Powstanie Warszawskie było, powstanie w Aleppo trwa

Obrazek użytkownika R.Zaleski
Blog

Są tu podobieństwa, są różnice. Podobny jest brak zewnętrznej pomocy dla walczących w Powstaniach. Podobna dysproporcja środków. Powstańcy warszawscy „na Tygrysy, mieli Visy” no i potem Piaty. W Aleppo przeciw nowszym czołgom, helikopterom mają AK47, granatniki przeciwpancerne.

Wtedy dla świata, podzielonego już w Jałcie, to Powstanie było nie na rękę, teraz przed jesiennymi wyborami w USA wyraźnie interwencja, nawet w formie strefy zakazu lotów wyraźnie nie pasuje do sondaży, czy do pomysłów PRowców Obamy. Ale żeby nawet Stingerów m nie dać? A w ogóle co kogo Syria obchodzi. Was np?

Różna jest natomiast liczba ofiar. W Aleppo jest to kilkadziesiąt osób dziennie. W czasie Powstania Warszawskiego 2 -3 tysiące. Assad w Syrii nie przejmuje się wcale ofiarami wśród ludności, cywilną są używane wszelkie konwencjonalne, nowocześniejsze środki. W mieście na podstawie zdjęć satelitarnych naliczono ok 600 kraterów po bombach i rakietach. Więc skąd ta różnica?

Assad nie ma zamiaru planowo wymordować ludności, jak to miał zamiar zrobić, nawet wydał taki rozkaz, Hitler z Warszawiakami, on chce tylko zdusić opór i przedłużyć swoje panowanie nad sunnitami. Nawet nie byłby w stanie tego zrobić, bo te środki które stosuje powodują masowe dezercje. Uciekł mu były premier, 45 generałów, uciekają codziennie całe oddziały wojska. „Morale” wojsk niemieckich itp. w 1944 było zupełnie inne, jedynie Węgrzy sabotowali rozkazy Hitlera.

Powstanie w Aleppo rozpoczęło się od chyba kilkuset osób, potem gdy walki dochodziły do centrum było to 2-3 tys, teraz około 7 tys kontroluje większość miasta, cześć opanowali też Kurdowie, starający się nie walczyć z wojskami Assada. Tak więc te kilka tyś sztuk broni w Powstaniu Warszawskim to wcale nie tak mało. Kilka tysięcy uzbrojonych, zdecydowanych i zorganizowanych osób jest w stanie opanować milionową metropolię. Nawet w dzisiejszych czasach.

Powstańcy syryjscy przez wiele miesięcy walki dostali chyba tylko kilkanaście milionów dolarów od krajów arabskich. W ostatnich dniach zebrano w Arabii Saudyjskiej więcej. Pomaga im głównie Turcja, Katar i Arabia Saudyjska. Irak, czy Jordania nawet przejściowo zamykały granice przed uchodźcami. Tych jest poza granicami kraju ponad 250 tys a w jego obrębie 1,5- 2 mln.

Aleppo nie przypomina jednak dawnej Warszawy, gdzie ludzie sami budowali barykady ale obecną , jak pisze jeden z nich:
„W Aleppo oni myślą tylko o handlu, o pieniądzach. Oni myślą o własnym życiu, o przyszłości swoich dzieci. Oni nie walczą z reżimem, bo martwią się tylko o tu i teraz” „ Na wsi , wiemy, że musimy odrzucić teraźniejszość. Ja mogę poświęcić swoje życie i moich dzieci. Niech spalą mój dom. To walka jest po to by przyszłych pokoleń aby miały szanse na życie na życie w godności. I to jest warte poświęcenia wszystkiego.” To powiedział 22 letni Mustafa któremu wojsko zabiło brata a kuzyna żołnierze oblali benzyną i podpalili. Powstanie w mieście głównie zrobili ludzie, którzy przedtem przez wiele miesięcy opanowywali prowincję.

Jakże podobnie brzmią słowa Naczelnego Wodza gen Sosnkowskiego i szefa Wolnej Armii Syryjskiej płk Riada al Asada wielokrotnie, proszącego kogokolwiek na Twitterze, o ”parę skrzynek Stingerów”, kierowane pod tym samym adresem:
„Od miesiąca bojownicy Armii Krajowej pospołu z ludem Warszawy krwawią się samotnie.(..)Uwierzyć nie jesteśmy w stanie, że oportunizm ludzki w obliczu siły fizycznej mógłby posunąć się tak daleko, aby patrzeć obojętnie na zagładę stolicy tego kraju, którego żołnierze tyle innych stolic własną piersią osłonili.(..) Warszawa czeka. Nie na czcze słowa pochwały, nie na wyrazy uznania, nie na zapewnienia litości i współczucia. Czeka na broń i amunicję.(..)”

Oportunizm Zachodu nie ma granic. Jeszcze się o tym wielokrotnie przekonamy

Ale dla równowagi przedstawię głos Polaka wielokrotnie bywającego w Syrii, mającego kontakty z tamtejszą elitą władzy:
„Ich poparacie dla obecnego rządu nie ma żadnego wymiaru aksjologicznego, lecz podyktowane jest czystym pragmatyzmem. Nie chcą Baszara, ale chcą świętego spokoju oraz poczucia stabilizacji. Przynajmniej w Damaszku, według subiektywnej oceny, około 60% ludzi wybiera święty spokój. Bardzo często są to osoby krytycznie nastawione wobec reżimu, jednakże zwolennicy ewolucyjnej drogi przeobrażeń pełni obawy o losy kolejnego eksperymentu politycznego na Bliskim Wschodzie po Tunezji, Libii i Egipcie. Ludzie ci, sceptyczni wobec perspektyw szybkiego zaprowadzenie rządów prawa i pluralizmu politycznego na wzór zachodni w kraju, w którym bezrobocie w ostatnim czasie osiągnęło próg 60%, boją się chaosu i przemocy, określanej nierzadko „irakizacją“ życia społeczno-politycznego w wieloetnicznej Syrii.”
„Doświadczenie polskie okragłego stołu uczy, że jedynie poszukiwanie szerokiego kompromisu oraz powściągliwość pozwala na miękkie przejście od totalitaryzmu do demokracji z uniknięciem „maciarewizacji“ życia społeczno-politycznego oraz pokusy szaleństwa odwetu. Uporczywe trwanie przez siły opozycji przy postulacie całkowitego i natychmiastowego odsunięcia Assada od władzy było od początku nierealistyczne”

Elita nowej Syrii wykuwa się teraz w walce, na szczęście dla przyszłości tego kraju, nie tworzy przy okrągłym stole. Będzie przypominać elitę II RP, nie III RP. Może się dzięki temu ziści marzenie Mustafy o życiu w godności.

PS
Dziś Powstańcy odparli przygotowywaną od wielu dni ofensywę wojsk Assada ściąganych z całego kraju. Wczoraj poinformowali o głównego zastrzeleniu rosyjskiego doradcy reżimu w randze generała, Rosjanie zaprzeczają.

http://artur.w.wroblewski.salon24.pl/437217,kryzys-w-syrii-i-kozly-ofiarne

Fotografie:
http://www.ricardogarciavilanova.com/?page_id=3059
http://t.co/NLwJEMmE
http://t.co/gzctwW36
Broń – koktajle Mołotowa w butelkach po soku z mango http://t.co/YDVLiOlJ

Wyborcza przeciw czarno-białemu obrazowi konfliktu.

http://wyborcza.pl/1,76842,12155516,Obiektywizm_mediow_polegl_na_wojnie_w_Syrii.html

http://wyborcza.pl/1,76842,12064906,Dlaczego_Rosja_popiera_Syrie_.html bla, bla

Historia bojowników
http://www.newyorker.com/online/blogs/newsdesk/2012/07/syria-aleppo-rebel-bashar-assad.html?mobify=0
http://middleeastvoices.voanews.com/2012/07/syria-witness-aleppo-braces-for-onslaught-from-assads-4th-brigade-34854/
http://lubczasopismo.salon24.pl/pocztawarszawska/post/214171,podlosc-klam-powstanie-a-alianci

Polecam:
http://gofreesyria.blogspot.de

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

To niesmaczne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#281159

...autor tego nie zrozumie.
ukłony

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#281161

Nie wiem.
Wiem tyle, że nie wiem kto z kim i dlaczego walczy w Syrii. Dawno temu myślałem, że wiem kto z kim i dlaczego walczy w Rumunii. Okazał się, że nie wiedziałem. Dlatego jestem ostrożny. I dlatego zestawienie Autora jest niesmaczne.

Pozdrawiam :-)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#281162

A to dlaczego?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#281206

Bo jest.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#281208

Rumunia to co innego. To nie była wojna domowa, tylko okrągły stół, z pewną modyfikacją.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#281216

Wyraziłem subiektywną opinię. To mi wolno. Nie zamierzam podejmować polemiki. A porównanie sytuacji w Syrii do PW uważam za niesmaczne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#281217

Wiesz że niesmaczne, tylko nie wiesz dlaczego, czy nie potrafisz uzasadnić dlaczego?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#281234