Brytyjczycy na północy Rosji (2)

Obrazek użytkownika Godziemba
Historia

Zaangażowanie Wielkiej Brytanii na Dalekiej Północy nie wpłynęło na wynik wojny domowej w Rosji. 

Po zwiększeniu w kwietniu 1919 roku liczebności oddziałów w Murmańsku, gen. Maynard przystąpił do ofensywy w kierunku jeziora Onega. Do schyłku lata brytyjski generał opanował wielkie tereny słabo zaludnionej tundry, skąd jednak nie udało się, mimo podjętych wysiłków, powołać wielu rekrutów do armii białych.
 
Równocześnie rozpoczęto w Anglii nabór ochotników do Północnorosyjskich Wojsk Posiłkowych. Ekonomiczne bodźce sprawiły, iż napływ ochotników był duży – Churchill z entuzjazmem stwierdził, iż „nie brakuje ochotników do Murmańska i Archangielska. Dziś na placu Horse Guards Parade rozegrała się scena jak z pierwszych dni wojny, gdy zwarta grupa około stu wspaniałych mężczyzn maszerowała z punktu rekrutacyjnego do magazynu”.
 
Obie brygady Wojsk Posiłkowych nazwane od nazwisk ich dowódców – brygada Grogana oraz brygadą Sadleira-Jacksona, przybyły do północnej Rosji w czerwcu 1919 roku.
 
Generał Ironside planował marsz w górę Dwiny, zajęcie Kotłasu, nawiązanie łączności z syberyjska armią Kołczaka, która dzięki temu przeniesie swą bazę zaopatrzeniową z Władywostoku do Archangielska, dokąd statki z Anglii miały dostarczać sprzęt wojenny. „Po raz pierwszy – ogłosił Churchill na posiedzeniu gabinetu – proponujemy zerwać z dotychczasową polityka defensywną i przejść do zdecydowanych działań przeciwko bolszewikom”.   
 
W tym samym czasie do Londynu zaczęły napływać informacje o słabnięciu ofensywy Koczaka, co postawiło pod dużym znakiem zapytania możliwość połączenia obu frontów. Pomimo tego gen. Ironside przy pomocy Rosjan rozpoczął ofensywę, która doprowadziła do zdobycia w czerwcu 1919 roku Trojcy. W obliczu jednak informacji o utracie przez Kołczaka Permu i Kunguru kontynuowanie ofensywy w kierunku Kotłasu nie miało większego sensu. Niski poziom wody na Dwinie uniemożliwił wykorzystanie flotylli rzecznej.
Dodatkowo w jednym z rosyjskich batalionów wybuch bunt, podburzeni przez bolszewików żołnierze zamordowali kliku brytyjskich i rosyjskich oficerów. Spośród aresztowanych 50 Rosjan, 18 zostało skazanych na śmierć – ostatecznie rozstrzelano 11 z nich. Było to niezwykle dużo, jak na stosunki brytyjskie – w trakcie I wojny światowej skazano na śmierć tylko 56 Brytyjczyków, a wyroki wykonano zaledwie w czterech przypadkach.
 
W tej sytuacji Londyn zadecydował o rozpoczęciu operacji ewakuacji sił brytyjskich z Dalekiej Północy. Jednocześnie rząd brytyjski nie przewidywał pozostawienia misji wojskowych w Murmańsku oraz Archangielsku. Władze brytyjskie były przekonane o szybkiej klęsce białych Rosjan na północy, stąd postanowiono wywieźć lub zniszczyć cały sprzęt wojskowy, aby nie dostał się ręce bolszewików. Odmówiono tym samym rosyjskim sojusznikom jakichkolwiek środków na przedłużenie egzystencji oraz zanegowano zobowiązanie, iż „nie porzuca się przyjaciół, którzy wytrwali po naszej stronie”.
 
Przeprowadzenie ewakuacji z obu rosyjskich portów powierzono gen. Rawlinsowi, któremu obiecano dostarczenie dwóch dodatkowych batalionów piechoty, dwóch baterii polowych oraz jednostki pancernej w celu ochrony ewakuacji.
 
Generałowi Ironside polecono przerwać w sierpniu 1919 roku bolszewicki front nad Dwiną, a następnie oderwać się od nieprzyjaciela i bezpiecznie się wycofać w kierunku Archangielska. W wyniku przeprowadzonej operacji zniszczono sześć bolszewickich batalionów, biorąc do niewoli ponad 2000 czerwonoarmistów. Choć atak nad Dwiną zlikwidował zagrożenie dla wschodniej flanki i umożliwił spokojny odwrót, do uporządkowania pozostał odcinek z linią kolejową. W końcu sierpnia 1919 roku dokonane tam natarcie wyparło bolszewików za Jemcę. Udało się także osiągnąć sukces nad Onegą. Dzięki tym operacjom Brytyjczycy zdołali bez problemu wycofać się we wrześniu 1919 roku do obu portów – Murmańska i Archangielska, gdzie bezpieczni za wewnętrznymi fortyfikacjami oczekiwali na ostateczna ewakuację.
 
Dowódca rosyjskich sił, gen. Miller, posłuszny rozkazom Kołczaka, zamierzał mimo wszystko nadal walczyć w Archangielsku. Jednocześnie usiłował bezskutecznie nakłonić przedstawicieli dyplomatycznych Ententy do odwołania ewakuacji. Brytyjczycy ze swej strony zaoferowali 18 tysięcy miejsc dla Rosjan na swych statkach, jednak jedynie 6500 osób zdecydowało się na wyjazd. Reszta pogodziła się z nieuchronnym przyjściem bolszewików.
 
Wbrew powszechnemu pesymizmowi co do szans białych, Churchill wierzył w możliwość obrony Murmańska i liczył, ze Rawlison „jednak zaproponuje pozostawienie niewielkiej misji w Murmańsku, jeśli uzna to za nieodzowne dla uratowania północnorosyjskiego rządu”. Były to jednak złudne nadzieje.
 
Brytyjscy żołnierze przystąpili do metodycznego niszczenia zgromadzonych zapasów sprzętu wojennego. „Ciągniki, działa, miliony sztuk pocisków” zatopiono w Dwinie „na oczach rosyjskich władz i mieszkańców” – zanotował jeden z żołnierzy. Gen. Rawlison uległ prośbom Millera i pozostawił mu …..dwa czołgi. 
 
Żołnierze brytyjscy z Archangielska zaokrętowali się na statki, ostatni z nich odpłynął 27 września. Na końcu opuścił przystań jacht admiralski. Generał Miller z adiutantem samotnie podeszli do jachtu i uroczyście zostali nań wprowadzeni, by oficjalnie pożegnać się z gen. Ironside’em i admirałem Greenem. W połowie października 1919 roku żołnierze brytyjscy opuścili także Murmańsk.
 
Obserwując odejście Brytyjczyków, biali Rosjanie odczuwali nie tylko zawód. „Wreszcie jesteśmy z powrotem siebie” – napisał jeden z rosyjskich oficerów. Nazajutrz po odpłynięciu Brytyjczyków do Archangielska przypłynęły statki z żywnością, wysłane przez Kołczaka drogą przez Ob i wody arktyczne. Następnie Miller przystąpił do ofensywy, wypierając do połowy grudnia bolszewików z okolicznych miejscowości.
 
Jednak na początku 1920 roku w wielu jednostkach doszło do buntów, część żołnierzy przeszła na stronę bolszewików. W połowie lutego Miller wysłał do bolszewików parlamentariuszy z oferta pokojową. W odpowiedzi czerwoni zażądali bezwarunkowej kapitulacji. W tej sytuacji zdecydował się na ucieczkę do Murmańska. Resztki armii rosyjskiej oraz liczni cywile udali się na niebezpieczny, wielokilometrowy marsz wokół Morza Białego, a Miller ze sztabem i rannymi odpłynęli na pokładzie lodołamacza.
Na wieść o tym żołnierze w Murmańsku podnieśli rewoltę – zabili wielu oficerów i ogłosili przejęcie władzy w mieście przez bolszewików. Miller popłynął więc do Norwegii. Oddziały przedzierające się z Archangielska poddały się w pobliżu miasta Onega. Bolszewicy wymordowali wszystkich poddających się rosyjskich oficerów.
 
Ostatecznie opór białych trwał w północnej Rosji do 21 lutego 1920 roku.
 
Wybrana literatura:
C. Kinving – Krucjata Churchilla. Brytyjska inwazja na Rosję 1918-1920
J. Bradley – Allied Intervention in Russia 1917-20
D. Charlon – Churchill and the Soviet Union
M. Gilbert – Churchill
R. Pipes – Rosja bolszewików
D. Wołgonow – Lenin
D. Wołgonow – Trocki
 
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

POdobnie myśli ciemnoty w Polsce wylęgarnia
Bawią się myśląc, że to będzie wieczne
Tymczasem już nadchodzą dla nich czasy ostateczne
Będą niewolnikami pracując, aż do samej śmierci
Upadek UNI w tym ich dopiero utwierdzi
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Z głupim się nie dyskutuje bo się zniża do jego poziomu"

"Skąd głupi ma wiedzieć że jest głupi?"

#311930

Otóż to.

Pozdrawiam

Godziemba

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Godziemba

#312027