Równia pochyła

Obrazek użytkownika Danz
Kraj

Ostatnie dwa miesiące wydają się być tak zwaną „równią pochyłą” dla PO. Dzisiejsze sondaże są bardziej dramatyczne niż poprzednie, z tego powodu, że aż 79 proc. badanych źle ocenia pracę rządu. Te tragiczne w swej wymowie badania opublikowała TNS-Polska. Pozytywną opinie o rządzie PO ma zaledwie 15 procent ankietowanych Polaków. Sama ocena Donalda Tuska jako szefa rządu jest dramatyczna, 71 procent Polaków ocenia negatywnie pokraczne podrygi pseudopiłkarza na murawie polskiej polityki.

Czy PiS może spać spokojnie? Bo teraz PiS-owi będzie tylko rosło? Nie bądźmy naiwni, tak dobrze to z pewnością nie będzie. Naiwnym nie wydaje się również Jarosław Kaczyński w swoim wywiadzie dla Bronisława Wildsteina I Kamili Baranowskiej (ostatni numer “Do Rzeczy”). W wywiadzie pada pytanie o możliwą koalicję z… PSL-em. Po raz kolejny Kaczyński określa PSL jako formację postkomunistyczną, która z wielu powodów nie wejdzie w koalicję z PiS-em. Przywołuje też doświadczenia z 2005/2006 roku, gdy jako negocjator próbował utworzyć koalicję z PSL-em. Bezskutecznie. Wnioski tych przemyśleń są pesymistyczne, PiS nie ma naturalnego sprzymierzeńca w obecnym układzie partyjnym. Krótko mówiąc najbliższe wybory PiS musi wygrać wysoko. Najlepiej osiągając 40% poparcia. Niestety, ale w tej chwili maksymalna różnica pomiędzy PO I PiS to 10% (35% PiS wobec 25% dla PO), co nie zamienia się na samodzielną większość parlamentarną. Na dzień dzisiejszy, te wcześniejsze wybory to de facto rządy PO-SLD-PSL (zakładając, że PSL dostanie 5% głosów). PiS-owi pozostaje więc czekać, pytanie, czy taka opcja jest optymalna?

Wydaje się, że czynnikiem który spowoduje tak zwany efekt politycznego domina będzie stan pogarszającej się polskiej gospodarki. Trzeba przypomnieć, że ostatnie podwyżki VAT-u spowodowały zmniejszenie wpływów fiskalnych do budżetu, gdyż została przekroczona krzywa Lafera. Również spektakularna klapa z fotoradarami, podatkami od papierosów, oraz ściąganlością podatków we wszystkich dziedzinach gospodarki powiększają dziurę budżetową do monstrualnych rozmiarów. Według ostrożnych prognoz, polską gospodarkę czeka bardzo ostre hamowanie już na jesieni 2013 roku. Co za tym idzie, ludziom będzie “żyło się coraz gorzej I gorzej”. Nie można wykluczyć, że coraz większe niezadowolenie nie uda się teraz przykryć kolejną wojną z PiS-em, nowym otwarciem, nowym news-em, czy nową przykrywką. Katastrofalna post-polityka Donalda Tuska może już wkrótce doprowadzić do milionowego bezrobocia, upadku wielu branż rodzimego przemysłu, oraz nędzy milionów Polaków. W najgorszym wypadku zaniechania obecnej rządzącej koalicji PO-PSL zakończą się katastrofą systemu finansowego III-ej RP I totalnym załamaniem państwa, które w ostatecznej odsłonie okaże się takim samym bankrutem jak Grecja, Hiszpania czy Portugalia.

Wbrew pozorom sytuacja jest dużo bardziej poważna niż przedstawiają to media, a premier Tusk nadal nie jest w stanie podjąć odważnych decyzji. Jego pokraczne pajacowanie z piłką, gdy tonie Titanik trzeciej RP przypomina bardziej surrealistyczną groteskę, a nie postpolitykę. Czasem odnoszę wrażenie, że ta trzecia er pe to prawdziwy statek wariatów. Gdzie naczelny obłąkaniec gra w piłkę, zamiast dyrygować podtapianej orkiestrze.

Ostatecznie może się więc okazać, że spadające sondaże przetną się z narastającą falą buntu. Pytanie, czy PiS-owi uda się uzyskać te 40% poparcia na tonącym Titaniku? Wydaje się, że najbliższe miesiące przyniosą gwałtowne załamanie gospodarcze, a także przesilenie polityczne. Miejmy nadzieję, że Polacy się ockną I nie dadzą się oszukać szarlatanom głoszącym, że “polskość to nienormalność”.

Brak głosów

Komentarze

Czekać, czekać i nie wychylać się. Władza sama przyjdzie do Jarka gdy NIE BĘDZIE JUŻ NICZEGO.
Niedługo głodni Polacy zaczną szukać kozła ofiarnego, grzebiąc widelcem i szukając ostatnich nieobgryzionych kostek we wczorajszym grillu.
Trzeba umiejętnie wykorzystać ten głód i przekuć go w bunt narodowy (strajki, pikiety, demonstracje pokojowe, a potem urna).
Jako znawca nieudolności Jarka i jego głupich potknięć radziłbym mu wyciszenia narracji na niektóre tematy.
Leming nie lubi gdy mówi się o :
- Smoleńsku
- ośmioklasówkach SP
- zasadniczej służbie wojskowej
- itp

Leming lubi gdy :
- go czarujemy i roztaczamy wizję rzek piwem i kiełbasą płynących.
Na nic innego to bydło wyborcze nie jest wrażliwe.

Zmiany nadejdą niemal same...........taka jest sprawiedliwość dziejowa i mam nadzieję wola Boża, wystarczy obserwować znaki.

NIEPOPRAWNY INACZEJ

Vote up!
0
Vote down!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#365054

Założmy przez moment, roboczo, że masz rację pisząc, iż statystyczny leming nie lubi jeśli mówi się na poważne tematy, wyjąwszy te, które dotyczą jego kieszeni.
Załóżmy.

Wszystko fajnie, tylko pojawią się dwa efekty uboczne:
- PiS straci swój normalny elektorat, niezleminziały, bo ci ludzie chcą poważnych tematów i chcą aby było o nich głośno. Nie zagłosują na tanich populistów.

Efekt drugi bedacy również ostrzeżeniem:
- takie postępowanie jest kolejnym krokiem w kierunku akceptacji głupoty, bylejactwa, powierzchnowności, czego u lemingów pod dostatkiem. Będą utwierdzenie w iwerze, że stanowią najwartościowszą, "elitarną" częśc społeczeństwa. To im tylko zaszkodzi.

Vote up!
0
Vote down!
0
#365058

Odnośnie efektu nr 1.
Wierzę w żelazny elektorat PiS. Wierzę w te 30% populacji Polaków, którzy pójdą za Jarosławem w ciemno, nawet wówczas gdy trochę (o oczywiście okresowo) zmieni retorykę i wizerunek.

Odnośnie efektu 2
Wykorzystanie bydła wyborczego do swoich celów (dokładnie tak postąpił Tusk), nie jest równoznaczne z akceptacją ich głupoty i infantylizmu. Oni mają zagłosować na Jarka i tyle i tylko tyle.
Potem będziemy ich resocjalizować, uczyć patriotycznych postaw i świadomych wyborów.
I nie powinno mieć dla nas najmniejszego znaczenia co leming myśli o sobie.

NIEPOPRAWNY INACZEJ

Vote up!
0
Vote down!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#365067

Resocjalizować, uczyć postaw i wyborów ?  Najlepiej robic to w obozach których kilka jeszcze zostało. Są druty, wieżyczki strażnicze i rampy kolejowe. Zawsze się znajdą chętni żeby rozpalić w piecach.

A jak się leming nie zresocjalizuje to co ? Dół z wapnem.

Żałosne 

 

 

Vote up!
0
Vote down!
0
#365228

Lemingi można nazywac różnie, ale bydło to przesada.

Natomiast racją jest, że musi nastapić rozkodowanie lemingów. Obawiam się, że tylko metoda szokowa może coś pomóc. Ale z drugiej strony odpowiedzialność doktora podczas takiej terapii jest bardzo wysoka... musi pacjenta trzymać za rączkę od początku do końca... a potem pozwolić mu na wolny wybór... niestety bez żadnej pewności, że wybierze dobrze...

Ja bym raczej zniechęcał lemingi do głosowania. Wiem, że to podłe, ale koszt pracy dekodującej może byc zbyt wysoki. Jeśli uznajemy lemingi za w jakis sposób niezdolne do brania na siebie obowiązków obywatelskich, to lepiej, aby one nie głosowały wcale.

alchymista
===
Obywatel, który wybiera królów i obala tyranów
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Vote up!
0
Vote down!
0
#365075

A nuż przy urnie ściśnie za gardło, zaszkli się oko na wspomnienie jak to w 2007 i 2011 r. bywało, przypłyną wspomnienia o miłującym premierze i nawet najbardziej zniechęconemu do PO lemingowi omsknie się ręka...
Niech lepiej siedzą w domu ;))))

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

Vote up!
0
Vote down!
0

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

#365091

W ciągu ostatnich 10 lat przekonaliśmy się, że wyrosło nowe pokolonie, które nie poczuwa się do odpowiedzialności za tysiącletnie państwo, za swoich rodziców, a nawet za swoje dzieci. Gorzej, ci ludzie są wyprani z podstawowych wartości etycznych, ich indywidualne wybory to kolejne katastrofy i pomyłki. Oczekiwać od tych zdemoralizowanych fanów fujefudzkiego, czy owsika odpowiedzialności, logiki, czy poczucia przyzwoitości, to jak szukanie ze świecą "człowieka" na "Krakowskim Przedmieściu". Już prędzej trafimy na Andrzejka, prymitywnego leminga, albo obojętnego miejskiego strażnika.
Reasumując, lepiej niech ci ludzie zostaną w domu, w innym wypadku to Palikot dostanie od 7-10%.

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

Vote up!
0
Vote down!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#365159

Zgadzam sie z Tanczacym w 100%. Teraz nie czas na reformowanie lemingow, a na przemawiane do nich ich prostym  jezykiem, ktory rozumieja, czyli tlumaczenie "Co bede z tego mial?" Gdzie najwazniejsza jest micha i kasa, azeby wystarczylo i na kielbaske i na piwo i na duza plazme.  Nie jest to rowniez odpowiedni czas na wprowadzanie przewrotowych idei, obojetnie jak sluszne by one nie byly, bo sie leming przestraszy, ze mu sie chce wprowadzic dyktature. 

Mozna zdzialac bardzo wiele, jak sie ma wiekszosc w parlamencie, lacznie z wychowaniem leminga i nauczeniem go patriotyzmu, a nawet polepszeniem jego bytu, ale najpierw trzeba te wiekszosc miec.

Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

Vote up!
0
Vote down!
0

Lotna

 

#365081

Przed objeciem wladzy przez Pis, co na chwile obecna jest niemal pewne, trzeba zadac sobie zasadnicze putanie: co dalej po wyborach? Nie oszukujmy sie, ale Panstwo Polskie pozostawione przez nieudolny rzad z her tuskiem na czele jest ruina jak powokenna Warszawa. Dlugi Gierka to maly pikus do tego co zostawia nam w spadku rostowski ze swoimi ministrami. Rozwalajace sie autostrady oraz przereklamowane buble sportowe to kolejne cegielki do poskladania przez nastepna ekipe rzadzaca. Nalezy pamietac, ze przecietny leming nie bedzie czekal. On liczy, ze efekt wygranych wyborow przez partie na ktora odda glos bedzie natychmiastowy. Niestety, taki leming ma tez bardzo slaba pamiec, co spowoduje prawdopodobny powrot platformy do wladzy na kolejne 2 kadencje.

Vote up!
0
Vote down!
0
#365099

PiS musi rozszerzyć zdolność komunikowania się ze społeczeństwem, po pierwsze zwiększyć dostęp do TV TRWAM i Telewizji Republika. Promować lokalne inicjatywy społeczne, zwiększyć dostęp do taniego internetu na terenie całej Polski. Uzdrowienie TVP i Polskiego radia, to absolutne priorytety jeśli PiS chce się liczyć w wyborach na drugą kadencję.
PiS nie powinien się obawiać krytyki medialnych pałkarzy i wspomagać te inicjatywy, które poszerzają dostęp do niezależnych, niezmanipulowanych informacji.
Osobnym problemem jest słabość PiS-u w dziedzinie legislacyjnej. Nie wiadomo dokładnie co zrobi PiS gdy wygra wybory? Już w tej chwili J. Kaczyńskich powinien mieć wytypowanych ministrów, a ministrowie powinni składać ustawy do szuflad. Niestety, PiS nie jest obecnie przygotowany na przejęcie sterów tonącego Titanica, więc czarno widzę te pierwsze 6 miesięcy rządów PiS-u. Medialni pałkarze będą walić w bęben, a PiS-owcy będą zaskoczeni, że jest gorzej niż myśleli.
Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

Vote up!
0
Vote down!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#365157

W 2011 roku frekwencja wyborcza wyniosła 48,92%. 

Sytuacja w jakiej dzisiaj znajduje się PiS faktycznie nie daje gwarancji powstania rządu większościowego. Koalicja, z kim? Wieczny koalicjant PSL, to postkomuniści, to prawda. 

Cała reszta partii na scenie politycznej to lewica, nie ma wyraźnej programowo partii prawicowej, mogącej wejść w koalicję z PiS. Czas działa na niekorzyść PO. Boję się, że stąd właśnie jest taka nagonka na Tuska, by zmienić rząd, czyli doprowadzić do koalicji partii lewicowych.  SLD, PO ale bez Tuska. Tuska trzeba się pozbyć, stąd nawet media prorządowe już zaczynają pisać i mówić o Tusku be.                

Za czasów komuny zmiany wywoływali sami rządzący, przy udziale odpowiednich służb, teraz może dojść do sytuacji, że odpowiednie służby same te zmiany wywołają.

Czytałem tutaj komentarze, zastanawiają się komentujący jak rozmawiać, przekonywać lemingów. I czy w ogóle to ma sens.

Ja bym poszedł w kierunku społeczeństwa nie biorącego udział w wyborach. To jest 50%  elektorat, mogący całkowicie zmienić prognozy mediów i dać PiS-owi większą niż 10% różnicę nad PO.

Pytanie tylko jak to zrobić.

No i mamy ponad 2 mln Polaków za granicą. Oni tutaj nie są przez PiS. O tym także trzeba pamiętać. To także dość duży elektorat.

Twoja ocena Danz jest trafna ale porażająca. Ja chcę wreszcie normalnej Polski, takiej która  na początku będzie biedna, rozkradziona ale wreszcie suwerenna, zdolna do bronienia swoich racji.

Pozdrawiam (10)

Polak2013 

 

 

Polak nie pyta ilu jest wrogów, tylko gdzie oni są!

Vote up!
0
Vote down!
0

Polak nie pyta ilu jest wrogów, tylko gdzie oni są!

#365122

Donald Tusk stał się balastem, który sondażowo ciągnie PO w otchłań niebytu. Problemem jest to, że nie jest możliwa "bezkrwawa rewolucja" i wymiana premiera. Pozostaje więc trwać, zarówno "władcy IIIRP", jak i politycy PO zdają sobie sprawę z tego, że nie ma dobrej alternatywy dla rządzącego Tuska. Tusk obawia się, że zostanie postawiony przed trybunałem stanu, a politycy PO boją się, że notowania PO sięgną dna. Komuś pierwszemu puszczą nerwy, a wtedy chyba poleje się krew. Wtedy dosłownie wszystko może się wydarzyć.
Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

Vote up!
0
Vote down!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#365156

Wyborów PiS nie wygra bo nie chce wygrać.

 

Vote up!
0
Vote down!
0

kazikh

#365165

Jeszcze miesiąc temu ochroniarz żyrandola miał 80% poparcia. Dzisiaj popiera go już tylko 45%. Przez ostatni miesiąc nie było jakiejś spektakularnej wpadki lokatora pałacu więc jego obecne niskie notowania to wynik ogólnego trendu czyli utraty zwolenników formacji platformianej. Czy "branie na litość" pomoże, zobaczymy.

Vote up!
0
Vote down!
0
#365186

ciało porusza się ruchem przyspieszonym, kule łatwo połamać ;)))

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

Vote up!
0
Vote down!
0

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

#365195

Z tą skręconą kostką ochroniarza żyrandola to jest pewien problem. On tak do końca nie może się zdecydować w której nodze tę kostkę skręcił :) Raz podpiera prawą stronę ciała, raz lewą, przekładając kulę z ręki do ręki. Szpagat murowany :)

Vote up!
0
Vote down!
0
#365199