Wypowiedzi prof. Marka Żylicza o katastrofie smoleńskiej

Obrazek użytkownika zygmuntbialas
Kraj

W artykule "Katastrofa smoleńska w świetle międzynarodowego prawa lotniczego" zajmuje prof. Żylicz dość jednoznaczne stanowisko w sprawie rozwiązań prawnych, według których nastąpiło badanie przyczyn katastrofy Tu-154M pod Smoleńskiem. Autor zadaje określone pytania i udziela odpowiedzi:

"Czy istniały inne (lepsze) rozwiązania? Czy strony mogły - mając do wyboru załącznik 13 konwencji chicagowskiej i porozumienie międzyresortowe z 1993r. - zgodzić się na zastosowanie tego drugiego aktu? Z pewnością mogły, tyle że trzeba by było w takim przypadku wynegocjować dodatkowo zasady i procedury badania wypadku. (...) Powołanie jakiejkolwiek międzynarodowej komisji nie było realne bez zgody Rosji. (...) Strona polska założyła rzetelne wykonanie w dobrej wierze postanowień załącznika 13 konwencji przez obie strony. Czy coś innego, co mielibyśmy wynegocjować z Rosją, dawałoby rękojmię lepszej realizacji?"

Przypomnijmy: prof. Marek Żylicz jest uznanym ekspertem w zakresie międzynarodowego prawa lotniczego i uczestniczył w pracach komisji Millera. Jego ekspertyzy prawne były w ubiegłym i bieżącym roku przyczyną licznych zarzutów ze strony posłów PiS oraz pełnomocników rodzin ofiar katastrofy. Prof. Krystyna Pawłowicz stwierdziła, iż analizy prof. Żylicza w przypadku wątpliwości interpretacyjnych kończą się zawsze wnioskami korzystnymi dla Rosji, a niekorzystnymi dla Polski.

W końcu czerwca ub.r. przed publikacją raportu Millera, a w dniu prezentacji 'Białej Księgi' przygotowanej przez zespół Antoniego Macierewicza udzielił Marek Żylicz wywiadu "Gazecie Wyborczej". Wypowiadał się wtedy o sprawach, które daleko wychodziły poza obszar jego prawniczych kompetencji. Twierdził na przykład, iż nie było jednej przyczyny tragedii, lecz zaistniał ciąg licznych okoliczności, które doprowadziły do katastrofy. Profesor wymienił m.in.: Nieodpowiednie przygotowanie załogi, fatalne szkolenia oraz posługiwanie się wysokościomierzem radiowym, a nie barycznym. Wskazuje także na możliwość wywierania presji na pilotów, by ci lądowali na Siewiernym. "Wyszła wrodzona Polakom bylejakość: jakoś to będzie. To przygnębiające" - podsumował znawca prawa międzynarodowego.

Takimi i podobnymi uwagami dzielił się Marek Żylicz także w innych wywiadach prasowych i telewizyjnych. Nie odnosił się jednak do tez niezgodnych z jego wywodami. Nie zaprzeczył na przykład twierdzeniom pełnomocników rodzin, iż brak było podstaw prawnych do powołania komisji Millera, więc ta działała nielegalnie. I o tym trzeba też pamiętać, gdy zajmujemy się rozważaniami prof. Marka Żylicza.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

- powiem cokolwiek, jakoś to będzie. To przygnębiające.

Podsumowałem jako znawca robactwa salonowego.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#229475

Wywiad był w "Gazecie Wyborczej". M.Żylicz wiedział więc, gdzie można takie rzeczy mówić. Ot, znawca międzynarodowego prawa lotniczego...

Pozdrawiam.
Zygmunt Białas

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zygmunt Białas

#229530