W co gra Naczelna Prokuratura Wojskowa?

Obrazek użytkownika kokos26
Blog

 

„W rosyjskiej opinii z sekcji zwłok Zbigniewa Wassermanna były błędy, nie poddają one jednak w wątpliwość głównych wniosków tej opinii” – poinformowała tuż przed świętami Naczelna Prokuratura Wojskowa.

Termin komunikatu wydaje się nieprzypadkowy. Liczono zapewne, że przedświąteczny nastrój oraz same święta wyciszą ten kuriozalny czy wręcz kompromitujący i haniebny komunikat.

Jak wiadomo ekshumacji i sekcji zwłok dokonano po niezwykle intensywnych prawnych naciskach pani mecenas Małgorzaty Wassermann, niestety dopiero po 16 miesiącach od tragicznej śmierci jej ojca. Przyciśnięci do muru prokuratorzy nie mieli wyjścia skoro przedstawiono im niepodważalne dowody na fałszerstwa w dokumentacji medycznej przesłanej przez stronę rosyjską.

Skąd tak łagodny komunikat Naczelnej Prokuratury Wojskowej skoro pani Małgorzata Wassermann po zapoznaniu się z dokumentacją sporządzoną przez polskich biegłych powiedziała:

 "To są rzeczy, których Rosjanie nie zauważyli, jeżeli chodzi o wygląd zewnętrzny, bardzo duży opis, czego nie zauważyli, jeżeli chodzi o wewnętrzne obrażenia, opis, co Rosjanie zauważyli, a zauważyć nie mogli, bo albo tego nie ma, albo takich badań nie wykonali (...). Szacuję to na 2 czy 4 proc. zgodności z tym, co zawiera opinia polskich biegłych"

"Generalnie jest to poświadczenie od początku do końca nieprawdy. I w ogółach, i w szczegółach"

Wynika z tego olbrzymia bezczelność strony rosyjskiej i jakaś niezrozumiała jeszcze dzisiaj do końca ich pewność, że mogą łgać, mataczyć, fałszować, a nikt w Polsce nie będzie tego sprawdzał nie mówiąc już o nagłaśnianiu. I rzeczywiście z wydarzenia, które nie powinno schodzić z pierwszych stron gazet oraz „jedynek” we wszystkich stacjach telewizyjnych, sprawa wydaje się być niewygodna i spychana na margines przez jakiś decyzyjny ośrodek zawiadujący umysłami salonowych lokajów zwanych nad Wisłą dziennikarzami.

Małgorzata Wassermann powiedziała jeszcze coś ważnego i przerażającego: 

"Myślę, że zwierzęta się lepiej traktuje niż traktowano ciała naszych bliskich i to również wynika z polskiej opinii"

Zawsze pisząc takie teksty, w których podaję przykłady skundlenia polskiej władzy, począwszy od ustawodawczej poprzez wykonawczą i sądowniczą, mam nadzieję, że coraz większa ilość rodaków przestanie nazywać ten PRL-bis, w którym żyjemy „demokratycznym państwem prawa”, jak wymaga tego poprawność polityczna.

Mówmy wprost bez zbędnych ozdobników i faryzejskiego odwracania kota ogonem serwowanego nam przez Czerską i Wiertniczą.

Prokuratura stała się zakładnikiem polskich celowych błędów i karygodnych zaniechań, poczynionych od pierwszego dnia, czyli 10 kwietnia 2010 roku.

Najwyższy rangą polski urzędnik państwowy, czyli minister zdrowia, Ewa Kopacz, która pojawiła się w Moskwie 11-do kwietnia, przyjęła w ciemno od strony rosyjskiej zapewnienie, że dokonano już wszystkich sekcji zwłok. Działo się to w momencie, kiedy wydobywano jeszcze szczątki ofiar zbrodniczego zamachu.

Czy osoba będąca lekarzem z zawodu mogła nie wiedzieć, że wykonanie 96 sekcji zwłok w tak krótkim czasie jest niemożliwe? Czy jest osobą tak głupią i nieodpowiedzialną czy może sądząc po późniejszych kłamstwach wygłaszanych z trybuny sejmowej, wyrachowaną cyniczką z premedytacją uczestniczącą w tym nieludzkim kłamstwie?

Sekcja zwłok Zbigniewa Wassermanna wykonywana we Wrocławskim Zakładzie Medycyny Sądowej trwała trzy dni.

Jak pamiętamy pogrzeby 20 ofiar katastrofy CASY pod Mirosławcem, która miała miejsce 23 stycznia 2008 roku odbyły się dopiero 18 lutego. Dlaczego tak późno? Otóż tyle czasu trzeba było, aby zidentyfikować ciała, dokonać sekcji zwłok i zgodnie z wojskową tradycją uszyć na ostatnią drogę mundury galowe dla zmarłych żołnierzy.   

Czy Ewa Kopacz i polscy prokuratorzy to osoby upośledzone umysłowo czy raczej zwykli tchórze lub gorzej, uczestnicy kłamstwa stulecia?

Dodajmy do tego jeszcze fakt, że w przypadku tragicznej śmierci poza granicami kraju tak zwanego szarego polskiego obywatela, nawet, kiedy tam za granicą jest przeprowadzona sekcja zwłok to na miejscu w kraju rutynowo wykonuje się ją ponownie.

Jak to się stało, że 96 zalutowanych trumien w ekspresowym tempie spoczęło w ziemi i po 20 już miesiącach od tragedii prokuratura ciągle nie decyduje się na dalsze ekshumacje dokonywane z urzędu? Przecież polskie prawo nakazuje wykonanie sekcji zwłok przed pochówkiem w każdym przypadku śmierci nagłej.

Niestety z każdym dniem przybywa kolejnych środowisk, które będą w trosce o własne tyłki dołączać do rządzącego nad Wisłą układu, którego zadaniem jest niedopuszczenie do radykalnych politycznych zmian w Polsce. Przyczyną rozrastania się tej grupy jest zwykły strach o własne tyłki, którego powodem jest smoleńska zdrada, zaprzaństwo i zwykłe tchórzostwo.

Ten komunikat prokuratury wojskowej przytoczony na początku mojego tekstu przejdzie do historii kapitulacji państwa polskiego i kolejnej narodowej hańby oraz wstydu gdyż z blisko stu stron opisujących sekcję zwłok śp. Zbigniewa Wassermanna zgadza się z ruską wersją zapewne tylko to, że faktycznie jego zwłoki były w zalutowanej trumnie przywiezionej do Polski. Druga zgodność polega na tym, że rzeczywiście Zbigniew Wassermann już nie żył.   

Artykuł opublikowany w tygodniku Warszawska Gazeta

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Po to Tusk i ta cała jego banda rozdzielili niedługo przed 10 kwietnia 2010 roku prokuraturę od ministerstwa sprawiedliwości, tworząc ją niby od niego i jego bandy "niezależną", by zrzucić z siebie i jego bandy część odpowiedzialności za wyjaśnianie zamachu w Smoleńsku. To rozdzielenie i niby "niezależność prokuratury" podkreślana na każdym kroku, , to też część planu przygotowania i realizacji zamachu oraz mataczenia i zamiatanie pod dywan niewygodnych dowodów zamachu.

10 za Twój blog i życzenia Szczęśliwego Nowego Roku.

edward
"Pan miłuje prawo i sprawiedliwość".
Psalm nr 33,5.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

edward
"Pan miłuje prawo i sprawiedliwość".
Psalm nr 33,5.

#211131

Janicki z BORu dostaje awans na generała,za to że nie upilnował sp prezydenta,Kopacz pinokio awansuje na marszałka sejmu za kłamstwa,przecież to widać kto jest umoczony w zamach Smoleński,tylko w ubeckiej Polsce działa prawo Sowieckie,jakim prawem kacap nie POzwala otwierać trumien do badan tragicznie zmarłych,a POlszewickie gnidy im na to POzwalają,teraz widać kto jest panem a kto psem aportującym

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#211134

Panie Marku tak wlasnie wyczytalem w ksiazce "Mowi Jozef Swiatlo"...tak zostal juz wtedy (na podobinstwo Moskwy) zbudowany system powiazan wewnatrzpartyjnych. Czym ktos mial wiecej hakow w aktach tym bardziej awansowal, bo przez to byl bardziej wierny i kontrolowalny! Wypisz wymaluj Kopacz, Sekula..., a z punktu widzenia Moskwy - Komorowski..itd

Szczesliwego Nowego Roku!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

z ujścia Menu do Renu

#211167

ta watahe to trzeba dobic tam zdrajca na zdrajcy niemalze siedzi

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#211206

 ...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#211172

 Nie zgadzam się kompletnie, że przybywa środowisk  w których coraz mniej  mówi sie czy myśli o katastrofie smoleńskiej... To tak, jakby w Polsce, w okresie stalinizmu czy PZPR-u nie było tematu Katynia...Oficjalnie(!) go nie było a wiedza z WYJĄTKIEM pewnych środowisk była dość kompletna( może po prostu miałem szczęście do takich środowisk), ale niepokojące jest to,  że ubywa ludzi, którzy chcą ten temat drążyć....W środowiskach opiniotwórczych możliwość nacisku jest potężna, to zrozumiałe, jeśli dotrze do nas absolutna fasadowość demokracji fundowanej nam przez rządzących...U "koryta" są głupi, bierni ale wierni( Pani Kopacz na przykład)...okres PZPR wypisz wymaluj...To jedno...Przypuszczam, że papierkiem lakmusowym sił nacisku o zasięgu, nie bójmy się tego słowa, ogólnoświatowym będzie planowana konferencja w Pasadenie...Po pierwsze o ile dojdzie do skutku, po drugie...czy Smoleńsk będzie m.in. tematem obrad....Nie będzie to miało wpływu na stosunek polityków do Smoleńska, ale może, zaznaczam może pokazać , że są na świcie ludzie "wolnej i obiektywnej" myśli, a sam fakt wniosków z obiektywnych badań tychże polityków może postawić w ciekawym położeniu...Czas pokaże, czy nasz portal jest tylko li wyłącznie krzykiem na pustyni...a wśród najlepszych przyjaciół psy zajączka zjedzą...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#211200

To sie nazywa hańba 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#211221

w pierwszych dniach po katastrofie nie było w Rosji min. Klicha z MON?
Przypominam sobie, że mały Klich skarżył się dużemu Klichowi na złe wyposażenie, brak tłumaczy itp.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#211249

dowód, potwierdzający matactwa, żeby ukryć dokonaną zbrodnie.

Kokosie 10/10 za info, za temat Smoleńska.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#211298