Uwaga na lewy sierpowy! Kwaśniewski, Miller, Oleksy, Czarzasty w akcji

Obrazek użytkownika MD
Kraj

Obserwując teatr na tzw. polskiej scenie politycznej rzuca się w oczy wzmożenie aktywności przez polityków SLD. I to nie jakichś tam Olejniczaków czy Napieralskich. Ale samego jądra dziedziczki PZPR. Leszek Miller udziela licznych wywiadów. Pojawiła się informacja, że z list wyborczych wystartują, obok wymienionego Millera, Aleksander Kwaśniewski, Józef Oleksy a nawet Włodzimierz Czarzasty! Nonsens? Niekoniecznie. Pamiętają zapewne państwo w jakiej atmosferze kończył rządy premier Jerzy Buzek. A teraz okazuje się być "autorytetem" a nawet "poważnym" politykiem UE. Dlaczegóż nie zrobić podobnego zabiegu z Leszkiem Millerem? To jest ewidentny policzek dla ludzi myślących, dla reszty jakieś cuda.
Takie "ożywienie" SLD nie jest oczywiście przypadkowe. To nic innego jak próba zagospodarowania elektoratu zniechęconego przez PO. Oczywiste jest, że "bańka" sondażowo-wizerunkowa Platformy pęknie. To tylko kwestia czasu. Pustkę po partii Tuska już szykuje się zagospodarować Sojusz. Zwrócą państwo uwagę, że to nie SLD Napieralskiego i Olejniczaka. Ale SLD Millera, Kwaśniewskiego, Oleksego, Czarzastego... Młodzi tak, ale gdzieś w tle. Pytanie: czy sytuacja jest tak poważna, że "młodzi" mogą nie podołać? Nie. W sytuacji kryzysu SLD na gwałt szukał nowych twarzy. Stawiam tezę, że w grę wchodzi łatwy łup po samozagładzie PO. Mogą więc starzy i wydawałby się już dość skompromitowani działacze wrócić do wielkiej gry. (słowa polityka w ich przypadku nie użyję!.
Odnotować jeszcze muszę dzisiejszą wypowiedź A. Kwaśniewskiego, iż typuje zwycięstwo PO w wyborach oraz uważa, że koalicja SLD-PIS mogłaby doprowadzić do rozłamu w PIS. Otóż nikt z poważnych ludzi PIS nie sugerował nawet takiej możliwości. Naturalną koalicją przecież dla SLD byłaby zwycięska Platforma. Celem jest jednak przekaz społeczeństwu, że ten PIS jest tak pazerny na władzę, że gotów się jest w tym celu sprzymierzyć nawet z SLD. Nikt tej myśli jakoś nie zamierza odwracać i nie posądza SLD o pazerność. Jest to nic innego jak kolejny chwyt medialny mający na celu zdyskredytować PIS.
Ten tytułowy lewy sierpowy jaki otrzymuje społeczeństwo i Prawo i Sprawiedliwość od SLD nie jest jakimś uderzeniem nokautującym. Nie jest to nawet piekący policzek. Na pewno jest to porządne chlapnięcie błotem. Tę formację na tyle teraz stać i to akurat potrafi zrobić dobrze.
Prawo i Sprawiedliwość nie może lekceważyć tego przeciwnika. Musi jasno wyrażać swój program polityczny, co zdecydowanie odróżnia ją tak od PO jak i SLD. Żadnych haseł pt."odsunąć za wszelką cenę Tuska". My nad Wisłą znamy cenę spokoju, parafrazując słowa ministra Józefa Becka. Zdecydowane i rozsądne działanie Prawa i Sprawiedliwości wydatnie wsparte przez wszystkich Polaków, którym leży na sercu dobro Ojczyzny przyniesie oczekiwany sukces. Budujmy społeczeństwo obywatelskie, świadome swych wartości i celów. Społeczeństwo wolnych obywateli, którzy są czynnie zaangażowani w sprawy Ojczyzny, uważnie patrzą władzy na ręce i skutecznie opierają się demagogii i manipulacji medialnej. Niemożliwe? Systematyczny wysiłek wielu mądrych ludzi przyniesie sukces! Zwyciężymy!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

aż chce się zaśpiewac, ale to już było i nie wróci więcej.....10

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Marika

#136197