Układ (jeszcze) zamknięty

Obrazek użytkownika SZUAN
Kraj

TVP pokazała dzisiaj film, o którym niedawno było głośno, a który powinien obejrzeć każdy, dla którego działania PO, Petru i innych „obrońców” Trybunału to nieskażona żadnym złem walka o sprawiedliwość której zagraża ten straszny PiS .Oczywiście chodzi o „Układ zamknięty” Pasikowskiego, wyklęty przez salony, film o którym ten  nieskazitelny i ogólnie do niedawna uważany za chodzącą kryształowa uczciwość prokurator Seremet powiedział , że „bezpodstawne oskarżanie prokuratorów i sędziów jest niedopuszczalne. (http://www.tvn24.pl)”.

Dobrze się stało, że właśnie w okresie kiedy PiS rozpoczął swoistą wojnę o odzyskanie właściwego pojęcia „sprawiedliwości”,  ktoś w TVP odważył się ten film pokazać. Tak jak fałszywa jest bezwarunkowa nadrzędność , apolityczność i uczciwość TK względem wszystkich innych organów Państwa, tak samo nietykalna do teraz wydawała się sfera kryminalnych i politycznych układów, czyli cuchnące prywatami szambo , gdzie w jednym smrodzie siedzą służby, aparat sprawiedliwości, urzędy skarbowe, komornicy, banki i wszystkie inne powiązane wzajemnymi powiązaniami elementy jak samorządy, wójtowie, prezydenci czy radni. Samo mianowani władcy kieszeni, dusz i sumień milionów współobywateli od nich zależnych.

W filmach postacie prokuratorów, sędziów, szefów Urzędu skarbowego , sprzedajnych adwokatów pokazywane SA dziesiątki jak nie setki razy. I każdy po obejrzeniu mówi najczęściej „znam takich”, albo „ o , to podobne do tego, co..”, ewentualnie „sama prawda”. Przypadek zamieszanego w korupcje sędziego Sądu Najwyższego to też tylko jeden z obrazków. I na tym się kończy. Nikt nic nie jest w stanie zrobić, żeby to obłędne koło polskiej „sprawiedliwości inaczej” przerwać. Tu nie chodzi przecież o małe interesiki. Każdy, kto ma cokolwiek wspólnego z prowadzeniem działalności gospodarczej wie o czym mówię, i wie że tak obśmiewany „układ” istniej i ma się dobrze. Jest nieruszany i do tej pory wydawał się niezniszczalny.

Przetrwały tylko firmy objęte swoista „opieką” – mające we władzach ludzi z byłych służb, same przez ten „układ” stworzone lub dobrze z nim powiązane. Inne borykają się z codziennością , szczypane, duszone, zamykane i niszczone.

Nie zawsze chodzi o przejęcia – czasami o wyrugowanie konkurencji, czasami o pokazowe działanie żeby ktoś się mógł wykazać  zasługami w walce przestępstwami, czasami jako zemsta lub na zasadzie „bo się komuś nadepnęło na odcisk” lub stanęło na drodze do dobrego interesu, a to przecież nie może pozostać bezkarne.

Czy coś się zmieniło od tego czasu  Od premiery filmu minęły 3 lata, czy ktokolwiek gdziekolwiek usłyszał o przypadku, żeby cokolwiek w tym sensie zmieniło się na lepsze ? Prosty przykład , tak się skalda że z moich stron – prokurator odpowiedzialny za wyjaśnienie sprawy śmierci ks. Zycha ma najlepiej prosperującą kancelarie w mieście, gdzie zajmuje się zarówno tzw. „dużym biznesem” jak i sprawami powiązanymi z szerokim pojęciem „problemów terenów przygranicznych”, czyli przemyt, wymuszenia, cła i tym podobne „drobne sprawy i sprawki”. I co ? I nic, wszystko na legalu, szanowany obywatel, sympatyczny i ustosunkowany, przyjmowany w urzędach jako persona wyższego rzędu, nietykalny ale też mogący zniszczyć każdego, kto mu podpadnie. Znacie takich ? Zakładam , że tak, takich ludzi nikt nigdy nie tylko nie rozliczył, bo czasami prawo jest bezradne, ale nikt ich od trzymania władzy nie odsunął, nie wprowadzono żadnej zasady wyższego rzędu niczym  słynne” Żona Cezara musi być poza wszelkim podejrzeniem”, bo nie było odważnych, a do tego część sama się bała , że i o nich przykre sprawy wyjdą na jaw. Dzisiaj możemy w końcu zacząć z tym robić porządek, dlatego wszystko co służy eliminacji tej patologii ma moje całkowite poparcie.

Bo  przecież nie chodzi tu o tzw. Interes Państwa, jak w przypadku działań przeciwko mafii, gangsterom, bandytom, gdzie nawet pozostające na granicy prawa działania wydaja się zasadne, bo mają przynieść efekt dobry dla reszty uczciwego społeczeństwa. W każdym z takich przypadków istotny był tylko interes zwykłych złodziei i bandytów, tyle że ubranych w togi lub urzędnicze garnitury i namaszczonych nietykalnością gwarantowaną przez szeroko pojętą zasadę niezależności. Od nikogo i od niczego sami sobie panem, sterem, sądem i Bogiem. Nie odpowiadający nawet przed historia, bo ich nazwisk w historii nie będzie, bo w przekazach rodzinnych i historycznych maja się pojawiać jedynie jako kryształowe jednostki. Tak, żeby ich dzieci korzystały z ich fortun błogosławiąc ich przedsiębiorczość, a nie wstydząc się za ich sukinsyństwo. (powinien być inny wyraz, ale sami rozumiecie -  cenzura…).

PiS zaczął od Trybunału , i prawidłowo – najpierw ucina się łeb, a potem patroszy. Oczywiście nie dosłownie , powiedzmy obrazowo , że na razie to Kaczyński wyciągnął na wierzch tasak i czeka, czy my ryba ze stołu nie ucieknie. A my powinniśmy zrobić wszystko stojąc dookoła tego stołu, żeby mu ta ryba się nie wywinęła i  żeby ten tasak w końcu spadł i odciął co powinien. Bo od tego zależy dosłownie nie tylko nasze przyszłe życie, jak i spokój naszych dzieci, które oby kiedyś nie musiały mówić z wyrzutem  „było tak blisko by to zakończyć, a Wy co zrobiliście ?!”

A jak się komuś wydaje, że wyprowadzi ludzi na ulicę, to niech się nie łudzi – tych po „naszej” stronie będzie więcej. I nawet jestem ciekaw, jak taki leming to sobie wyobraża  - nie bałem się ZOMO, armatek, gazu, zamykania na 48 i relegacji ze studiów, a mam się teraz bać lewicującego typka z kubkiem od Starbunia ?

 To dopiero byłby  widok, jak szanownemu gronu pod szyldem Lisa, Petru i paru innych gości  trzeba będzie tłumaczyć w ręczny sposób, że co innego krzyczeć i wymachiwać czerwoną książeczką, a co innego mieć „cochones” . Przy czym zaznaczam , że jako daleki od jakiejkolwiek rozróby napisałem to tylko jako ostrzeżenie dla wszelkich haseł o „wyprowadzaniu ludzi na ulicę”. Bo ja wiem jak to wyglądało w dawnych latach i nikomu , a zwłaszcza tym młodym idealistom nie życzę powtórki.

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)