Solidny cios po pysku od Irlandyczków

Obrazek użytkownika FootballFanatic
Sport

W ostatnim meczu z Irlandyczkami dostaliśmy solidny cios po pysku. Dostał go Fornalik, dostali go kibice. Kto go nie dostał? Piłkarze! Po ich zaangażowaniu nie było widać aby któraś ze straconych bramek wywarła na nich jakiekolwiek wrażenie. Jest to materiał do przemyśleń dla selekcjonera Fornalika i jego sztabu. Tak sztabu też, bo w przeciwieństwie do jego poprzednika, o którym nie chce mi się zbytnio rozpisywać, Fornalik rozmawia ze swoimi współpracownikami.

Dostaliśmy ten „cios” jednak nie było to knock-out. Żeby wstać mamy aż 42 dni, czyli do eliminacyjnego meczu z Ukrainą. Właśnie wtedy okaże się czy Polacy otrząsnęli się po tym ciosie czy będą leżeć i tonąć w gównie jakie narobił Smuda.

Co do meczu z Irlandią, to pokazał on, że Lewandowski jest tak samo zależny od podań kolegów jak „najlepszy” Messi. Ciężko mu wykończyć sytuację a w BVB najlepiej mu wychodzi dobijanie do pustej bramki. Błaszczykowski starał się jednak jego problemem jest to, że jak on zawali to ma pretensje do wszystkich zawodników dookoła, lecz nie do siebie. Oj Kuba nie tak zachowuje się kapitan, lecz ja od początku mówiłem, że Ty nie jesteś odpowiednią osobą na tą funkcję… Oczywiście podziwiam to w jakiej jesteś dyspozycji klubowej, lecz w reprezentacji jak na razie grasz miernotę. A jak inne „gwiazdki” naszej kadry? Szczęsny pokazał się z dobrej strony, lecz jestem zdania, że na tą chwile musi on trochę nauczyć się pokory i pouczyć się fachu od Boruca. Perqius i Glik? Tragedia… Niech ten Salamon przyjeżdża na Ukrainę! Milik? Bez komentarza… Czuję, że takich Milików w Polsce jest na pęczki i nie wróżę mu wielkiej przyszłości.

Kto zasłużył na pochwały? Krychowiak i Boruc. Krychowiak to najlepszy zawodnik tego meczu! Ale zagrał na 4, w skali szkolnej, co świadczy o poziomie gry innych reprezentantów. Boruc pewnie grał na przedpolu, dobrze wybijał piłki (prztyczek w nos Szczęsnego) i popisał się świetną paradą, lecz Wawrzyniak chciał koniecznie zaasystować w tym meczu i w tej chęci zaasystowania zapomniał, że gramy w białych strojach a nie w zielonych.

Na koniec chciałem poświęcić słówko „komentatorowi” Szpakowskiemu. Pan Szpakowski bezapelacyjnie powinien wybrać się już na emeryturę! Z całym szacunkiem dla emocji których Pan kiedyś nam dostarczał, ale błędy które Pan popełniał w trakcie meczu Real Madryt – Valencia, Real Madryt – Barcelona i Polska – Irlandią ukazały jak się Pan stoczył w poziomie komentowania meczów. Więcej o panu Szpakowskim napiszę w oddzielnym wpisie. Błędy Szpakowskiego były momentami w których pojawiał się uśmiech na mojej twarzy, a momentem w którym wydałem z siebie dużą dawkę śmiechu był koniec meczu kiedy pan pseudokomentator oznajmił, że „wg. telewidzów” piłkarzem meczu został Robert Lewandowski… Na początku, tak jak w przypadku kleksów Szpakowskiego się śmiałem, lecz później zdałem sobie sprawę, że to wcale nie jest śmieszne tylko tragiczne! Oj ma agent Kucharski znajomości w TVP. Ale czemu się dziwię. Przecież wiadomo do jakiej pseudopartii należy.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

"Kto go nie dostał? Piłkarze! Po ich zaangażowaniu nie było widać aby któraś ze straconych bramek wywarła na nich jakiekolwiek wrażenie."

;DD

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#331861