Wahadło

Obrazek użytkownika Ufka
Kraj

Zwykle spokojnie obserwuję ruch wahadła, bo wiem - musi wrócić.No i właśnie wraca, mam wrażenie, że od 10 kwietnia.

Po 1989 roku przez chwilę było normalnie. Cieszyliśmy się odzyskaną wolnością, pamiętam jak jechałam 4 czerwca do komisji wyborczej. Na antenie samochodu znajomego łopotała biało-czerwona.Potem koncerty - owszem różnego rodzaju solidarnościowe piosenki ale też powrót w wielkim stylu tych wszystkich legionowych.

Powoli, niepostrzeżenie, nawet nie wiadomo kiedy to się stało - było tego coraz mniej. "Elity" zaczęły nam w głowę wkładać miłość do Unii. Za naszą zachodnią granicą - bo wtedy były jeszcze granice - słońce jaśniej świeciło a ludzie byli Aniołami. Do dzisiaj łatwo poznać - ci, którzy w to uwierzyli mówią: Ten kraj.

W tym kraju wszystko było złe, chociaż o PISie i o Braciach nic się nie mówiło. Przypadkowe społeczeństwo było brudne, złodziejskie ( oczywiście chodzi o drobnych złodziei, ci więksi...nie wiem jak ich nazwać, nie chciałabym obrażać żadnej grupy), roszczeniowe, homofobiczne, leniwe. Na koniec zachowało się wprost bezczelnie i nie zagłosowało na Mazowieckiego.

No ale właśnie wstąpiliśmy do Unii i elity chociaż odmieniają Brukselę przez wszystkie przypadki, jednego nie zauważyły. Nie zauważyły, że to już nie czasy komuny, kiedy oni jeździli, a my nie. Jedni z jeżdżących wtedy pisali o wyższości gospodarki socjalistycznej nad kapitalizmem, teraz zachłystują się liberalizmem w wersji hard.

A my jeździmy coraz częściej - różnie. Na wycieczki, na stałe, do rodziny. Na studia i do pracy. I patrzymy, porównujemy. I wszystko zaczyna nam się nie zgadzać.

Dużo zrozumieliśmy już przed 10 kwietnia - to, co najłatwiejsze do zauważenia. Że gdzie indziej są tacy sami ludzie, jedni lepsi, drudzy gorsi. Mają może inne zalety, ale mają też inne wady. Wcale nie są od nas pracowitsi lub lepiej wykształceni. Nie dość tego, bijemy ich na głowę!

www.orange.pl/kid,4000181298,id,4000795879,title,Tylko-Azjaci-pracowitsi-od-Polakow,article.html

10 kwietnia zobaczyliśmy całą resztę - jak ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości, to się ich pozbył. Media zgłupiały, bo tak naprawdę nie bardzo wiedziały co w obliczu tych tłumów robić. I strzeliły sobie serię z automatu w stopy - te wszystkie ukrywane fotografie, programy. Szybko zrozumiały swój błąd, ale stało się..

Na krótko Polska wróciła w kampanii wyborczej - Kandydat Komorowski był i w Muzeum Powstania i przypominał zasługi swoje i rodziny - dla Polski właśnie.

A ja - jak tylko mam okazję śledzę flagi za plecami Premiera. Jak musi ( rzadko, bo nie lubi) mówić o trudnych sprawach - za plecami w dużych ilościach biało-czerwone. Zwykle - na przemian - polskie i unijne.

No i jakoś coraz trudniej nam wmówić, że polskość to nienormalność, a dbanie o własne interesy to obciach.

"Elity" sięgają więc po najcięższe argumenty - rozliczenia z przeszłością. Rozliczenia uczciwe byśmy chętnie zrobili.Ale proponuje się tylko jeden fragment - stosunek do Żydów w czasie wojny.

Ale dlaczego wcześniej przez lata wmawiano nam , że nie można potępiać wszystkich jak leci? Ubeków, esbeków i tajnych oraz jawnych współpracowników? Ze każdy odpowiada za SWOJE czyny.

Przepraszam - czy ja odpowiadam za każdą zamordowaną i zgwałconą dziewczynę? Każdego zabitego kijem bejsbolowym chłopaka? Na szczęście za moją ścianą nie pobito żadnego dziecka ani nie zmarł z głodu staruszek i mam nadzieję, że nic takiego się nie stanie więc grzechu zaniechania też nie mam.

Tak, zgadzam się na rozliczenia - uczciwe. Dla mnie szmalcownik był zawsze szmalcownikiem i takim też pozostaje dla organów ścigania.Mało kto wie o tym:

Nadal pozostaje w mocy artykuł 1 pkt. 2 dekretu PKWN z 31 sierpnia 1944 o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego wydawanie Niemcom osób przez nich poszukiwanych ściga jako zbrodnię karaną śmiercią

Przepis ten nie przewidywał żadnej innej (niższej) kary, zatem sądy w tych przypadkach zawsze orzekały karę śmierci; po usunięciu kary śmierci z polskiego systemu prawnego, na podstawie art. 13 ustawy – Przepisy wprowadzające Kodeks karny orzeka się karę dożywotniego pozbawienia wolności"

No więc Drogie Elity - nie mam dla was optymistycznych wiadomości. Może jeszcze jutro publiczność z programu Polsatu nie wyjdzie, ale za miesiąc, kto wie?

Śmiejecie się z Prezesa, że pierwszy raz się wybrał do sklepu? Wy też się wybierzcie - nie do najbliższego centrum handlowego. W sklepie z firankami widziałam biało- czerwoną na metry - 11 zł metr bieżący. Widocznie popyt jest, wahadło ruszyło.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Dobosz
piękny tekst

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Dobosz

#146057

https://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/03/23/polsce-grozi-skazenie-radioaktywne/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#146058

Wahadło ruszyło....

I Biało Czerwoną mamy na metry.
I TEGO wahadła nic już nie zatrzyma,
Żadnych elyt wstrętne przekręty.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#146061

Znakomite!
Świetne!
Klasyk!

Pozdrawiam serdecznie

Rolex

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#146169

Cieszę się, że się spodobało. Chciałam więcej - np o tych elitach postkomunistycznych - ja czułam się za komuny upokorzona kartkami na środki czystości, ale to nie znaczy, że mam teraz omdlewać w Rossmannie - po prostu tamto było nienormalne.I nigdy nie wychodziłam z Europy, zawsze w niej byłam. To oni mają kompleksy, nie ja.Ale nie chciałam łączyć biało-czerwonej z mydłem:))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Ufka

#146253