W słonecznym kraju Tuska

Obrazek użytkownika MD
Kraj

Jakoś trudno zapomnieć szumne zapowiedzi rządzącej ferajny jaki to skok cywilizacyjny mieli nam zaserwować z okazji Euro 2012. Zwłaszcza skok w dziedzinie infrastruktury. Na temat dróg i autostrad sporo można usłyszeć i zobaczyć nawet w oficjalnych przekaziorach. O kolei jakby nieco ciszej. A nie słusznie, bo w tym sektorze ta władza także ma "sukcesy".

Wydawało mi się, że odcinek linii kolejowej między Modlinem a Warszawą z uwagi na budowane tam lotnisko powinien być jednym z najsprawniej modernizowanych. Rzeczywistość jest "trochę" inna. Na wszystkich przystankach tej linii zadaszenie jakie powstało jest tak oszczędne, że nie chroni przed deszczem, wiatrem ani też śniegiem. No chyba że są to opady bez wiatru i niezbyt obfite. W zimie część peronów, z których pasażerowie wchodzą do pociągu i z niego wychodzą jest oblodzona. A teraz widać już, że te płyty kruszą się i tracą zewnętrzną powłokę. Przed czym zatem chroni to zadaszenie? A no przed słońcem...

Na Dworcu Gdańskim wybudowano przejście podziemne dla pasażerów. Zejścia do niego są po jednym z dwu powstałych peronów w przeciwieństwie nawet do starych peronów na dworcach Warszawa Wschodnia czy Warszawa Zachodnia gdzie do przejścia podziemnego można zejść z obu stron. Wobec tego wysiadając rano podróżni śpieszący do pracy tłoczą się na jednych schodach i to dość stromych. Zadaszenie na peronie wcale nie chroni wysiadających przed ewentualnym deszcze, czy śniegiem. Również zadaszenie schodów jest zrobione na podobną "modłę" i padający śnieg czy deszcz powoduje że schody te są jeszcze bardziej śliskie. Pamiętamy jednak że największą zmorą podróżujących w kraju Tuska jest słońce...

PKP ZOO, tuż przy Rondzie Starzyńskiego nie został wyposażony w przejście podziemne, mimo że ruch pasażerski na nim jest spory ze względu na dogodne przesiadki na tramwaje i autobusy. Wiaty przystankowe są tam wyjątkowo skąpe i już zdemolowane a kostka betonowa, która tam stanowi podłoże staje się coraz bardziej ruchoma. Przeciwieństwem jest PKP Praga, gdzie i zadaszenia są bardziej rozbudowane i jest przejście podziemne tylko, że korzystających tam prawie nie ma...

W Legionowie z kolei z uwagi na "oszczędne" gospodarowanie zwrotnicami nie ma możliwości aby pociąg mógł zatrzymać się na innym peronie niż przewidziany i w efekcie mimo że są wolne miejsca na peronach pociąg stoi z pasażerami w przysłowiowym polu i czeka aż się zwolni ten "właściwy". Kolejnym "osiągnięciem" w tym rejonie jest trwająca już prawie okrągły rok budowa wiaduktu kolejowego w okolicach PKP Legionowo Przystanek. Jak dotąd jedynym widocznym efektem jest głęboki wykop, które wykonany zeszłej wiosny i od tego czasu ruch tam odbywa się po jednym torze. Czyżby teraz, w jeden miesiąc wiekopomne dzieło inżynierii miało zostać wzniesione???

PKP Modlin. Odrestaurowano piękny budynek dworca. Naprawdę polecam obejrzeć. Na razie tylko z zewnątrz. Planowano połączenie PKP Modlin z lotniskiem. Istnieje tam jeden tor starej linii. Miał być modernizowany. Ponoć marszałek Struzik zaproponował żeby ten odcinek był w tunelu. To tylko około 4 km. Nie zdążyli, ani na powierzchni ani w tunelu. Nawet nie zaczęli. Gratulacje panie ministrze Nowak, gratulacje panie Grabarczyk, gratulacje panie premierze Tusk, gratulacje panie marszałku Struzik...

Ocena wpisu: 
Brak głosów