Owsiak i Blida- wunderwaffe

Obrazek użytkownika seawolf
Blog

Już wiemy, czym uderzą sily reprezentowane przez projekt zwany umownie Platforma Obywatelską – Barbarą Blidą i Orkiestrą Owsiaka, która , cóz za zbieg okoliczności, „zagra” akurat 4 lipca! Ależ musiał być Owsiak zaskoczony, gdy w trakcie przygotowań uświadomił sobie ta zabawną, przypadkową zbieżność dat! Ciekawe, gdyby nie było drugiej tury, czy koncert odbyłby się mimo to? Czy powodzianie dostaliby pieniądze mimo wszystko?
Jakie jest największe zmartwienie sztabu wyborczego Komorowskiego? Oczywiście, poza tym, że kandydatem jest właśnie Bronisław Komorowski? Po pierwsze frekwencja, po drugie , wygasający strach przed Kaczyńskim, który wobec histerycznej agresji PO jest ostoja spokoju i koncyliacyjności. A zatem voila- na frekwencje mamy szlachetny festyn, który ma wyciągnąć przeważnie młodych ludzi z domów, dając im w dodatku nimb szlachetności i wzniosłych intencji, na zanikający strach zaś odgrzebano i otrzepano z kurzu i liści sprawę Blidy.
Jeśli ni stąd, nie zowąd to samo zdanie w tym samym czasie zaczynają powtarzać różni ludzie, teoretycznie nie powiązani z sobą, to znaczy, że to zdanie zostało wymyślone i podane do rozpowszechniania przez jakieś centrum decyzyjne. Czy to jest sztab wyborczy jednego z kandydatów, czy jakieś gremium, które ten sztab trzyma na krótkiej smyczy, nie wiadomo, ale przypadku w tym nie ma, to pewne.
Co robily gazety, blogerzy, dziennikarze w cisze wyborczą? Ano, wypełniali czas pisaniem o swoich kotach i pieskach, pisali o swoich podróżach, niżej podpisany snuł morskie opowieści po „Queen Elisabeth” i „Normandy”. Takim wypelnianiem czasu zajęli się tez redaktorzy ze Swiątyni Antypisa z ulicy Czerskiej- ot, zupełnym przypadkiem odkopali spod lisci i pajeczyn sprawe Barbary Blidy. Sprytnie,. Przecież nie zlamali żadnej ciszy wyborczej, ani nic takiego, prawda? Ot, przypadkiem Arcykapłan Antypisa wspomina, że konieczna jest mobilizacja, bo IV RP zabiii… iła Baa rbare Bll, blll, iide. Ot , przypadkiem wspomina o tym tez kandydat Komorowski. Jestem przekonany, ze przez najbliższe 2 tygodnie przeczytamy jeszcze niejeden przypadkowy artykuł o Blidzie, w tym na 100% jeden w Wyborczej w czasie ciszy wyborczej. Normalnie rozpamiętywanie śmierci sprzed lat jest w tej gazecie uznawane za skrajne wstecznictwo, jadowity, jałowy antykomunizm, objaw schizofrenii, uleganie najciemniejszym stronom natury ludzkiej, a nawet, strach nawet to pisać, antysemityzm i ponowne krzyżowanie naszego pana Jezusa, i jego przedstawiciela na ziemie przemyska, który swego czasu, bez swojej zgody i wiedzy otrzymał pseudo „Filozof”.
Ale ta akurat śmierć jest godna wspomnienia i drobiazgowej analizy, czy ślad prochu jest podłużny, czy tez może poprzeczny, czy ktoś stał pół metra w lewo, czy w prawo, kto wtedy był ministrem… Śmierci Michniewicza, prokurator zaszczutej przez PO, próby samobójstwa Sumlińskiego nikt w Wyborczej nie rozstrząsa, bo niby i po co?
I pomyśleć, że winą ABW było wyłącznie to, że nie zastosowało procedury i nie skuło Barbary Blidy i nie przeszukało drobiazgowo. Ale by się wtedy działo! Jeśłi banalnie obsmarkana Sawicka przechyliła szalę zwycięstwa na strone PO, to jaką siłe razenia miałaby szlochająca spazmatycznie przed kamerami Blida, pokazująca otarcia naskórka od kajdanek!! Obok Kalisz i Szmajdziński w niemym zdumieniu i zgrozie, nie mogący znaleźć słów oddających ich oburzenie, co najwyżej rozkładający ręce, niczym Marek Antoniusz przemawiający do ludu rzymskiego przy ciele Cezara. A na zapleczu ambulans czekający na spodziewane zasłabnięcie, wariant zresztą zastosowany w przypadku Sawickiej.
Nawiasem mówiąc, Pani Blida miała straszliwego pecha, miał być siniak, a trafiła w aorte, szansa jedna na milion….. Hieny nie zmarnowały takiej okazji…. Wyciskaja z tej śmierci wszystko do dzisiaj, to, znaczy , gdzieś tak za dwa tygodnie fala wspomnień opadnie i w końcu zaniknie, bo ile w końcu można robić z siebie i czytelników idiotów, zwłaszcza że 4 lipca po 20.05 już nie będzie po co?

http://seawolf.salon24.pl

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Oczywiście zagłada smoleńska to przy samobójstwie Blidy betka. Dlatego musimy się skoncentrować na tym drugim wydarzeniu aby nie grać trumnami! Tego nie wolno. Pisze o tym zresztą dziś Wildstein w Rzepie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#67310

A to przypomnij mi proszę;) co to jest nekrofilia i co P. profesor (Bartoszewski) o niej (nekrofilii, nie śp. Blidzie) mówił:) - Jeśli to prawda, to miodzio:).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#67318

A o aferze węglowej oczywiście ani słowa prawda?
Ani o tym , ze skoro Blida się zabiła to widać miała ku temu jakiś wyraźny powód. Ponieważ wolała śmierć niż... no właśnie niż co ? A może nie wolała? Może wcale nie chciała się pozbawiać życia? Proszę przypomnieć sobie matactwa w sprawie raportu na temat zdarzenia co to najpierw był pistolet , rewolwer a potem znów pistolet. Scenariusz znany i ograny po 10.04. Oczywiście wszyscy trzymają broń palną w łazience. Najlepiej w koszu na brudna bieliznę. Ktoś kto posiada broń i posiada tez bardzo możnych i wpływowych przyjaciół i protektorów nagle zabija się z broni palnej we własnym mieszkaniu przed wysłuchaniem zarzutów i przed telefonem do adwokata? Kobieta? Polityk? Nooo nieeee. Toż to kpina w żywe oczy po prostu. Dobra powiedzmy ze zabiła się sama choć wiele szczegółów temu przeczy. Zabiła się i co - śledztwo utknęło? Nikt nie poniósł odpowiedzialności? Bo Blida nie żyła? To znaczy , że gdyby milczała to też sprawa węglowa zdechłaby z głodu?
A może ona po prostu z tych czy innych względów chciała zeznawać? A ci których miały dotyczyć te zeznania mieli dłuższe rączki od niej? Bo w to że w ABW mieli wtyki to chyba nikt nie wątpi? A jeśli jej zeznania mogły obciążyć kogoś tak znaczącego , że był wstanie ( albo jego protektor) wykonać taką akcję- to jaka była jej rola w tym całym procederze? Bo chyba nie była to rola mała bez względu na to czy zabiła się sama czy nie. Nieprawdaż? To tylko kilka szkolnych pytań celowo postawionych bez wgłębiania się w bardzo symptomatyczny materiał dowodowy oraz to co stało się po jej śmierci , również na miejscu zbrodni. Takiego wstępu nie powstydziłaby się nawet Agata Christie. I co dalej? Ano zobaczymy wkrótce. Albowiem nic nie dzieje się bez przyczyny... .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Nie jestem pewien czy podążam we właściwym kierunku , więc na wszelki wypadek nie zbaczam z kursu.

#67330

Po 89' nie ma "organizacji" bardziej piorącej mózgi młodych (niestety nie tylko) osób. Hasło "róbta co chceta" to mistrzostwo sił zła. Ile osób naprawdę ponosi straszne konsekwencje tego typu myślenia? Ile osób schrzaniło sobie życie na jego starcie przez lekko niewykształconego faceta, cwaniaka, fachowca od "przyjaźni z chinskimi recznikami" (co to w ogóle znaczy ?). Czy aby zrozumieć to trzeba być zorientowanym w smaku narkotyków jak nasz czołowy polityk z Kaszub ? Ja jakoś tego nie wiem. W czasach licealnych i studenckich pozostawałem wierny polskiemu monopolowi spirytusowemu co biorąc pod uwage uwarunkowania lat 80 - tych niczym szczególnym nie było. Dynamika życia w naszym kraju spowodowała jednakże moje skłonienie się do całkowitej abstynencji, której tak samo jak fenomenu p. Owsiak nie rozumiem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#67341

 Platforma szuka słabych punktów i chce zagrać emocjami  bo argumentów u nich zero ,a co to słaby punkt?, w sprawie Blidy wg mnie jej trzeba było tylko wysłać wezwanie lub aresztować zgodnie z procedurą a co by się stało ?obywatel bez względu na stanowisko i układy towarzyskie jest równy wobec prawa . ,wiec bez obaw ,nic by się nie stało tylko byłby krzyk i zgrzytanie zębów ,warczenie mediów itd.

Orkiestra Owsiaka to potężny kaliber dużo osób ,muzyka ,proszki ,tabletki i zagłosują w rytm muzyki a ona bywa złudna sztab Bronka ma doradców wiedzą jaka ma być grana . Alternatywą sztabu Jarka mają być organy kościelne ?a tu biega właśnie o głosy młodej  lewicy (Mamuty to tylko już wykopaliska),coś trza zrobić mądrego np zalegalizować  narkotyki miękkie i Orkiestra Bronkowi nie pomoże . Okres wakacji daje szanse po sięgniecie po ten biedny elektorat bo nigdzie nie wyjadą nie stać ich na to i to także w dużej mierze lewica  ze wsi i małych miast widać to po analizie głosów na Napierskiego podobna grupa głosująca na Kaczyńskiego tyle że ludzie spostrzegają  Jarosława za jakiegoś despotę, nieprzystępnego katolika   -to skutki medialnej nagonki na Jarka .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#67344