Gdzie ten sukces? - antykryzysowy szczyt Unii Europejskiej

Obrazek użytkownika Chłodny Żółw
Kraj

Dziennikarze sprytnie zajęli się swoimi sprawami. Ostatnio sporo się u nich dzieje rzeczy ważnych, więc szczęśliwie nie muszą nam tłumaczyć jak wielki sukces odniosło państwo polskie w czasie wczorajszego antykryzysowego szczytu Unii Europejskiej.

A że odniosło sukces to pewne. W uzasadnieniu tej tezy zapracowanych dziennikarzy wyręczył poseł Zbigniew Chlebowski.

Zanim odczytałem jego słowa zastanawiałem się, który z wielkich sukcesów naszej delegacji może wskazać, jako ten najbardziej wartościowy.  Na swojej prywatnej liscie przebojów umiesciłem aż trzy, według mnie równie efektowne, propozycje:

1) Ministrowi Rostowskiemu udało się wybełkotać (mistrzowska zasłona dymna) kilka zdań mających zmylić ewentualne dziennikarskie pogonie.

2) Premierowi Tuskowi udało sie zmontować wielką europejską koalicję, która złamała madziarska potęgę ("Nie będzie Węgier pluł nam w twarz, ni dzieci eupejską walutą nam madziarzył!").

3) Polsce udało się obronić godność Europy Środkowej i Wschodniej - uchroniliśmy nasz region przed przyjęciem poniżającej propozycji pomocy, w wysokości 190 miliardów euro. 

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

 

Zbigniew Chlebowski ujął to trochę innymi słowami:

"To duży sukces Polski i premiera Donalda Tuska. Po raz kolejny Polska przywraca szalenie ważne wartości w Unii Europejskiej - wartości wzajemnej solidarności w czasach kryzysu".

"Pokazaliśmy, że można razem walczyć z kryzysem, że wcale nie są potrzebne podziały na Europę Środkową, Wschodnią, czy Zachodnią".

"Cieszę się, że przywódcy państw europejskich potwierdzili, że walka z deficytem jest szalenie ważna w czasach kryzysu. Polska droga walki z deficytem uzyskała nie tylko akceptację, ale również uznanie innych państw unijnych".

"Premier po raz drugi stworzył skuteczną koalicję - wcześniej przy okazji pakietu klimatyczno-energetycznego. "Po zabiegach naszego rządu widać, że Polska odgrywa bardzo aktywną rolę w UE".

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Czyli, co ostatecznie okazało się naszym największym sukcesem? Któryś z trzech wymienionych przeze mnie punktów? Jakiś niewymieniony?

Jeśli ktoś zrozumiał, to proszę o pomoc. 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#14993