Apel do Społeczeństwa USA

Obrazek użytkownika Redakcja
Ogłoszenie

Apel do Społeczeństwa USA

Brońcie honoru Ameryki! Juz raz Wasz Prezydent sprzedał nas w Jałcie! Polskę, która pierwsza stawiła opór Niemcom, była najwierniejszym sojusznikiem USA do samego końca II wojny swiatowej. Przez 50 lat cierpieliśmy sowiecką niewolę. Europa Środkowa znalazła się za żelazną kurtyną. Zimna wojna trwała. Rozuchwalony Zwiazek Sowiecki podbijał świat a żołnierze amerykańscy ginęli w Korei i Wietnamie. To ZSRR wspierał światowy terroryzm.
Brytyjczycy i Polacy stanęli ramię w ramię z żołnierzem amerykańskim w Iraku, gdy reszta Europy powiedziała nie!
Teraz dokładnie w 90. rocznicę napaści sowieckiej Rosji na Polskę Prezydent Obama ogłosił, że uznaje rosyjską strefę wpływu w Europie.

Apeluję do Polonii, Łotyszy, Estończyków, Litwinów, Ukraińców, Wegrów, Rumunów, Czechów, Słowaków, Bułgarów, Gruzinów i Ormian i wszystkich emigrantów z byłego imperium sowieckiej Rosji!
Piszcie listy protestacyjne do Prezydenta, kongresmenów. Organizujcie wiece, zmobilizujcie media. Wy wiecie co to Rosja - biała czy czerwona, powiedźcie to Amerykanom!

Amerykanie, jesteście dumnym, wolnym narodem nie pozwólcie by Honor Wasz plamili politycy!

Jadwiga Chmielowska

Porozumienie Organizacji Niepodległościowych
Stowarzyszenie "Nieprzejednani"
Solidarność Walczaca "Wydział Wschodni"

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Listy i petycje to marny pomysł. Zupełnie nic one nie dają. Przeciętny polityk ma je głęboko w d. Należałoby zbudować silne lobby. Jak to zrobić? Nie wiem. Polska Polonia nie potrafi się organizować. Kiedyś gdzieś czytałem, że w Chicago nie potrafią nawet przebić się do lokalnej polityki. W innych miejscach jest ponoć podobnie.

A co potrafi polska prawica? Szczerze mówiąc, ot nie potrafimy nawet zbudować niezależnych i silnych mediów telewizyjnych na własnym terenie (dysponując internetem!). Reformę w Polsce należałoby zacząć od budowy silnych mediów, które stanęłyby w twardej opozycji wobec tych salonowych. Musiałyby być one nastawione na rozrywkę i info przy okazji...

Jeśli mam być szczery to powiem, że to KONIEC>

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#31824

Wprawdzie nie sądzę aby to był KONIEC!, ale niewiele brakuje.

A teraz podywagujmy sobie trochę.

  1. Joanna ChmilOwska pisze w imieniu Solidarności Walczącej. Nie tylko dla Amerykanów, ale i dla dużej części młodych Polaków Solidarność Walcząca z niczym się nie kojarzy, a jeżeli już, to z Wałęsą.
  2. Nie bardzo rozumiem jak można zwracać się do innych aby sprzątali u siebie, skoro swojego bałaganu nieumie się posprzątać, a już tym bardziej licząc na to, że sprzątając u siebie przy okazji posprzątają u nas, i za nas.
  3. Polonia Amerykańska z Prezesem Moskalem na czele praktycznie wprowadziła Polskę do NATO, bo gdyby czekano na polskich polityków to rezultat byłby taki sam jak z Tarczą czy akcesem do UE.
  4. Warunkiem zbudowania liczącego się lobby jest wyczyszczenie Polonii z agentów WSI i SB. Od kilkunastu lat Polonia nie może się doprosić o ujawnienie tychże.
  5. Pomocą w budowaniu lobby powinna być dyplomacja polska. Niestety w większości przypadków dyplomacja nie tylko nie pomaga. Ona wręcz szkodzi, skłucając Polonię.
  6. Poruszyłeś bardzo śmieszny przypadek prawicy polskiej i mediów. Można powiedzieć tylko jedno. Jaka prawica takie media. Skoro nie istnieje prawica to w jaki sposób chcesz zbudować media prawicowe? Niemożliwe!
  7. Jedynym ratunkiem są młodzi konserwatyści. Jeżeli ONI oleją, to będzie faktycznie KONIEC!

 

 

 

 

"Strzeżcie się Wilki, strzeżcie się przynęty..."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#31851

Niestety masz stuprocentową rację we wszystkich 7 punktach i jest to konstatacja przerażająca.

Na marginesie również polonia Kanadyjska nie doczekała sią jak dotąd ujawnienia agentów, a Konsulat w Toronto nie robi nic dla Polonii i z Polonią.

Kongres Polonii Kanadyjskiej zainicjował w latach 80-tych zbiórkę funduszy na otworzenie Kadedry Historii Polski na Uniwersytecie Torontońskim. Polonia zebrała ponad milion dolarów. Bardzo pokaźną sumę, zapisał na ten cel Konstanty Smigielski-Reynert, oficer Polskiej Marynarki przed wojną.

Ufundowane przez Polonię Chair of Polish History,zajął prof.Piotr Wróbel. Pomijając już fakt ( aczkolwiek w kontekście dalszych wydarzeń znamienny), iż aby uhonorować dar K.Smigielskiego-Reynerta, katedra otrzymała jego imię.... ale opuszczono w tej nazwie Smigielski. Czyżby miało to sugerować, iż (operując stereotypami) ten jakiś hojny Reynert nie był Polakiem?

Natomiast prof. Piotr Wróbel w ramach rozpowszechniania historii POlskiej, za pieniądze Polaków w Kanadzie, którzy ufundowali mu ten ciepły fotelik dożywotnio - opublikował w Gazecie Wyborczej artykuł "Strach ofiar, strach morderców " 29.07.2006. afirmując tym artykułem "esej historyczny" Jana Tomasza Grossa.

Dla prof. Piotra Wróbla jest to "obiektywne spojrzenie na historię", dla społeczności polskiej w Kanadzie jest to świadome falsyfikowanie faktów historycznych,propaganda i nieliczenie się z dobrym imieniem Polaków. Polonia fundując tę katedrę, wierzyła, iż jej misją, bądzie kultywowanie naszej historii i najlepszych tradycji Rzeczpospolitej - tolerancji i wieloetniczności.

Właściciele polskiej prasy, którzy "ośmielili" się publikować artykuły na ten temat, nie są zapraszani do Konsulatu a profesor jest.

Wielu moich polskich znajomych nie interesuje się wogóle wydarzeniami w Polsce - kwitując krótko " w tym burdelu nigdy nic się nie zmieni, a życie mamy tylko jedno..." i dziękują opatrzności, że wyjechali z Polski.
Mój przyjaciel od przedszkola, wydawał bezpłatnie kolportowany kwartalnik nazwijmy go "kulturalno.polityczny" - pięknie wydawany, współpraca intelektualistów prawicowych również z Polski, plastyków itd - uczta dla oka i ducha. Niestety po opublikowaniu numeru o stosunkach polsko-żydowskich, a w tym artykułach o prof. Wróblu, zakłamywaniu historii tych stosunków, szczególnie na kontynencie amerykańskim ( polskie obozy koncentracyjne) i apelu do Polonii o podpisywanie listu do władz Uniwersytetu Torontońskiego i władz Polski, aby skończyć z tym procederem, większość firm polonijnych, które zamieszczały swoje reklamy w piśmie ( pismo za pieniądze z reklam było wydawane) WYCOFAŁY SIE ZE WSPOŁPRACY i pismo póki co PADŁO!

Pozdrawiam z resztkami nadziei

faxe

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

faxe

#32196

Czy receptą na sukces jest:
trochę żebraniny + trochę pochlebstwa + duża dawka naiwności + moralizowanie

Z tej mąki nie będzie chleba.

pzdr
Milton

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#31832

Krzysztof J. Wojtas
Nie uważam, aby była to właściwa droga. Niezależnie od krzywd wyrządzonych nam przez Rosję i Sowiety w polityce nie można opierać się i kultywować nienawiści.
Kuriozalne jest zaś powoływanie się na wspólną walkę w Iraku; udział w tej wojnie jest hańbą dla polskich tradycji niepodległościowych.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof J. Wojtas

#31836

bo ja nie zauważyłem. Wczuwanie się w "odczucia" Rosjan chyba w wypadku autora wpisu poszło za daleko. Dla Rosjan każda wzmianka o ich niechlubnej przeszłości jest tłumaczona jako rusofobia i nienawiść. Ale nie uważam, by należało ten punkt widzenia przyjmować za normę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

oszołom z Ciemnogrodu

#31841

Krzysztof J. Wojtas
Kierowanie się antyrosyjską fobią jest kultywowaniem (podtrzymywaniem) nienawiści.
Jeszcze raz podkreślam - ani z Rosją, ani tym bardziej z Sowietami , nie jest mi po drodze, ale poszukiwanie oparcia w USA jest równie bezsensowne jak udawanie mocarstwa.
Żyjemy w okreslonym miejscu i czasie, i ważne jest to, co sami możemy zrobić, a nie liczenie na wsparcie. (Patrz oferta Bumaru).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof J. Wojtas

#31847

Podpisuję się dwoma rękoma pod tym komentarzem.
Nigdy nie byliśmy USA potrzebni i w przyszłości nic się nie zmieni.
Ten apel zostanie (jeżeli wogóle) odebrany jako żałosne skomlenie.

faxe

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

faxe

#32194

Niestety nie tylko polscy politycy kłamią - amerykańscy również.
Ja oceniam, że Polska praktycznie nie jest zagrożona wojną i sprowadzanie tu rakiet amerykańskich jest wyrzucaniem pieniędzy. Gdyby nawet Rosja chciała nas podbić militarnie (co jest kompletnym "political fiction"), to i tak naszą armię regularną podbije, tak jak USA z łatwością pobiła armię Saddama. Dlatego trzeba stworzyć armię partyzancką - gdyby nie to, że Amerykanie są bardzo bogaci i mają poteżną armię dawno by się musieli wycofać z Afganistanu bo nie wygrywają z partyzantami.

Bacz
O armii partyzanckiej pisałem tu: http://niepoprawni.pl/blog/404/armia-partyzancka

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#31843

Pomysł na polską armię w razie konfliktu w postaci wielkiej, doskonale przygotowanej partyzantki to strzał w dziesiątkę. W pełni się zgadzam.

Jednak sama tarcza zabezpieczałaby przed takim rozwojem wydarzeń.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#31908

Często się z Tobą nie zgadzam ale ta armia partyzancka - szybka, mobilna to na dzisiejsze czasy pomysł bardzo dobry. Podoba mi się.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Ratujmy Nasze Polskie Lasy!
AIM(S) - Artificial, Intelligent Moderation (System) © Gawrion

#31947

Też mi się podoba.
Widziałam nawet na murze odpowiednie hasło:

"Nie wycinaj lasu - Ty także możesz kiedyś zostać partyzantem"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#31951

Jeżeli dobrze pamiętam, to koncepcja ta była już testowana przez zawodowych wojskowych. Była nawet dostępna na naszym rynku księgarskim w połowie lat 90' książka dwóch autorów, nie nie pamiętam, czy jednym z nich nie był czasami gen. Koziej - obecnie niezależny ekspert. Tytułu nie pamiętam, wiem, że była recenzowana w "Najwyższym Czasie".
Na koncepcji wojny partyzanckiej bazuje szwajcarskie siły zbrojne . Do tego warto przypomnieć, że Szwajcaria jest krajem neutralnym, mających bardzo dobre relacje ze wszystkimi sąsiadami.

pzdr
Milton

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#31952

a moze zamiast zajmowac sie ksztaltem polskich sil zbrojnych na ktory nie mamy zadnego wplywu zaczniemy budowac w necie cos wiekszego niz tylko skupisko blogow. Juz chyba ze 100 razy pisalem ze gdyby 1000 osob skladalo sie po 10 pln miesiecznie to moznaby za to sfinansowac napisanie dobrych, rzeczowych i doglebnych artykulow i w ten sposob sprawic ze spoleczenstwo mialoby szanse dowiedziec sie czegos konkretnego - w przeciwienstwie do belkotu i papki zawartej w natloku informacji w mass mediach.

Z calym szacunkiem ale blogi w zdecydowanej wiekszosci nie sa wiarygodne i nie wnosza do rozmowy zadnych nowych faktow - a to ich brak jest wielokrotnie przyczyna zamieszania.

Ale wy se wolicie pisac petycje do USA a pozniej sie zastanawiac nad armia partyzantow - skad wyscie sie urwali?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#32266