Wybaczam B. Komorowskiemu udział w ZAMACHU 10.04.2010r.

Obrazek użytkownika inextremo99
Kraj

Jeżeli..., to wybaczam B. Komorowskiemu, D. Tuskowi, R. Sikorskiemu, E. Kopacz, dziennikarzom, redaktorom, celebrytom i Kuźniarowi udział w zamachu 10.04.2010r. ponieważ:

"Gdy w zbrodni skąpana dusza, gdy kłamstwem zabite sumienie,

droga powrotu do Prawdy wiedzie przez zrozumienie

Bożego Miłosierdzia. Tu wszystkie zbrodnie i czyny
zostaną wybaczone gdy grzesznik wyzna swe winy,
nim kłamstwo zostanie zniszczone...

Bo gdy już Prawda nastanie a kłamstwo do lochu wpadnie,
ten, który Prawdy nie wyznał w lochu tym będzie WYŁ, na dnie."

Ja wybaczam "wprzód". Tak więc, jeszcze tylko ze 30 milionów Polaków i sumienie będzie ok.
Jest napisane - ... skoro nikt Cię nie potepia i Ja Cię nie potępiam...
Tylko warunek. NIKT. Podstawowy warunek. Trudny do spełnienia ale możliwy. Wystarczy się przyznać do swoich win, poprosić o wybaczenie i ...? Bedzie wybaczone? Tak też Dzienni Karze, Red Aktorzy, "Wafle" władzy i inni załgani mogą zdążyć.

Wszak Mickiewicz pisał:
"szatan wie, że Bóg Wieczny i w sile Niezmierny,
Ale o tym zapomniał; Że Bóg MIŁOSIERNY"

Kto pierwszy z załgańców uwierzy w Boże Miłosierdzie?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

ja jednak poczekam, aż ci zdrajcy przyznają się do winy i poproszą o moje wybaczenie, jako jednego z 38-milionowego narodu Polaków.

Ja Panem Bogiem nie jestem, więc na moje miłosierdzie "z automatu" nie mają co liczyć. Najpierw PRZYZNANIE SIĘ ZDRAJCÓW DO WINY, potem ZADOŚĆUCZYNIENIE, a PRZEBACZENIE DOPIERO NA KOŃCU po spełnieniu dwóch pierwszych i PODSTAWOWYCH DO WYBACZENIA warunkach.

Pozdrawiam Niepoprawnie

krisp

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#272011

I dlatego ciężko jest wyjść z ciemności gdy część światła gaśnie. Gdyby nikt nie wybaczył nie byłoby światła i nie widzieliby drogi powrotu - zero światła. Ja puszczam im iskrę by azymut właściwy mogli obrać zanim do ściany ciemności dobiegną.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

extremo99

#272024

markowa

zdradzonym o świcie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#272300

markowa

za tych, których zdradzono o świcie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#272301

Dlatego za Nich nie mam możliwości wybaczać i nie wybaczam. Tylko za siebie. Moja krzywda jest niewspółmierna do krzywdy i pogardy jaką doznali Bliscy Ofiar i same Ofiary. Więc tylko za siebie wybaczam. Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

extremo99

#272304

Często myli nam się przebaczenie z pojednaniem.Na pojednanie bezpośredni wpływ mam,jest to moja wola,mój gest,deklaracja do porządkowania relacji.Podstawowym warunkiem przy pojednaniu są dwie gotowe do zgody strony.Przebaczenie zaś jest postawą, która,tak jak miłość,nie ma względu na osoby.Ono albo w człowieku jest,albo go nie ma.Gotowość do przebaczenia osiąga się w wyniku pewnego procesu zachodzącego w człowieku,więc sam gest to trochę mało.Co ciekawe,postawa przebaczenia nie zastanawia się nad tym,przebaczyć albo nie.Taka wątpliwość po prostu nie istnieje.Samo się przebacza.
Napisałeś:"Moja krzywda jest niewspółmierna do krzywdy...".
Postawa przebaczenia nie zauważa w ogóle swojej krzywdy. Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

http://ratujlasy.niepoprawni.pl/

#272313

"Postawa przebaczenia nie zauważa w ogóle swojej krzywdy"
Taka postawa to obojętność na rzeczywistość, bezwzględna miłość, czystość... Ja jestem tylko człowiekiem mającym uczucia, sumienie, które jest moim sądem wewnętrznym. Czuję się raz dobrze raz źle raz obojętnie. Jeżeli czuję się źle przez kogoś to to mówię. Jeżeli zraniony zostaję przez kogoś to to czuję. Za to wybaczam. Nie widząc krzywdy nie widzę różnicy między obelgą a pochwałą, między miłością a nienawiścią, między dobrem a złem.
Wg Twojej definicji Postawy przebaczenia - taka Postawa nie istnieje? Jak przebaczysz to nie masz "postawy przebaczania"? Trochę jak w czasach Edenu, przed zasmakowaniem owocu z drzewa poznania dobra i zła.
Pozdrawiam
P.S. Pewnie jestem daleko od Twojego sposobu pojmowania ale dopiero poznaję siebie, gdzie mi odgadnąć Ciebie:)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

extremo99

#272316

 Postawa przebaczenia nierozerwalnie związana jest z postawą miłości. Na pytanie apostoła-czy ma przebaczyć aż siedem razy,Jezus odpowiedział,że siedemdziesiąt siedem razy. Jeśli jest to postawa, jak to nazwałeś,"obojętności na rzeczywistość", to tylko emocjonalnej obojętności. To emocje, ból doznanej krzywdy,nie pozwala przebaczyć. Przebaczyć, to uwolnić się od bólu przeszłości. Nie od bólu zaistniałej w przeszłości sytuacji, a od bólu przeszłości w ogóle. Stary egoistyczny człowiek musi umrzeć. Często się zdarza, ze dzisiaj komuś przebaczę, a jutro,w kolejnej sprzeczce, wywlekam dzisiejszy problem i jestem zdziwiony-no przeciez wczoraj przebaczyłem. Tajemnica przebaczenia wypływa z tajemnicy płynącej z Krzyza. Krzywda rani egoistyczną postawę, pokornej nie rani. Wydaje mi się, ze mamy tu mijankę. Wzorzec jest mapą, kompasem. A rzeczywistość? Jeśli czegoś bardzo pragniemy, wybieramy drogę na skróty i później jesteśmy zdziwieni, ze to inaczej miało być. Pragnienie przebaczenia i kazda próba jest koniecznością na tej drodze,przebaczeniem jednak nie jest. Nie jest moim celem wymądrzanie się, pomyślałem sobie tylko, ze Twoje rozwazania są błogosławioną chwilą, azeby na temat przebaczenia porozmawiać. Jeśli inaczej mnie przeczytałeś,przepraszam . Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

http://ratujlasy.niepoprawni.pl/

#272342

Dziękuję za opinię. Pozdrawiam Serdecznie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

extremo99

#272406

 A ja dziękuję za odwagę ruszenia tematu.Ku wspólnej naszej korzyści.

              Pozdrawiam serdecznie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

http://ratujlasy.niepoprawni.pl/

#272411