Ostatni wpis był kolażem

Obrazek użytkownika Mości Zagłoba
Blog

skorzystałem bowiem z Kantyczki z lotu ptaka, jakoś tak się do Tuwima i Jankiela dokojarzało względem nastojaszcziej kombinacji operacyjnej obecność żydostwa dla mnie rozjaśniający w komplecie z Kaczmarskim z najciemniejszej żydokomuny ród swój wywodzącym. O tempora, o mores, w dwudziestoleciu może niedowarzonym ale wolnym Tuwim zrugał strasznie jakiegoś debila z Jankielem go, warszawskiego inteligenta koligacącym. Obecna societa, nawet elicka nie bardzo kojarzy kto Jankiel, kto Tuwim, mnie się nawet nie chce przypominać, któż on debil i dokładnie jaka była odpowiedź poety. Taka anegdota z księdza, któremu przypisuje się autorstwo albo nawet sprawstwo sodomii w wykonaniu jednego z koryfeuszy tejże. Otóż na religii w góralskiej chałupce dwie dziewoje deliberowały czy Tuwim był Julian, czy Juliusz. W ich systematycznie nieuczonych serduszkach całkiem słusznie Tuwim ze Słowackim się splątywali. Ksiądz  nie strzymał, bo góralki nie tylko urodą ale również temperamentem obdarzone były ,co powodowało, że ich z początku intymne i namiętne szepty coraz bardziej w operowe wibrato czy postawione helokanie przechodziło, nie strzymał ,więc rozsądnie i odważnie spór ów przeciął: Juliasz, Marzena, Juliasz. Księża to ludzie. Ale o tym kiedy indziej. Pisowcy to ludzie. I teraz ad rem. Przede wyborami byłem na spotkaniu w elitarnym lokalnym towarzystwu przedwyborczym. Miło było uprzedzająco ale porządek był, burmistrz tera nadal burmistrzem sa, bo trzymać za pysk umie i chochliki wszystkie, jako ten chłop szczury, myszy i inne plugastwo na miejscu, w miazgę, buciorami, w swoich bruzdach rozdeptywać był zwykł. Z gości mini i wice ster pomocy społecznej to znaczy pańswo Rafalska i Szwed byli. Zorganizowana wokół ich uroku rozmowa była pouczającą i cenna dla mnie. Otóż oboje ci państwo związkowiec i nauczycielka wf wymyślili 500+. Bez żadnego controllingu, sztabu ekspertów etc. Trochę jak sławetna reklama Polleny 2000 "Ociec prać". Ze względu na porządek przez burmistrza trzymany nie docisłem się do głosu. Otóż owe 500+ to nie tylko coś napędzającego do głosowania na Prawo i Sprawiedliwość. Zdaniem pani minister tak po prostu było sprawiedliwie. A przecież... Skoro inflacja nie wzrosła, i cokolwiek pierdolą niektórzy, jednak potwierdzają to agencje ratingowe, to po prostu jest to dowód , jak w niewolniczym, kolonialnym układzie daleko posunięte było zjawisko niedopłacy.  W naszym ciągle trzymanym za twarz albo przynajmniej za kapoty kacyków przez ormowsko-gestapowską , kompradorską hołotę, gdzie indziej zupełnie niesłusznie jurgieltem określaną. Jurgielt, przez patynę historii uszlachetniony, jest terminem zbyt szlachetnym, dlatego nie należy tej ormowni hitlerjugend jurgieltem nazywać, bo zbytek to łaski dla nieszczęsnych skurwysynów. A wracając do pisowców. Otóż zwykli to ludzie są, tacy jak ja, momentami lepsi, momentami gorsi. Może pani minister góruje nade mną, ale ja pasjami rude lubie. Zwłaszcza nauczycielki. Ale uciekając przed sprośnymi skojarzeniami, dzięki sportowi dobrze wyglądającej przystojnej i bardzo sympatycznej pani minister. Czysto po ludzku, jeśli nie jesteśmy u steru tej Nawy Rzeczypospolitej, bo u steru jest miejsce na jednego, czasem tylko dwóch. Reszta, w tej burzy na zewnątrz podczas buntu lub szaleństwa części załogi albo wiążmy chamów zbuntowanych albo otoczmy sobą sterujących i żarliwie się módlmy. Albo jak krzyżowcy: jedno i drugie. Lub jak chłopi: żywia i bronią, i na kolana, mimo myszy mordowania co i rusz, za każdym zahaczeniem anioła skrzydłem padają.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)