O wyjących wyjcach i ginących gatunkach w Rosji

Obrazek użytkownika kokos26
Kraj

Jeszcze nie tak dawno, bo w czasie „Sopot Festiwal”media miały wiele radości i satysfakcji. Wygwizdano i wybuczano dzięki aktywnemu zaangażowaniu nadwornego błazna TVN, Szymona Majewskiego, polityka PiS-u, Jacka Kurskiego.

Satysfakcji nie kryli dziennikarze, a najbardziej szczęśliwy uśmiech pojawił się na twarzy Jarosława Kuźniara z TVN 24.

Przekaz był jasny. To już nie my, ale zgromadzone na widowni społeczeństwo pokazało, co sądzi o owym polityku z PiS. A masy raczej się nie mylą, dano do zrozumienia.

Wygwizdanie marszałka senatu Borusewicza podczas obchodów rocznicy porozumień sierpniowych wstrząsnęło elitą do tego stopnia, że zabrał głos sam wzburzony Władysław Bartoszewski zwany „profesorem”. Ci sami, których nie raziła podobna reakcja w stosunku do Jacka Kurskiego tym razem uzewnętrznili swoja ponadprzeciętna wrażliwość i oburzenie.

Z troską spoglądałem dzisiaj na zniesmaczoną tymi wydarzeniami rocznicowymi twarz Jarka Kuźniara. „Wyjący wyjcy” Bartoszewskiego to okazuje się pisowska dzicz zaś widownia „Sopot Festiwal” to światła część społeczeństwa trafnie reagująca na polityka opozycji.

Bartoszewski tym samym przyznaje, że fani tandetnej TVN-owskiej imprezy w Sopocie to sól polskiej ziemi, a uczestnicy patriotycznych narodowych rocznic to zwykła nieokrzesana hołota.

Myślę, że od tej pory nasz pupil salonu zamiast uświetniać swoją osobą różne historyczne rocznice gromadzące głupią i tępą tłuszczę, powinie stać się jurorem „Sopot Festiwal”, „Tańca z Gwiazdami” czy „Jak oni śpiewają”. Tam będzie mógł obcować z najzdrowszą tkanką naszego społeczeństwa.

Odbiegłem całkowicie od tematu, gdyż tak na prawdę TVN 24 włączyłem właściwie tylko, dlatego, że byłem zaniepokojony krótką i lakoniczną wczorajszą wiadomością z Internetu, zatytułowaną

Krytyk Kremla zginął "przypadkowo" postrzelony w głowę

Mowa o Magomedzie Jawlojewie z portalu Ingushetiya.ru, który z raną postrzałową został wczoraj wyrzucony z milicyjnego samochodu.

Cuda się dzieją w demokratycznym kraju Rosji i jednocześnie u unijnego bliskiego i strategicznego partnera.

Politowska zostaje zastrzelona w dzień urodzin demokraty Putina. Inni dziennikarze giną bez wieści lub wypadają z okien wieżowców.

Czekałem, co rusz przełączając z TVN 24 na TVP Info i z powrotem. Nic na ten temat. Ciągle Gruzja, Rosja i wzburzony Bartoszewski na bezdechu.

W końcu na antenie TVN 24 pojawia się oblicze wielkiego demokraty, wspaniałego judoki i abstynenta Władimira Władimirowicza Putina co to kocha dzieci bardziej niż Stalin z Bierutem razem wzięci.

Co widzimy i słyszymy?

Przebywający na Syberii obecny premier Rosji brawurowo ratuje życie ekipie telewizyjnej. Jednym strzałem z broni załadowanej środkiem usypiającym powala wielkiego syberyjskiego tygrysa rzucającego się do gardła wystraszonym filmowcom. Później obserwujemy jak Władimir Putin własnoręcznie zakłada zwierzęciu nadajnik. Jako zagorzały obrońca ginącego gatunku, mierzy jego potężne łapy i obwód głowy za pomocą miarki, którą nosi zawsze przy sobie.

Rosja to kraj wielkich możliwości. W takiej Afryce, Ameryce czy Europie dla bezpieczeństwa, chcąc uśpić dzikie, drapieżne zwierzę strzela się do niego z dość dużej odległości, gdyż od momentu trafienia do chwili zaśnięcia może upłynąć nawet 30 minut.

W Rosji na widok Putina syberyjski tygrys zamiera w jednej chwili, lecz jako gatunek zagrożony wyginięciem uchodzi z życiem dzięki wspaniałemu i miłującemu przyrodę przywódcy .

Pamiętajmy jednak, że dziennikarzy krytykujących Kreml jest znacznie mniej niż syberyjskich tygrysów. Szkoda, że nie strzela się do nich ze środków usypiających, a z ostrej amunicji.

No i ta cholerna cisza w naszych mediach na ten temat.

U nas niezależność dziennikarska nie wymaga aż takiego poświęcenia, a jest i tak w zaniku.

Dlatego tym bardziej krzyczmy o tym co się dzieje w Rosji na cały świat. Nie ma co liczyć na polski kwiat żurnalistyki.

Mówmy czasami i pamiętajmy o nielicznych odważnych rosyjskich dziennikarzach, bo tak szybko odchodzą.

Tygrysy syberyjskie przeżyją dzięki Putinowi. Niezależnych dziennikarzy wystrzela co do nogi.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Tak jak o Politkowskiej, tak o każdym następnym zamordowanym dziennikarzu w Rosji, świat zapomni, na poczet dobrych relacji z Federacją Rosyjską.

Za wielu ruskich szpiegów ma wpływ na politykę państw Unii.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#3416

a Polska to kraj idiotów !
To kraj takich pożal się Panie Boże Bartoszewskich!co to uznali, że przez cale niemal dwadzieścia lat będą rozdzielać kary i nagrody. jednym bydło i wyjców a innym ludzi godziwych.
Będą etykietować, Wałęsą na bohatera a innych pod ławkę.
Ale na szczęście prócz gadzinek wyborczych, toków,walterowców krętaczy mamy jeszcze Gazetę Polska, Rzepę< Nasz dziennik. radio maryja no internet!
pozdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#3448