Święto Niepodległości z moim odcieniem młodości

Obrazek użytkownika komar
Kraj

Z uwagi na powagę wszak Dnia jutrzejszego,
Mam pełen dystans w słowie do siebie samego.
Nie można oddać Ducha żadnymi słowami,
O ludziach i ich czynach nuconych pieśniami.

Sięgając swej młodości, pamiętam wypieki,
Słuchając opowieści - słownej filmoteki,
Uczestników tych czasów - widzów, bohaterów,
W prostych słowach żołnierskich - bez żadnych bajerów.

Nie było możliwości, by nagrać ich słowa
I mieć pewność też o tym, że je się zachowa.
Dzisiaj są w mej pamięci strzępkami skojarzeń,
O dążeniach Rodaków i Ojczyzny zdarzeń.

Wolność weszła do Polski - drzwiami i oknami,
Idąc z pieśnią na ustach, witana Sercami.
Dotykała też grobów, rozsianych po Kraju,
Czyniąc zadość też Duszom, będących już w raju.

Nie możemy zapomnieć - Ofiary Narodu,
Który złożył część siebie, pod Krzyżem do grobu.
Nie możemy zapomnieć,o tych co zostali
I dla dobra Ojczyzny - siły swe oddali..

Jedenasty Listopad - przez lata skrywany,
Oddaje dziś swą Chwałę, pokazuje rany.
Nie jesteśmy od tego - by się tylko cieszyć,
Lecz by nasi następcy, mogli w Wolność - wierzyć.

zapraszam na - http://jankosmar.blogspot.com

Ocena wpisu: 
Brak głosów