Niemcy: znowu kłamstwo oświęcimskie - Tagesthemen odkryły kolejny "polski obóz zagłady"

Obrazek użytkownika Joanna Mieszko-Wiórkiewicz
Świat

Caren Miosga (TV ARD) - ta twarz i ten uśmiech przekonują! Wczoraj przekonały 2,5 miliona niemieckich telewidzów, że Sobibór to POLSKI OBÓZ ZAGŁADY.

 

Nie minęło mi jeszcze mdlące uczucie oburzenia i bezradności, jakie tydzień temu wywołała berlińska gazeta "Die Welt" piórem Miriam Hollstein, gdy niemieckie media zadbały o kolejną porcję niestrawnej rozrywki. Jak pamiętamy, Miriam Hollstein  miała przyjemność przypisać niemiecki obóz śmierci w Majdanku  Polakom. Tym razem POLSKIM OBOZEM ZAGŁADY według Niemców okazał się według I programu ARD niemieckiej telewizji obóz Sobibór, w którym Niemcy zamordowali ok. 250 tysięcy Żydów.

Informacja taka dotarła do 2,5 miliona niemieckich telewidzów oglądających niedzielne wydanie (z dn. 30.11.2008) dziennika Tagesthemen pół godziny przed północą. Tym razem powodem do niej był felieton filmowy na temat przypadającej 50 rocznicy utworzenia  Niemieckiego Głównego Urzędu Ścigania Zbrodni Nazistowskich w Ludwigsburgu. Nota bene Urząd ten jest dobrze znany w Polsce dlatego, że Leon Kieres były prezes IPN bezprawnie sprezentował mu tysiące polskich oryginalnych akt z czasów II wojny światowej, w tym akt dotyczących obozu koncentracyjnego  KZ Warschau.

Reporterka JENNY  RIEGER  zapowiedziana przez prowadzącą audycję znaną i popularną moderatorkę  o nazwisku CAREN  MIOSGA przekonywająco i ze znajomością telewizyjnego rzemiosła opowiedziała o setkach tysięcy zebranych akt,  które ( w niewielkim ułamku, ale tego już nie powiedziała) zaprocentowały postawieniem w stan oskarżenia zbrodniarzy nazistowskich. Drugim na liście najbardziej poszukiwanym zbrodniarzem jest Ivan Demjaniuk, odpowiedzialny za przyczynienie się do śmierci „około 30 tysięcy osób w POLSKIM OBOZIE ZAGŁADY SOBIBOR“ – powiedziała bez zająknięcia  uczona w historii Jenny Rieger.  

Tagesthemen to drugi co do ważności po „Tagesschau“ (Przeglądzie dnia) nadawanym o godz. 20.00 telewizyjny dziennik niemiecki w I programie telewizyjnym ARD. Tagesthemen nadawane są bezpośrednio po filmie fabularnym, jaki zwyczajowo pokazywany jest w I Pr. ARD po godz. 20.00  i dlatego – jak wspomniałam wcześniej – ma liczną widownię.

Ambasada RP w Berlinie została zawiadomiona o tym wypadku licznymi telefonami od oburzonej Polonii i już przed południem zdecydowanie zażądała od dyrekcji ARD, aby przymiotnik „polski“ został wycięty z audycji archiwalnej dostępnej w Internecie.

Ciekawe, czy dyrekcja ARD oraz odpowiedzialna za treść audycji Caren Miosga zachowają się tak, jak tego wymaga sytuacja. Ciekawe też, czy przybywający z wizytą  do Berlina w najbliższych dniach minister Sikorski poruszy ten temat ze swymi rozmówcami. Z pewnością w obliczu rychłego być może awansu w strukturach NATO, gdzie Niemcy mają najwięcej do powiedzenia, nie będzie to dla niego łatwe. Zobaczymy.

No i - jako "opętani antyniemiecką fobią histerycy"-(określenie korespondenta Sueddeutsche Zeitung  w Warszawie Thomasa Urbana) - czekamy niecierpliwie na następny „POLSKI“ obóz zagłady w niemieckich mediach.  Wcale nie trzeba "googlać" wystarczy otworzyć pierwszą lepszą wysokonakładową gazetę, albo włączyć pierwszy program niemieckiej PUBLICZNEJ (tzn. finansowanej z podatków obywateli Niemiec) telewizji.

Kto następny w kolejce do "geograficznego przejęzyczenia"?

 

_____________________________________

Omawiany felieton filmowy( słowo "polski" przed nazwą obozu zagłady redakcja "Tagesthemen" wycięła na żądanie polskiej ambasady RP w Berlinie):

http://www.tagesschau.de/multimedia/sendung/tt1006.html

W polskiej Wikipedii:

SS Sonderkommando Sobibor

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

ta maniera przypisywania Polakom KL to efekt POlityki miłości Tuska i brzydkiej panny "prof" golonkowego Bartoszewskiego.
pozdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#8506