Przełomowa noc w Kijowie

Obrazek użytkownika R.Zaleski
Blog

Kolejna gorąca noc na Majdanie. Szturm oddziałów Berkut zaczął się o trzeciej w nocy tamtejszego czasu. Zaatakowano w tym miejscu, gdzie cały czas, bez przerwy, toczyły się walki. Tamtejsze ZOMO doszło do barykady, ale pod gradem kamieni się wycofało, nastąpił kontratak. Było ich bardzo wielu. Potem zaczęli rozrabiać „tituszki”. Napadali na ludzi i niszczyli samochody w centrum, zwłaszcza w okolicach Majdanu. Milicji to nie interesowało. Spotkali się na ulicy Fraka z Kliczką, ten złapał 2 i rozbroił. Zeznali, że mają zadanie niszczyć samochody, atakować ludzi. Kliczko mówi, że trzeba z tym zrobić porządek.
Czwarta rano. Kierowcy Automajdanu „ prawdziwi szeryfowie Kijowa” jeżdżą po mieście, sprawdzają gdzie są „tituszki” a potem podjeżdżają do Majdanu i grzecznie informują z okna samochodu „tituszki wam …. Jesteście okrążeni, czorty niedojebane”. Jeszcze niedawno kilka ulic było do przejścia, teraz wygląda na to, że wszędzie jest niebezpiecznie. Tituszki chodzą grupami - kilkadziesiąt, sto osób. Mają pałki i granaty hukowe. SOSMajdan wzywa by „jeździć w kolumnach i budzić sygnałami stolicę”
„Gdy Tahgibok przemawia na scenie o 100 metrów dalej, pod Mc Donaldsem nasi chłopacy piorą się z tituszkami #lider” pisze na TT @kulybyshev. Dobry jest „ przy moim całym braku sympatii do Julii Tymoszenko, to gdyby ona była tu teraz z nami, to my byśmy już przekazywali siedzibę Janukowicza dla domu dziecka”. Przedtem napisał, że opozycja „prze...bała cały dzień , przez co jest teraz polityka rozpędzania Majdanu, i że trzeba doczekać do rana i brać władzę. Popieram.
Okolice Majdanu zaczęły patrolować grupy samoobrony. Tituszki z myśliwych, zmieniają się w zwierzynę łowną, zaczyna się „Safari na bydło”. Hromadske.tv, które to wszystko pokazuje, to jednak niesamowita stacja. Parę laptopów, ekran, parę osób w tle, zbierających informację. IPhony, przez które rozmawia się z ludźmi w terenie, rozmowy w studiu – wszystko to w jedny pomieszczeniu, relacje „nażywo” z terenu walk. Właściwie to w kilka osób każdy taką TV może zrobić. A ta ma 80 tys like.
Nad ranem wykryto „tituszkobazę” w liceum nr 100. Jest konferencja prasowa, na której pokazani są złapani „ tituszki” - ustawieni rządkiem na scenie, pokazany notatnik z zapisanymi sumami pieniędzy, pałki itp. Śpiewają aż miło.
Ukraińcy - bierzcie tę władzę do końca!! Ona leży na ulicy. Przynajmniej w Kijowie. Powiedzcie to jasno ludziom, nie o jakiś tam alternatywnych organach władzy. Podporządkujcie sobie milicję i inne organy, ministerstwa siłowe, media. Jak Janukowicz straci Kijów, gdzie są wszystkie centra kierowania krajem, straci kraj.
Putinowi właśnie zaczyna się olimpiada w Soczi i on teraz z tego powodu nic nie zrobi. Oczy całego świata są zwrócone na ten teren. Przy tym wy na ten świat nie liczcie, tylko na siebie.
Patrząc na to co robi Berkut, naprawdę widać, że oni nie chcą walczyć z demonstrantami, poza wyjątkami, a tam pewnie są obecne służby. Oni robią co muszą, a nawet mniej. Na odwal się. Jak porównuje to z latami 80 tymi w Polsce, to naprawdę ich zaangażowania nie widać. Zresztą są zmęczeni. W Moskwie, w czasie protestów oddziały tamtejszej policji po jakimś czasie były zupełnie wykończone, gdy Nawalny zrobił wielodniowy maraton demonstracji. Wasi też pewnie już mają dość.
Tylko, że oni muszą dostać jasny sygnał, że opozycja ma zamiar coś zrobić, rzeczywiście wziąć władzę, zaryzykować więzieniem tak, jak berkutowcy, którzy wtedy przejdą na drugą stronę. Dobrze, że wczoraj liderzy Majdanu wydali gwarancję dla funkcjonariuszy przechodzących na stronę demonstrantów, ale to jeszcze za mało.
Z tym Berkutem, który widzimy na filmach i zdjęciach, już nikt nie stoi, za tymi wąskimi szeregami nikogo nie ma, kto by bronił Janukowicza. Tituszki są nic nie warci. Wojsko nie będzie walczyć z narodem, na pewno nie to z zachodu kraju.
Na zachodniej Ukrainie ludzie blokują wyjazd wojsk wewnętrznych, Berkutu do Kijowa. Mer Stanisławowa powiedział, że nie będzie wykonywał drakońskich praw uchwalonych przez parlament. Zachodnia Ukraina jest praktycznie poza kontrolą rządu, stolica też. Jest faktyczna dwuwładza. A to o jedną władzę za dużo.
„Prawa Strona”, która wraz z anarchistami pierwsza ruszyła na dzielnicę rządową, napisała na swoim profilu VK„Nie ma władzy - jest reżim wewnętrznej okupacji..... nie ma organów prawa, jest aparat represji, nie ma specjalnych oddziałów "Orzel"( Berkut) a są psy reżimu, nie ma sędziów, są prostytutki w sędziowskich togach, nie ma pokojowej rewolucji z "tancerzami" (chodzi o balet polityczny, Taniec z gwiazdami itp) a jest rewolucja działań bezpośrednich, wreszcie nie ma prezydenta a jest pRezydent, czy gaulaiter, nie ma pojęcia władza - opozycja, a jest "naród -okupacja". I hasło "Oni nie dają nam żyć, my nie dajemy im rządzić" trzeba zamienić na "Oni nie dają nam rządzić, my nie dajemy im żyć". Naród ukraiński jest gospodarzem na swojej ziemi i ktokolwiek stanie mu na drodze, będzie zmieciony, jak to już nie raz było w historii.” Niedawno, dwa dni temu, była jeszcze była marginesem, stała się teraz awangardą. Miała kilkadziesiąt, ma 20 tys. „lajków”.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

"Narod ukrainski jest gospodarzem na swojej ziemi i ktokolwiek mu stanie na drodze zostanie zmieciony."

W takim razie nie moge sie doczekac, kiedy zostanie zmieciona Unia Europejska, ktora na pewno stanie narodowi ukrainskiemu na drodze, jak tylko narod ukrainski do niej wstapi.

  Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Lotna

 

#400711

Wspólnie z narodem polskim, da się zrobić porządek z tym tworem, i doprowadzić go do właściwej formy i rozmiarów - czyli organizacji międzynarodowej zajmującej się głównie gospodarką. Przekształcić w "Europę Ojczyzn"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#400720