Polak rozłamany

Obrazek użytkownika Redakcja
Kraj

Marek Baterowicz - specjalnie dla Niepoprawnych

- rzecz o liderze antypolskości

Tak określił się sam Donald Tusk w miesięczniku „Znak” ( nr.11/12 z 1987 r.), który ogłosił ankietę na temat: „Czym jest polskość?”. Wywody Tuska budzą konsternację, bo – jak wyznał: ”Polskość to nienormalność – takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać…” O, właśnie – jeśli to brzemię tak mu jest niemiłe, dlaczego zatem przyjął urząd premiera polskiego rządu? I marzył jeszcze o prezydenturze ? Jeśli owa polskość wywołuje u niego nawet odruch buntu , nie powinien w ogóle zajmować się sprawami Polski! Donald Tusk jest absolwentem Uniwersytetu Gdańskiego, studiował tam historię – aliści nie zakończył studiów pracą magisterską. Kolejny to przypadek, gdy do fotela prezydenta aspirowałby absolwent bez tytułu naukowego. Czy to znamię tej epoki po zdziesiątkowaniu polskiej inteligencji ?

Pan Tusk uważa się za historyka, ale o naszych dziejach niewiele sensownego potrafi powiedzieć. Oto inny fragment jego wynurzeń: „Polskość jako zadany temat…Wydawałoby się tylko usiąść i pisać. A tu pustka, tylko gdzieś w oddali przetaczają się husarie i ułani, powstańcy i marszałkowie, majaczą Dzikie Pola i Jasna Góra, dziejowe misje, polskie miesiące, zwycięstwa i klęski. Zwycięstwa ?” Koniec cytatu.

Jak na dojrzałego obywatela są to więcej niż ogólniki, a jak na historyka czy studenta historii są to raczej wyobrażenia małego Jasia ze szkoły podstawowej. I tyle ma do powiedzenia o naszych dziejach absolwent historii Uniwersytetu Gdańskiego ? A co uzasadnia ironiczny ton w jego słowach ? Przecież to dzięki owym husarzom, ułanom, powstańcom czy marszałkom dzisiaj możemy odpowiadać na podobne ankiety! Bez nich - co byłoby z polskością ? Czy bez Jasnej Góry, która tylko majaczy Donaldowi obok dalekich Dzikich Pól, na kresach, czasem odstępowanym Tatarom na wypas ich trzody. Czy pan Tusk nie szanuje heroizmu chorągwi broniących granic, nie oddaje czci bohaterskim obrońcom Jasnej Góry ? Tam właśnie wygrano wojnę ze Szwedami, tam przekuto morale Polaków walczących z potopem. Pan Tusk kpi sobie też z „polskich miesięcy”, niestety częściej związanych z tragediami, których nie szczędziła nam Historia. Ta postawa graniczy z ogromną antypatią wobec Polski, a jej zwycięstwa opatruje on znakiem zapytania. Z ironią mówi też o dziejowych misjach Rzeczypospolitej, jakby nie wiedział, że prawie każdy naród kieruje się jakąś misją, spełnianą z mniejszym czy większym powodzeniem. Przytoczmy jedynie Portugalię, kiedyś rywalkę Hiszpanii w kolonizowaniu świata. Poczucie tej misji Portugalczycy rozbudowali w XVII wieku w piękną doktrynę, a według niej Portugalia miała być przewodnią siłą w narodzinach imperium Ducha Świętego o wymiarach globalnych. Władza w tym imperium opierałaby się nie na przemocy, ale na pierwiastku duchowym, krzewiąc pokój, tolerancję oraz przynosząc ostateczny triumf dobra nad złem. Historycy nie szydzą z tej misji, piszą o niej rozprawy. Natomiast pan Tusk, absolwent wydziału historii, kpi sobie z misji Rzeczypospolitej, która przecież unikała agresji czy zaborów woląc pokojową unię ze swymi sąsiadami. Nie zagarnęła nawet Prus, do czego miała wszelkie prawo, kontentując się hołdem. I był to błąd kardynalny jak przekonaliśmy się po stuleciach…

Nic nie uzasadnia szyderstw z misji Rzeczypospolitej. A stanowczy protest budzi szarża Tuska na rzekome stereotypy ( naprawdę chodzi tu o nośniki tradycji, do których każdy naród ma prawo), a które – jak narzeka Tusk – towarzyszą nam niemal od urodzenia, wzmacniane literaturą czy powszechnymi resentymentami. Dużą perfidią jest wyciąganie resentymentów, a może naiwnością, bo czy nieukończony magister może wiedzieć, iż całą planetą trzęsie krzyżówka resentymentów, od najdawniejszych czasów to one tworzyły trzon wzajemnych relacji. I nie jest to wyłącznie jakaś polska cecha. A często będąc ofiarą najazdów, także zaborów, eksterminacji czy deportacji mamy niestety realne podstawy, a nawet uzasadnienie dla tych resentymentów. Tym bardziej, że niektórzy sprawcy nie chcą potem uznać tych zbrodni za ludobójstwo jak w przypadku Katynia, chociaż podczas procesu w Norymberdze prokuratura sowiecka uznawała tę zbrodnię za ludobójstwo! Oczywiście, ponieważ wtedy Moskwa próbowała przenieść winę na Niemców…

Jak na absolwenta historii uderza u Tuska niezrozumiała złość, gdy insynuuje on, że z polskości niewiele zostanie, gdy odejmiemy od niej „cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń oraz nieuzasadnionych rojeń”. Jego diagnoza może tylko śmieszyć, bo niech nam pokaże naród, który w dziejach spełnił wszystkie marzenia ? A wyrzucać nam jakieś „nieuzasadnione rojenia” o np.wolności czy niepodległości – jest po prostu szczytem absurdu. Z takim podejściem do spraw polskich nie wypada w ogóle zabierać się do rządów. Wyraźną niechęć do polskości, a nawet silną antypatię, zdradzają inne „natchnione przemyślenia” Tuska. Zacytujmy: „Do czego przyczepić cofającą się wstecz myśl ? Do niczego – do opowiadań, prawie do legend tego kraju, który wynajął sobie w Europie pokój przechodni i przez dziesięć wieków usiłuje urządzić się w nim z wszelkimi wygodami i ze złudzeniem pokoju z osobnym wejściem, wyczerpując całą swą energię w kłótniach i w walkach z przechodzącymi”. Wspaniałe, prawda ? Uderza oczywista śmieszność tuskowej teoryjki, a szczególnie „pokoju przechodniego” ( wizja to infantylna lub arogancka ), bo to fatum skazało nas na trudne położenie geopolityczne. Pan Tusk odmawia nam też prawa do „urządzenia” się na własnych ziemiach, podczas gdy jest to immanentne prawo każdego narodu. Mało tego – najeźdźców nazywa „przechodzącymi” (!), a nasze wojny obronne uważa za niepotrzebne „kłótnie” czy „walki”. Najwidoczniej pan Tusk nie czuje więzi z narodem polskim! Nie widzi naprawdę żadnego punktu zaczepienia dla swoich myśli w odniesieniu do chronologicznych tablic naszych dziejów ? Potwierdza to chyba analizy prof.Legutki na temat programu edukacji, który prowadzi do skrócenia perspektywy, czemu niestety sprzyja teraz też odrywanie Polaków od historii. W sądach Tuska straszy właśnie owa skrócona perspektywa dziejów, wręcz spłaszczona i żadna. Ale taki stan rzeczy nie uprawnia pana premiera do odwracania przyczyn konfliktów – to my byliśmy obiektem agresji, a rzadkie wyprawy wojenne bywały właśnie odpowiedzią na najazdy ( np. Litwinów, Niemców czy Iwana Groźnego), zaś dobrowolna unia z Litwą świadczy najlepiej o konstruowaniu pokojowej polityki. Wreszcie swoją antypolską kanonadę pan Tusk okrasił zwierzeniem intymnym: „Piękniejsza od Polski jest ucieczka od niej…”, ano cóż ? Jeśli tak sądzi, powinien raczej być premierem Tiuturlistanu! Jako premier III RP całą swoją energię zużywał na walkę z opozycją, zamiast zadbać o potrzeby kraju, zaś premierostwo traktował tylko jako trampolinę dla wymarzonej prezydentury, z której w końcu zrezygnował, aby…poświęcić się pracy nad cywilizacyjnym rozwojem Polski! Rozwój ten utożsamia on wyłącznie z inwestycjami z zagranicy, ze sprzedażą naszych przedsiębiorstw, natomiast troska o potencjał rodzimy jest mu nieznana.

W tym procesie dewastacji stoczni i szpitali, wyprzedaży Polski zostanie nam w końcu – jak trafnie dostrzegł pewien satyryk – tylko szczerbiec i serce Chopina. Tusk jako premier działa niczym antypolski agent. Jego intrygi przeciwko śp.Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu doprowadziły do śmierci 96 osób z kręgów głównie patriotycznych. W innym kraju stanąłby za to przed Trybunałem Stanu. Niszcząc CBA zapala zielone światło dla korupcji. A grupa trzymająca władzę wzajemnie obdarza się immunitetami, szczując jednocześnie zwolenników oczyszczenia państwa i praworządności. Nie za taką Polskę oddał życie ks.Jerzy, wyniesiony na ołtarze. I tylu innych sprawiedliwych. Naprawdę trudno pojąć, dlaczego takiego lidera antypolskości jak Tusk naród – przy 52% absencji wyborczej – wybrał sobie na drugą kadencję rządów !?

Marek Baterowicz

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Przeciez tusk to nie Polak. A my jak zwykle poskładamy się. Przezyliśmy komunizm, przeżyjemy po-lszewizm.
Nawet nie probujemy oceniać tego dzieła.
Panie Marku, głeboki ukłon. To jest pióro z kosmosu.
Pozdrawiamy z Lublina jeszcze Polskiego od 11 listopada 1918 r. do dziś.
A palikot jest spod Biłgoraja.
Polaku wyłącz tvn, a włącz mózg.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

enarStańczyk54

#199035

Nie dołączę tym razem swojego komentarza. Bo w moim przekonaniu, oczywistości sformułowań takiego tekstu - dopóty, dopóki można go jeszcze publicznie ogłaszać - się nie komentuje.

To tak, jak nie dowodzi się prawdziwości samej prawdy. I tak, jak nie dowodzi się świętości ikony. Bo te wynosi się na ołtarze.

kassandra

PS. To nie naród wybrał Donalda Tuska na drugą kadencję rządów. To masowe środki przekazu namaściły go w imieniu narodu polskiego, bluźnierczo, na premiera. Wymuszając zwycięstwo powolnych mu partii jeszcze na długo przed wyborami.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

kassandra

#199056

Srodowiska, które dysponują Tuskiem próbowały go osadzić w latach 90 -tych na czele Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego. W tym celu posłużono się zacnym człowiekiem Lechem Bądkowskim, który "odkrył kaszubskość Tuska". Na kongresie Zrzeszenia bodajże w 1992r Tusk postulował szeroką autonomię Kaszub z własną armią i pieniądzem co spotkało się z gwałtowną reakcją Kaszubów. Obecnie ten gdański autochton - Niemiec dyskontuje ogromną sympatię jaką Polacy darzą małe grupy etniczne (Górali, Slązaków, Kaszubów).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Leopold

#199081

to prawda. Panie Marku, takich "chisteryków" w Polsce, a ściślej w polskim parlamencie jest dużo więcej. Problem w tym, iż to oni wygrali wybory, to oni są większością. To nie oni tylko my staliśmy się obcy we własnym domu.

Jednak pocieszam się faktem, że sprawy już idą we właściwym kierunku.

W większości firm ciągle spadają obroty a tym samym zyski, co pociągnie za sobą redukcję zatrudnienia (te koszty przedsiębiorca tnie w pierwszej kolejności) rosną natomiast koszty (paliwo, energia, gaz i wiele innych). Proszę zauważyć choćby w sklepach detalicznych, tych małych, osiedlowych, wiejskich. Towar porozciągany po półkach, znikomy zapas papierosów (brak coca-coli i wyrobów tytoniowych). To objaw "czkawki" finansowej. Oczywiście ten problem nie dotyczy wszystkich, ale dużo więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Dlaczego sprawy idą we właściwym kierunku ? Odpowiedzią niech będzie fragment tekstu  ossali: "Musi nastąpić finansowy krach, który nie to, że dotknie kraj, bo kraj to w tej chwili jedynie jakieś mgliste pojęcie, a zajrzy do kieszeni głównie tych, którym się jeszcze dziś świetnie funkcjonuje na publicznym garnuszku opłacanym przez nas wszystkich." Do zacytowanego tekstu dodam jeszcze od siebie. Dotyczy to nie tylko tych na publicznym garnuszku ale wielu takich, którzy dziesięć lub dwadzieścia lat wcześniej pozakładali swoje małe biznesy licząc, ze "dojadą" do emerytury. Niestety wielu z nich już nie ma na rynku a wielu z pozostałych za chwilę nie będzie, tylko oni jeszcze o tym nie wiedzą.Handel detaliczny jest tego najlepszym przykładem. 60 % detalu przejęły placówki wielkopowierzchniowe zagranicznych sieci (Metro, Muszkieterowie itp.). Zakładali swoje firmy w wieku dwudziestu paru trzydziestu lat a teraz dobijają pięćdziesiątki albo ją już przekroczyli. Zostali lub zostaną z niczym a do emerytury jeszcze daleko.

 

Pozdrawiam 10/10

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#199105

Bez komentarza 10 to za mało. Prośba o pozwolenie na skopiowanie z podaniem źródła i wklejenie na portalu gdzie lemingi stanowią ponad 90%. Moich linków już nie czytają, a taki tekst powinien być propagowany jak najszerzej.

germario

"Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia,
Do tych, co mają tak za tak - nie za nie,
Bez światło-cienia...
Tęskno mi, Panie..."
CKNorwid

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

germario

POLSKOŚĆ to NORMALNOŚĆ !!!

#199109

Lepiej nie można było !

Pozdrawiam.
contessa

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#199315

tekst do wielokrotnego czytania!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#297042