Polska scena polityczna ciąży ku dwupartyjności

Obrazek użytkownika Jaku
Kraj

SD zabiega o poparcie lewicy dla oficjalnie hipotetycznej kandydatury Andrzeja Olechowskiego na prezydenta. Scenariusz tworzenia nowej, bardziej liberalnej Platformy jest konsekwentnie realizowany.

Jak przewidywałem wespół z wieloma obserwatorami sceny politycznej Olechowski włączył się w pracę w ramach Stronnictwa Demokratycznego. Stał się członkiem jej rady programowej, jednocześnie pozostając poza partią, co zapowiada kontynuację od dawna przyjmowanej przez tego polityka roli szarej eminencji. Tyle, że tym razem współtwórca Platformy Obywatelskiej zagra na deskach teatru politycznego wraz z Piskorskim oraz innymi politykami kreującymi się na prawdziwych liberałów walczących z wypaczeniami widocznymi w ramach obecnego obozu władzy.

Nie od dziś ludzie związani z kręgami SD krytykują Platformę za zbyt małą stanowczość w liberalizacji oraz europeizacji państwa. Ich zdaniem, Platforma Obywatelska zapomniała o szczytnych ideach postępu, nowoczesności oraz społeczeństwa obywatelskiego - sam Olechowski nazwał to ,,ukąszeniem IV RP''. Wyciskając z tych frazesów konkretne informacje, możemy stwierdzić, że Ojca założyciela PO trapi zbytnia uległość jego dziecka wobec złego PiS-u, widoczna nieraz we wspólnych głosowaniach tych partii.

Wszystko wskazuje na to, że w III RP czas na zmianę warty. Dzisiejsza wypowiedź Piskorskiego, który stwierdził, iż ,,SLD ma poważny dylemat, czy wystawić słabego kandydata na prezydenta, czy wesprzeć kandydata obywatelskiego Andrzeja Olechowskiego'', może świadczyć o miejscu na scenie politycznej w które planuje się wepchnąć na początku walki o władzę reaanimowane SD.

Zabiegi o poparcie lewicy dla Olechowskiego (zdaniem Piskorskiego skuteczne) świadczyłyby o szukaniu targetu wśród młodych wykształconych pozbawionych ,,ukąszenia IV RP''. Taki target występuje także poza naturalnym lewicowym siedliskiem. W Platformie znajdzie się wielu takich ludzi tolerujących Gowina i całe jego skrzydło, tylko ze względu na pragmatyzm polityczny. Chodzi o Polaków, którzy nie są sierotami po POPiS-ie a od początku szukali w Platformie Obywatelskiej realizacji postulatów unowocześniania, europeizacji oraz walki z ciemnogrodem. Myślę, że o tę część elektoratu Stronnictwo Demokratyczne również zechce walczyć.

W mojej ocenie SD może liczyć na liberałów światopoglądowych z SLD oraz liberałów sensu stricte z PO. Postkomunistyczny beton głosujący na SLD nie wystarczy do utrzymania tej partii w Sejmie, tak samo konserwatywne skrzydło Platformy nie uchroni tej partii przed marginalizacją, szczególnie, że w kuluarach rozchodzą się plotki o możliwym mariażu tego stronnictwa z Prawem i Sprawiedliwością. Oczywiście, jeśli ów sojusz się nie powiedzie, to całkiem możliwe, że ludzie Gowina stworzą wraz z odpryskami z PiS-u nową formację, która zastąpi ekipę Kaczyńskiego ale nie będzie w stanie zwyciężyć z nowym liberalnym molochem powstałym z liberalnych elektoratów PO oraz SLD. Dlatego walka o konserwatystów z PO powinna być jednym z priorytetów polityków Prawa i Sprawiedliwości - mam nadzieję, że wspomniane przeze mnie plotki się niebawem potwierdzą.

Rozumując dalej, naturalną koleją rzeczy będzie zwrócenie się przez PiS o wsparcie do sejmowej kurtyzany o wdzięcznej nazwie Polskie Stronnictwo Ludowe, do czego może posłużyć konserwatysta Wojciechowski i jego zsolidaryzowane z PiS-em PSL ,,Piast''.

Taki rozwój wypadków oznaczałby stopniowe ciążenie polskiego systemu politycznego ku dwupartyjności i ponownemu tworzeniu się dwóch silnych bloków - ludowo-konserwatywnego oraz liberalnego. Jeśli moje prognozy się potwierdzą, to niechybnie tak się stanie. Czy byłby to zły scenariusz dla Rzeczpospolitej?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

czyżbyś uważał, że wybuduje się Centrolew bis? Jak dla lewica liberalna i pewne odłamy lewicy socjalistycznej mogą się ze sobą świetnie rozumieć. Dowodziły one tego nieraz w historii - ile razy liberałowie poszli razem z socjalistami, a nawet komunistami, przeciwko konserwatystom.

PSL moim zdaniem pozostanie polityczną kurtyzaną, która doklejać będzie się do aktualnego dominanta na scenie politycznej.

Osobiście to bym wolał, żeby SD wywołało ruchy tektoniczne, doprowadziło do rozłamu w PO, jego podziału, a przy okazji, żeby to rozłamowcy wylądowali na politycznym śmietniku jak piekłoszczyca Unia Demo-Wolności.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#25513

Centrolew to dobre określenie. Może będzie to federacja, może jedno ugrupowanie. Moim zdaniem wszystko zmierza ku temu.

Ja bym wolał aby ludzie z obozu obrony postpeerelowskiej rzeczywistości zostali w końcu sprawiedliwie sprowadzeni na margines polityczny. Jednak nadzieje na to mam coraz mniejsze.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#25514

[quote="Jaku"]Centrolew to dobre określenie. Może będzie to federacja, może jedno ugrupowanie. Moim zdaniem wszystko zmierza ku temu.[/quote]

W to, czy to będzie jedna partia, czy koalicja, ja bym póki co nie wchodził. W każdym razie będzie to wspólnota interesów, które są dwojakie. Po pierwsze ochrona ludzi związanych z systemem komunistycznym oraz aferzystów. Po drugie mamy tutaj do czynienia z frotem walki o modernizację, ponieważ pewnym ludziom się "ciemnogród" nie podoba, a do Europy trzeba równać.

[quote="Jaku"]Ja bym wolał aby ludzie z obozu obrony postpeerelowskiej rzeczywistości zostali w końcu sprawiedliwie sprowadzeni na margines polityczny. Jednak nadzieje na to mam coraz mniejsze.[/quote]

Może i byłoby dobrze. Ale moim zdaniem koniunkturaliści z PO poraz kolejny dadzą dyla i utworzą następny byt polityczny. A głupi ludzie po raz enty na nich się nadzieją...

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#25516

Działało przez całe lata 90' aż do teraz, czemu miałoby nie zadziałać i tym razem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#25519

Bardziej liberalna od PO i bardziej... lewicowa. To jest możliwe tylko w takim państwie, jak POstkolonialna Polska, gdzie najwięcej pieniędzy mają byli aparatczycy i agenci tajnych służb. Strach przed PiS-em już mija i POstkomuchy podnoszą łeb.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#25548