Licencja za free

Obrazek użytkownika FootballFanatic
Sport

Nie dawno pisałem o reformie rozgrywek Ekstraklasy, która wejdzie w życie od nowego sezonu. Okazuje się, że wiele aż 9 klubów z Ekstraklasy jest temu przeciwne. Kluby te oskarżają spółkę Ekstraklasa o złamanie regulaminu, poprzez podjęcie decyzji bez zgody członków. Ale mało tego, że kluby są przeciwne, mają również swój pomysł na „polepszenie” polskiej piłki. Według nich najlepszym rozwiązaniem będzie powiększenie ilości zespołów Ekstraklasy, z obecnej liczby 16 do 18. Jest to najgorsze rozwiązanie jakie można było wymyśleć!

Dlaczego najgorsze? Ze względu na możliwości finansowe, organizacyjne i strukturalne polskich klubów. Już teraz kluby z dolnych rejonów tabeli mają problem z uzyskaniem licencji i najczęściej odbywało się to w bardzo nieczystej grze Laty, Kręciny z klubami. Gra odbywała się na zasadzie licencja za głos w wyborach czy ważnych sprawach dla byłego zarządu PZPN. Czyli mówiąc bez ogródek szmaciarze przyznawali licencję za głos.

Ale nastała normalność w „państwie pzpnowskim” i teraz proces licencyjny będzie się odbywał na jasno określanych zasadach i nie będzie brudnych gierek typu licencja za głos. Szefem Komisji Licencyjnej nie będzie żaden stary komuch tylko Krzysztof Sachs, szef Ernst&Young, które od lat zajmuje się raportami na temat stanu finansów polskiej piłki. Właśnie z raportu tejże organizacji dowiadujemy się, że zadłużenie klubów Ekstraklasy sięga kwoty 645 mln złotych! Ktoś może zapytać dlaczego?! Otóż głównym powodem tego są te nieczyste gierki w procesie licencyjnym. Kluby nie musiały udowadniać gwarancji finansowej odpowiednimi dokumentami, tylko przymykano na to oko. 12 zespołów Ekstraklasy w tej chwili jest zadłużone wobec swoich zawodników. To chyba dobitnie przedstawia, że polska piłka na prawdę jest chora!

Wierzę w to, że doktorem, który ją uleczy będzie Boniek ze swoją ekipą. Widać, że prezes jest zdecydowany w tym co robi i jest przekonany do przeprowadzanych przez siebie reform. Tym razem nie będzie przymykania oczu na pewne rzeczy i proces licencyjny nie będzie się ciągnął miesiącami, jak to miało miejsce za poprzednich rządów. Będą dwa terminy przyznawania licencji. Jeżeli któryś z klubów nie otrzyma licencji w pierwszym terminie, zostanie poinformowany dlaczego licencja nie została przyznana i zostanie wyznaczony drugi termin. Do tego czasu dany klub będzie musiał usunąć wszystkie nieprawidłowości. Jeżeli tego nie zrobi, nie otrzyma licencji na grę w przyszłym sezonie. Wszystko ma się rozgrywać w ciągu jednego miesiąca i będzie to maj.

I maj 2013 może być dla niektórych klubów naprawdę ciężkim miesiącem i czuje, że w maju jeszcze będzie ciekawie. Na obecną chwile jest parę klubów, które na tę licencję nie mają szans (np. Polonia Warszawa). Wśród tych klubów są właśnie Ci, którzy są za powiększeniem ligi. A dlaczego? Bo powiększenie ligi automatycznie oznaczałoby obniżenie wymogów licencyjnych. Już teraz są one na bardzo niskim poziomie, a i tak klubom ciężko jest je spełnić, więc można sobie wyobrazić w jakim stanie jest polska piłka. Więc jeśli ten próg zostałby obniżony, licencja zostałaby przyznawana praktycznie za nic. Wystarczy, że jest klub i ma on stadion i kopaczy. Brzmi kuriozalnie, ale w przypadku powiększenia ligi, te wymogi będą śmieszne.

Jestem zdecydowanie przeciwny temu pomysłowi, gdyż nie jest to pomysł na leczenie polskiej piłki tylko pomysł na to jak pozostać w tym gównie w którym się babramy od bardzo dawna.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Skwituję krótko: jaki rząd, taka piłka.

Pozdrawiam, Satyr 
________________________ 
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".  
(ks.J.Popiełuszko)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#352682

Nie popieram tego! Za PiSu było chyba jeszcze gorzej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#352747