nie robi tego w zgodzie z prawem. Można tylko powiedzieć, że waadza kłamie w zgodzie z praawem, czyli faszystowskim prawem kaduka.

Nie jest prawem to , co ustanawia do przestrzegania sejm wyłoniony przez ,,demokrację dnia wyborów,, ,
po którym to wyborze następuje faszystowski terror nie kontrolowany przez Naród, jedynego suwerena władzy konstytucyjnie demokratycznej.
To od początku do końca bezprawie.

Teror ten jest faszystowski ze względu na zgodność z definicją Mussoliniego, że faszyzm to związek (przestępczy) władzy (waadzy, bo skorumpowanej, a przez to nie reprezentującej już Narodu, ani np Narodów Zjednoczonych.) z prywatnymi korporacjami, (zwłaszcza międzynarodowymi, z wielkim kapitałem prywatnym, w tym z przestępczym światkiem lichwy, banksterstwa, np. korporacjami chemiczno-farmaceutycznymi, czy produkującymi żywność GMO, światkiem przestępczym mocno wspartym przez Faszystowski Konglomerat Zbrodni z sieciami tajnych agentów, skorumpowanych tajnych służb, policji i innych organów państw, z mediami głównego ścieku, które usiłują wprowadzić terror poprawności politycznej i faszystowską , gebelsowską propagandę, robiącą sobie kpiny z prawdy, z mafiami i masoneriami, z ,,seryjnym samobójcą i ,,pancerną brzozą,,).

Nie można kłamać w zgodzie z prawem, bo prawo to element polityki. Polityka zaś kreowana jest przez potrzeby ludzkiej sprawiedliwości i jej w pierwszym rzędzie ma służyć, a w dalszym prawości, moralności i człowieczeństwu dojrzałemu.
Cała zaś sfera prawości, moralności i człowieczeństwa dojrzałego stoi na prawdzie. Z tego wynika, że to prawda, jako wartość nadrzędna nad sprawiedliwością i polityką, w tym prawem, decyduje o tym, co jest tą sprawiedliwością, polityką, w tym prawem (i władzą też).

Podkreślam: kłamstwo zawsze powoduje bezprawność stanowionych aktów prawnych (a takim w gruncie rzeczy jest wyrok Sądu Najwyższego), jak i bezprawność samej władzy, która kłamie, w tym i bezprawność władzy sądowniczej, która kłamstwo aprobuje.
Podkreślam: kłamstwo nie ma nic wspólnego z polityką, tak zresztą jak i faszyzm, i satanizm, i razem przez nie stanowione lewactwo.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#345701

Jan Bogatko

...odejście od cywilizacji łacińskiej w polityce oznacza jej koniec (zarówno polityki, jak i cywilizacji),

pozdrawiam,

ps: na fundamencie z kłamstwa nie zbuduje się prawdy. Ma Pan rację!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#345706

,,na fundamencie z kłamstwa nie zbuduje się prawdy,,.

Tak, dlatego, że kłamstw jest wiele, więc i oszustw i marnotrawstwa wszelkiego wiele, a prawda jest tylko jedna i tylko dlatego, że aby ją zobaczyć, trzeba umieć patrzeć ,,z wysoka,, , nie ulegając presji szczegółów, w których siedzi diabeł, a najlepiej, to aby poznać prawdę, patrzyć na na jedyną rzeczywistość w której żyjemy w całym jej realiźmie, w całej jej mądrości jej Natury, w całej jej logice, a więc tak, jak patrzy Bóg.

Zabójcze jest już samo uznawanie ,,prawa do kłamstwa,,. Bo prawda i kłamstwo, czy każde kłamstwo i inne kłamstwo to sprzeczności, a więc ,,nie ostoi się dom skłócony,, , czyli, że nie mogą występować odtąd żadne relacje międzyludzkie oparte na tych zasadach, bo zaraz się rozpadną i nigdy nie stworzą nic konstruktywnego.
Nie ma więc mowy o żadnej cywilizacji.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#345761

Jan Bogatko

...pełna zgoda,

pozdrawiam,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#345780