"Ładowanie" Rządu - bez prądu

Obrazek użytkownika komar
Kraj

Jakiż ten Premier kochany,
W ministrach - dokonał zmiany.
By było bardziej "cudnie",
Zrobi to - w samo południe.
Teraz, na zielonej trawie,
Liżą paluszki przy kawie.
Taki na przykład - Rostowski,
Człowiek nadobnie beztroski,
Zadłużył Naród - po uszy!!.
Nawet go spowiedź nie skruszy.
Drugi z kolei - Pan Boni,
Już do Brukseli się "goni",
Żadna robota - a gaża?!.
Nie daje myśleć - poraża!.
Przemiłe Panie odchodzą,
Po nich następne - przychodzą,
Więc karuzela nie staje
I głosem Wodza - nadaje:
Widzicie, Rząd się pochyla
I prosi Naród - w kadryla.
Muzyka będzie ta sama,
Lecz na wskroś inaczej grana..
Dla Rządu? - maski poproszę,
A reszta ściąga kalosze.
Będziemy tańczyć - dwa lata,
Aż będzie Polska bogata!.
Jak się nasyci, wzbogaci,
To się każdemu - odpłaci.
Dla wszystkich! - nowe kalosze!.
A dla nas co?! - bardzo was proszę!,
Ja takich pytań - nie znoszę!!.

zapraszam na - http://jankosmar.blogspot.com

Ocena wpisu: 
Brak głosów