Manifest realistyczny - strategia polskiej polityki zagranicznej na XXI wiek

Obrazek użytkownika piotr.wolejko
Idee

Polska potrzebuje dziś nowej spójnej strategii polityki zagranicznej na dalszą część XXI wieku. Po wejściu do zachodnich struktur współpracy politycznej i bezpieczeństwa poprzednie cele zostały osiągnięte, pomysły wyczerpały się, w działaniach pojawił się chaos. Świat się zmienia, polityka międzynarodowa też – Polska musi znaleźć w niej swoje miejsce, określić priorytety, zacząć dbać o ich obronę. Jako przedstawiciele młodego pokolenia obserwatorów i komentatorów spraw międzynarodowych uznaliśmy, że czas przedstawić naszą wizję nowej Polski w nowym świecie. Dotychczasowe elity wyraźnie nie potrafią już spełnić tej roli. Szersza debata publiczna na ten temat niemal nie istnieje, sporadyczne ożywienie ogranicza się do taniego krytykanctwa, wrzasku, emocjonalnych uniesień. Proponujemy podejście konstruktywne. Realistyczne spojrzenie na politykę światową, racjonalna ocena możliwości naszego kraju i pragmatyczne egzekwowanie interesów narodowych są niezbędnymi czynnikami budowania sukcesu Polski na arenie międzynarodowej w XXI wieku.

 

Przez najbliższe dni będziemy publikować kolejne części naszego opracowania. Dziś prezentujemy ogólne założenia i najważniejsze punkty strategii. Całość dostępna jest na portalu PolitykaGlobalna.pl (również w wersji pdf).

 

Jan Barańczak, Piotr Wołejko - redaktorzy portalu PolitykaGlobalna.pl

Każda dobra strategia polityki zagranicznej kraju musi zacząć się od określenia realiów – politycznych, gospodarczych i bezpieczeństwa – w których ma działać.

-) Analiza mapy politycznej bezpośredniego otoczenia Polski ukazuje trzy główne wymiary: a) dominację demokracji; b) obecność Unii Europejskiej; c) grę wielkich mocarstw.

-) Z perspektywy gospodarczej najbliższe środowisko międzynarodowe Polski kształtują dwa aspekty: a) model gospodarki rynkowej; b) Unia Europejska.

-) Bezpieczeństwo Polski determinowane jest przez trzy czynniki: a) nowy kontekst w rozważaniach nad zagrożeniami; b) istnienie NATO; c) rolę Stanów Zjednoczonych i Rosji.

 

Powyższe mapy są punktem wyjścia, pokazują prądy, niebezpieczne zakamarki i ciekawe możliwości obecnej sytuacji międzynarodowej, dają nam geostrategiczny obraz otoczenia Polski pod koniec pierwszej dekady XXI wieku. Świat, w którym żyjemy stał się skomplikowany, wielowarstwowy, niemożliwy do przedstawienia w biało-czarnych barwach. Wymaga umiejętnego posługiwania się wszystkimi możliwymi opcjami, wyklucza rezygnowanie z potencjalnych sojuszników.

Po zapoznaniu się z mapą, gdy wiemy już jakie reguły rządzą światem wokół kraju, nadchodzi czas na zdefiniowanie tego, co potrzebujemy, aby w nim przetrwać. Interesy narodowe Polski zawierają się w trzech punktach: 1) Rozwój gospodarczy – pragmatyczne otwarcie na Wschód . Potęgę kraju w nowym stuleciu mierzy się przede wszystkim wielkością gospodarki. Silna gospodarka pozwala skuteczniej realizować interes narodowy, prowadzić skuteczne działania dyplomatyczne. Polska musi zwiększyć współpracę handlową z sąsiadami, postawić na rozwój nowoczesnych technologii, a także rozpocząć pragmatyczną politykę względem Rosji; 2) Wzmacnianie pozycji Polski w silnych organizacjach regionalnych . Im silniejsza Polska, tym większy jej wpływ na organizację; im silniejsza organizacja, tym większymi możliwościami umacniania swojej pozycji dysponuje Polska; 3) Bezpieczeństwo narodowe – realistyczne minimalizowanie zagrożeń. Polska bezpieczna, to Polska będąca w dobrych relacjach z sąsiadami; strategicznie zaangażowana w NATO; dbająca o własną infrastrukturę energetyczną i dywersyfikację kierunków dostaw; oraz utrzymująca nowoczesną armię i skuteczne służby specjalne.

Ostatnim elementem jest odpowiedź na pytanie jak najlepiej bronić naszych interesów, których realizacja jest niezbędna do przetrwania i rozwoju w określonym wcześniej środowisku.

Polska na tle około dwustu państw świata nie jest najmniej znaczącym gospodarczo i politycznie krajem. Jednak by uprawiać skuteczną politykę nie można porównywać się do najsłabszych – nasz kraj leży w miejscu, gdzie reguły dyktują jeszcze więksi i znacznie silniejsi. Ograniczenia, które nakłada na nas ta sytuacja muszą być uwzględnione w strategii działań. Balansowanie zagrożeń i pragmatyczna realizacja interesów narodowych jest dziś najlepszą strategią dla Polski. Na wygląd otoczenia nie mamy ostatecznego wpływu, jednak kwestia tego, jak się w nim poruszamy zdecydowanie zależy od naszej wizji i umiejętności. Mając to na uwadze, naszym zdaniem najlepszą odpowiedzią Polski na nowe wyzwania świata XXI wieku jest strategia podwójnego zaangażowania . Opiera się ona na dwóch głównych filarach: 1) balansowaniu i minimalizowaniu zagrożeń naszych interesów , które powstają na styku krzyżujących się w regionie wpływów większych sił; 2) pragmatycznym i aktywnym wykorzystaniu możliwości, które otwierają się przed Polską . Innymi „podwójnymi” elementami strategii są wymiary, w których Polska musi równolegle angażować się, aby skutecznie bronić swoich interesów: a) w ramach systemu wielkich organizacji, do których należy; b) na poziomie bilateralnym, w bezpośrednich relacjach z pozostałym krajami.

Zagrożenia wyżej wymienionych interesów Polski mogą nadciągnąć z kilku stron i wymagają działań zapobiegawczych związanych z utrzymaniem, bądź scedowaniem suwerenności kraju. Kryterium powinien być zawsze realistyczny rachunek zysków i strat. a) W wymiarze suwerenności politycznej - stosowana przez Moskwę zasada divide et impera , układanie się z państwami wielkimi (często chętnymi do takiej współpracy) i ignorowanie mniejszych, a także nowych członków UE, musi być równoważona budową spójnej unijnej polityki wschodniej; b) suwerenność gospodarcza – wskazane jest, aby zdywersyfikować źródła naszego importu oraz odbiorców eksportu, minimalizując tym samym uzależnienie Polski np. od stanu gospodarki niemieckiej. Dywersyfikacja gospodarcza powinna polegać głównie na większym otwarciu na sąsiadów oraz nowe państwa unijne. Pragmatyzm w relacjach z Moskwą, przyniesie znaczące korzyści gospodarcze; c) suwerenność militarna - Polska powinna aktywnie działać w obecnej fazie refleksji nad nową strategią NATO. Kluczowe jest dla nas podtrzymanie roli Sojuszu jako organizacji o głównie militarnym charakterze oraz utrzymanie zainteresowania Stanów Zjednoczonych Europą. d) bezpieczeństwo energetyczne - dywersyfikacja źródeł surowców energetycznych jest konieczna. Zapewniając Rosję o strategicznym znaczeniu rosyjskiej ropy i gazu dla polskiej gospodarki (co jest prawdą), powinniśmy usilnie dążyć do zminimalizowania naszego uzależnienia od surowców ze wschodu. Prócz infrastruktury wewnętrznej konieczne jest powstanie infrastruktury łączącej nasze systemy energetyczne z sąsiadami. Działania dwustronne oraz w ramach UE są priorytetem. Można też postawić na nowoczesne technologie, źródła odnawialne i wykorzystać politykę bezpieczeństwa energetycznego przy ochronie środowiska.

Możliwości, które otwierają się przed Polską wymagają określenia szerszej wizji i adekwatnego przystosowania formy polskiej polityki zagranicznej do istniejącej rzeczywistości. W długoterminowym interesie Polski jest zejście z pozycji frontowej, przygranicznej, w każdej z ważnych organizacji, do których należy. Poszerzenie UE i NATO na wschód będzie tego spełnieniem. Spójna wizja promocji interesów narodowych kraju na arenie międzynarodowej wymaga zastosowania odpowiedniej do warunków formy. Ustrój demokratyczny w państwach, które uważamy za najważniejszych sojuszników otwiera szereg możliwości. Polska jak dotąd nie wykorzystuje jednej z najważniejszych – lobbingu. Zaniechanie w tej dziedzinie musi zostać szybko zastąpione nowymi inicjatywami.

Strategia podwójnego zaangażowania jest próbą zdefiniowania otaczającego Polskę świata, określenia priorytetów oraz przedstawienia najlepszego sposobu na ich osiągnięcie. Nasz kraj potrzebuje realistycznej i pragmatycznej strategii polityki zagranicznej, która nie będzie opierać się na rezygnowaniu z potencjalnych sojuszników, ani na naiwnej wierze, że znajdzie się wreszcie ktoś, kto na zawsze da nam bezpieczeństwo, ale na balansowaniu zagrożeń i aktywnym korzystaniu z pojawiających się możliwości. Jako naród wiemy skąd przyszliśmy i kim jesteśmy – realistyczna koncepcja polityki zagranicznej zapewni nam byt w nowej rzeczywistości XXI wieku. Tak powinna wyglądać nowa polska racja stanu.

 

Jan Barańczak, Piotr Wołejko - redaktorzy portalu PolitykaGlobalna.pl

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Czy to jest "manifest realistyczny"? Wolne żarty panowie. Po wejściu w życie "lizbony" to możecie sobie tylko manifesty pisać. Interes narodowy? Sprawdźcie, co na ten temat powiedziała Hibnerowa (numer 1 w Warszawie w ostatnich wyborach).

Nie ma już Polski. Jedyna opcja to budowa anty-systemowego, anty-multikulti i anty-politpoprawnej silnej organizacji przy granicy UE.

Innej możliwości nie ma.

Więcej realizmu panowie. Jakby co, to służę własnymi przemyśleniami i zapraszam do kontaktu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#38388

Jak nie ma Polski?

Dedykuje ten tekst:

http://niepoprawni.pl/blog/3/zanim-popelnimy-zbiorowe-samobojstwo

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#38391

... to twarde fakty, z którymi trzeba się zmierzyć. Nie ma dzisiaj innej drogi, a wszelkie wybrzydzanie na rzeczywistość w tej kwestii to niezdrowy idealizm. Unia jest i jeszcze długo będzie, więc trzeba się skupić na graniu narzędziami które nam daje. A takowe są i trzeba się nauczyć je wykorzystywać. To jest zadanie prawicy na dziś.

Więcej realizmu. :-)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#38402

No przecież o to chodzi!

Polecam swój komentarz:

Ja też uważam, że histeryzowanie jest kompletnie nie na miejscu.

Niestety, tak jak mówisz, taka postawa jest efektem pewnych kompleksów, poza tym mnie irytuje wśród niektórych osób postawa patetyczna; Polska nie skończyła się i nie skończy za rok dwa itd. Bez traktatu tak czy siak było by źle - a skupianie uwagi na tym jednym dokumencie jak Tej Jednej Rzeczy, Która nas Zniszczy uważam za przesadę i odwracanie uwagi.

Z takimi elitami i podejściem do państwa, to nawet gdyby TL zawierał algorytm pierwiastkowy i był pozbawiony quasi-"federalnych" postanowień (np. prezydent UE, przedstawiciel dyplomatyczny itp. - nawiasem mówiąc mam przeczucie, że te stanowika będą tylko figuranckie, reszta i tak będzie po staremu tj. np. Francja będzie się dogadywała z Rosją swoimi ministrami i dyplomatami), to by nasz kraj dużo by w UE nie znaczył. Koniec, kropka.

http://niepoprawni.pl/comment/39135/Ufff-Ja-tez-uwazam-ze

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#38411