"Socjologia Złodziejstwa" e-book

Obrazek użytkownika Leszek Smyrski
Idee

Wczoraj na stronie wydawnictwa "Holubowo" ukazała się moja książka "Socjologia Złodziejstwa" wydana w formie e-booka. Książka składa się z dwóch części, pierwsza publicystyczna, druga naukowa.

Ponieważ traktuje o sprawach nie będących nigdy przedmiotem gruntownej analizy naukowej, jest tylko pierwszym uderzeniem w ścianę, którą należy wyburzyć. 

Problem złodziejstwa był podejmowany już wcześniej w ramach opisu patologicznych zjawisk, nigdy jednak nie stanowił głównego tematu, zawsze był częścią jakiegoś szerszego problemu.

Ostatnio tematykę złodziejstwa podejmowali polscy badacze, przede wszystkim Zybertowicz i Kieżun, nie używali jednak tego terminu. Trzytomową historię polskiej transformacji napisał Woźniak, w jednym z tomów opisuje mechanizmy patologicznych przekształceń własnościowych, unika jednak nazwania problemu.

Odwagą wykazuje się Karoń, słowa "złodziejstwo" i "kraść" są przez niego często używane. Popełnia jednak podstawowy błąd, uważa że kradną "oni" a nie "my", dlatego nie może zaproponować poważnej diagnozy a tym bardziej skutecznej terapii.

W książce "Socjologia Złodziejstwa" proponuję systemowe podejście do złodziejstwa jako efektu zaburzania (czasami intencjonalnego) komunikacji w systemie społecznym. Zwiększenie natężenia medium prawdy może doprowadzić do redukcji złodziejstwa w systemie a dzięki temu do szybszego rozwoju cywilizacji i sprzężonej z nią kultury.

Mam trudne zadanie, żeby wyjaśnić funkcjonowanie systemu złodziejskiego używam teorii Mazura i Kosseckiego oraz koncepcji ogólnospołecznych mediów komunikacji Luhmanna. Teorie te są tak abstrakcyjne że bardzo trudno je zrozumieć bez specjalistycznego przygotowania. Szczególnie Luhmann  pisze w sposób bardzo złożony i używa bardzo zaawansowanej terminologii. Jego pierwszą książką którą czytałem była "Funkcja Religii" i jej percepcja zajęła mi kilka lat. Teraz muszę przedstawić wszystko to w taki sposób, by zrozumiał to każdy przeciętnie wykształcony czytelnik. Wierzę ze nawet najbardziej skomplikowane sprawy dadzą się wyłożyć w prosty sposób, staram się jednak uniknąć typowej dla naukowców popularyzatorów pułapki - budowy kukły opozycyjnej teorii i jej widowiskowego obalania.

A jaka jest opozycyjna teoria? Moja teza brzmi - złodziejstwo jest zjawiskiem szkodliwym dla funkcjonowania systemu społecznego. Opozycyjna teza powinna głosić - złodziejstwo nie jest szkodliwe dla funkcjonowania systemu społecznego. Zaskakujące dla mnie było odkrycie, że ta opozycyjna teza, która usprawiedliwia patologie współczesnego świata i gloryfikuje skuteczną kradzież jest oparta o jeden wierszyk - "Bajkę o Pszczołach" Bernarda Mendevielle'a.      

"Socjologia Złodziejstwa" nie jest receptą na patologie. Jest próbą opisu i zachętą do zajęcia się tym problemem.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)