Jaka jest prawdziwa prawda o akcji Anonymous w Polsce?

Obrazek użytkownika Warszawa1920
Blog

Mam wielką prośbę do Was o uruchomienie Waszych możliwości działania, Waszej wiedzy, Waszej zdolności analizowania oraz oceny rzeczywistych intencji w poczynaniach aktualnego reżimu, Waszych umiejętności poszukiwania prawdy – i spróbowanie dotarcia do prawdziwych celów grupy Anonymous w Polsce.

 

Jak wszyscy tu wiemy (powstała na ten temat spora blogografia), rząd już od jakiegoś czasu próbuje wtargnąć w sferę wolności słowa w Internecie i sferę tę radykalnie ograniczyć, narzucając przemyślane administracyjne bariery i sankcje. Szczęśliwie, dotychczasowe próby były nieskuteczne. Czy jednak akurat w tej sprawie ekipa Psio-Komorowska także wykaże się rekordowym lenistwem i nie będzie się dalej starać o wprowadzenie takich restrykcji? Przypuszczam, że wątpię.

 

Z bardzo powierzchownej i szybkiej lektury materiałów dostępnych w sieci na temat Anonymous, można wysnuć wniosek, że ich istotnym, o ile nie głównym, jak dotąd celem działania jest zwalczanie wszelkich instytucji i osób występujących (w różny sposób) przeciw portalowi WikiLeaks. Z kolei na gruncie polskim dali się poznać chyba jedynie poprzez akcję obrony, wielce wszak skrzywdzonego przez totalitarny Kościół Katolicki, ks. Bonieckiego. Blokowali wtedy serwery Zgromadzenia Księży Marianów, macierzystego zakonu wspomnianego autorytetu moralnego III RP, który to autorytet, jak pamiętamy, został poddany straszliwym męczarniom przez nikczemnych i podłych kościelnych odwetowców i rewizjonistów, tępo nie rozumiejących sensu obrony satanizmu i walki z krzyżem.

Podkreślam jeszcze raz, wspomniane informacje to efekt bardzo pobieżnego przeglądu, nieznacznych z pewnością (w skali netu), sieciowych danych o Anonymous. Mogę więc być w tym sensie niesprawiedliwy wobec dokonań tej grupy, mogę o jakichś ich rzeczywistych zasługach nie wiedzieć i mogę tym samym nie być w pełni obiektywny. Może. Ale równocześnie jestem prawie pewny, że w odniesieniu do owej perspektywy polskiej raczej się nie mylę. Sądzę, że gdyby aktywność Anonymous była u nas i większa, i faktycznie związana z walką o wolność słowa, to byśmy o tym słyszeli. Zwłaszcza na naszym, Niepoprawnym, podwórku. Ja zaś takiego „słyszenia” sobie nie przypominam. A Wy?

 

Przeto, zakładając brak danych porównawczych do wczorajszo – dzisiejszej akcji Anonymous, stawiam publicznie pytanie: Komu ich działania służą?

Zważmy bowiem, jaki jest kontekst. Pisałem wczoraj a propos nowelizacji ustawy o stanie wojennym (A gdyby tak popatrzeć na to inaczej ...), że rzeczywiste intencje rezydenta w tym zakresie nie wiążą się raczej z patriotycznymi staraniami prymitywa z Ruskiej Budy w przedmiocie zabezpieczenia Rodaków na okoliczność cyberataku, o którym ta nowela formalnie traktuje. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, stwierdzającego bezprawność wprowadzenia stanu wojennego przez agenta Informacji Wojskowej, Wolskiego, w 81, obecni sowieciarze są już chyba bardziej zorganizowani. Zresztą, kto wie, czy żeby ten prosty związek logiczny zaistniał w umach takich geniuszy intelektu, jak Największy Ortograf Polski, nie było przypadkiem potrzebne właśnie dopiero zaproszenie Jaruzelskiego – w rzeczy samej w charakterze doradcy – na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Należy wziąć równocześnie pod uwagę, że w warunkach normalnej, transparentnej procedury legislacyjnej, Pies i rezydent mogą mieć problemy z formalnym wdrożeniem polskiej wersji norymberskich ustaw antywolnościowych w Internecie. Jak wspomniało się już, ta cholerna transparentność, właśnie, skutecznie im dotychczas przeszkadzała.

Jak zatem doprowadzić do sytuacji zaistnienia okoliczności uzasadniających zastosowanie środków specjalnych? Poprzez sytuacji takiej stworzenie. Zważmy, że zablokowanie przez Anonymous stron Komora, Psa i innych psich instytucji nastąpiło wczoraj późnym popołudniem (zresztą w sobotę, kiedy urzędy i tak nie pracują, a nawet gdyby było to w tygodniu, to te urzędy wtedy i tak też nie pracują ...), a dziś, ledwie tzw. opinia publiczna się obudziła, ...:

  • ... pomocnik rezydenta, Koziej, ogłasza, że BBN prowadzi jakoby „strategiczny przegląd bezpieczeństwa narodowego” (z tym przeglądem to chyba przeszarżował, znając pracowitość i profesjonalizm tej ekipy ...) , z uwzględnieniem cyberprzestrzeni, co najważniejsze jednak, z tych prac mają wynikać w II półroczu tego roku wnioski natury legislacyjnej;
  • ... inny pomagier rezydencki, Nałęcz, idzie jeszcze dalej i, informując, że ludzie rezydenta już pracują nad projektami kilku ustaw dotyczących bezpieczeństwa w świecie wirtualnym, rzecze (za stroną Polskiego Radio rezydenta myśli o cyberbezpieczeństwie): Ci wszyscy, którzy jeszcze kilka tygodni temu uważali, że prezydent Komorowski przesadza ze zwracaniem uwagi na sprawy bezpieczeństwa cybernetycznego, już chyba wiedzą, że nie przesadza. Mam nadzieję, że te projekty, jak trafią do Sejmu będą traktowane stosownie do realnych zagrożeń, które mogą się w Polsce pojawić (...) W tych projektach jest przede wszystkim zdefiniowanie ataków w cyberprzestrzeni jako równorzędnego zagrożenia dla państwa jak konwencjonalne środki agresji, jest wpisanie w przepisach o stanie wojennym i wyjątkowym zastosowanie nadzwyczajnej sytuacji w państwie właśnie w przypadku ataków w cyberprzestrzeni (wyróżnienie – Warszawa1920).

 

Przeczytajmy teraz dokładnie, jak brzmi dzisiejszy apel Anonymous na stronie ich forum:

Informacja Anonymous o podjętej w Polsce akcji przeciw umowie ACTA (deklaracja działania)

Zauważmy, że mówi się tam m. in. o popełnianiu przestępstw (The top priority is to steal and leak any classified government information, including emails and documentation.). Jeśli przypomnimy sobie, co wyprawiał reżim z kibicami skandującymi różne hasła – to nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, jakie represje mogą być zastosowane za włamanie i kradzież dokumentów rządowych. Jak z kibicami zaś już to przećwiczono, użycie tych represji będzie miało charakter masowy, tzn. wprowadzi się odpowiedzialność zbiorową. Zgadnijcie, w kogo wtedy uderzy ta współczesna komuna?

 

Jest czymś zupełnie innym skandaliczność trybu wprowadzania umowy ACTA przez rząd Psa. Skądinąd zresztą, skandaliczność, która po tych ponad 4 latach nie powinna nas specjalnie dziwić. Dyskusja o efektach wprowadzenia tej umowy, w dzisiejszych warunkach całkowitego braku informacji o jej zapisach, jest bezprzedmiotowa. Prawdopodobnie ACTA to rozwiązanie wymagające prawdziwej debaty publicznej. Możliwe bowiem, że da sowieciarzom jakieś narzędzia do zwalczania przeciwników politycznych, choć nie ukrywam, że piszę to trochę na wyrost, bo trudno mi sobie wyobrazić, że – działając wspólnie i w porozumieniu – tak ... (nie pomylę się chyba, jak napiszę: ... od siebie odległe ...) rządy, jak m. in. singapurski, szwajcarski, marokański, nowozelandzki, japoński, meksykański, wreszcie amerykański i reprezentacja Unii Europejskiej, planowały poprzez ten dokument poddać represjom własnych obywateli korzystających z elementarnego prawa obywatelskiego: wolności słowa i wypowiedzi.

Zastanówmy się zatem, czy ten dokument nie jest dla naszych okupantów świetnym pretekstem do rozpętania kolejnej wojny z narodem. Czy laboratoryjnie wywołany cyberatak nie okaże się współczesną wersją mitu o dywersantach i sabotażystach z „Solidarności”, którzy w 1981 r. na podstawie rzekomych list proskrypcyjnych szykowali się jakoby do zbrojnej rozprawy z komunistami?

 

Licząc na odzew, wierzę, że w dzisiejszej sytuacji wolność słowa jest dla nas najważniejsza.

 

O Polsce warto myśleć. I dla Niej pracować.

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Zastanówmy się zatem, czy ten dokument nie jest dla naszych okupantów świetnym pretekstem do rozpętania kolejnej wojny z narodem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#218142

Onym ten dokument na gwałt potrzebny, bo przewidują nieuchronne kłopoty i boją się u nas drugiej Grecji, bądź drugiego (daj Boże!) Budapesztu.
W grudniu'81 sowiety odmówili bratniej pomocy Jaruzelskiemu. Czyżby Tusek obawiał się powtórki z historii, tym razem ze strony eurokołchozu?

Pozdrowienia.Ursa Minor

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Ursa Minor

#218172

jest dokladnie tym czym jest - proba okielznania i uciszenia jedynego zrodla informacji niezaleznych - niezaleznych od agencji rzadowych i innych mniej jawnych instytucji.
Umowa Handlowa (tym faktycznie jest) ACTA jest popierana, a prawdopodobnie inspirowana przez wielkie koncerny w celu zwiekszenia ich zyskow poprzez ograniczenie praw zwyklych obywateli.

Anonymous walcza z ACTA. Ich akcje przyniosly efekt w USA - podpisanie SOPA i PIPA (dokumentow grozniejszych od ACTA) zostalo odlozone. Uwaga opinii publicznej zostala zwrocona. Wielu kongresmenow uznalo ze maja zbyt malo zbyt niepelnych informacji by glosowac za wprowadzeniem tych dokumentow, mimo ze do tej pory bezkrytycznie popierali te inicjatywe. To wielki sukces.

Gdyby nie dzialania Anonymous, prawdopodobnie w Polsce nie doszlo by do takiego zainteresowania ACTA i juz jutro, bez wiekszego rozglosu, umowa zostalaby podpisana.
Ambasador Polski w Japoni NIE MA PRAWA podpisac tej umowy, wbrew temu co mowi klamca Boni. Oni chcieli to zrobic jak najciszej, ale nie udalo sie.

Infromacji o Anonymous szukajcie u zrodel -
anonops.blogspot.com/
oraz na ich koncie na Twitterze

W pigulce + sporo linkow do materialow zrodlowych:
http://chrzanowski24.pl/blogi/acta-anonymous-i-sprawa-polski

Wniosek, umowa i inne dokumenty rzadowe:
http://pl.wikisource.org/wiki/Wniosek_w_sprawie_ACTA

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#218464

I tak i nie...
Z jednej strony ACTA - wymysł "imperializmu hamerykańskiego" jest faktem międzynarodowym z drugiej nasza pokraczna ustawa o stanach wyjątkowych.
Skłaniam się do tego że sprawa ACTA nie ma na tą chwilę nic
wspólnego z naszym Gajowym i jego władcami marionetek.
Tyle że jakby coś to może pomóc....
No jeszcze jest jedna sprawa : PełO trzeszczy a morderstwo smoleńskie coraz bardziej odsłania się przed nami.
Czekam teraz na Palikota który objawi się nam w poniedziałek jako obrońca wolności i zaneguje ACTA. A za parę dni media wytłumaczą durniom że ACTA chroni przed pedofilią, perwersją i PiSem. No i dzięki ACTA naprawimy służbę zdrowia.
Idioci głosujący na PO w to nie uwierzą ? Uwierzą :))))
Sapere Aude

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Sapere Aude

#218154

"Czekam teraz na Palikota który objawi się nam w poniedziałek jako obrońca wolności i zaneguje ACTA."

No i się objawił...

Z pozdrowieniami.Ursa Minor

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Ursa Minor

#218374

Witam

Kilka słów z zastrzeżeniem, że postaram się w najbliższych dniach o tekst bardziej analityczny oraz, że mówię o kreatorach ruchu a nie jego np. zapalonych członkach - młodych ludziach bezczelnie wykorzystywanych w "wielkiej grze" jak onegdaj biedni "robotnicy" w zaprowadzaniu komunizmu (wykonawcy moga wierzyc we wspaniałe idee - jak w socjalizm - natomiast kreatoprzy maja co innego na celu a młodzi ludzi sa ich "mięskiem armatnim"... ze swoimi młodzieńczymi ideami, zapałem, chęcia działania i wiara w dobro...

Tzw. Anonymous to - podobnie jak Oburzeni (zbiorowy "człowiek roku" syjonistycznej i global-rzadowej The Times) - wykreowany odgórnie "ruch", który ma za zadanie stworzenie "przestępstwa" na potrzeby jego opanowania przez instytucje go kreujące, czyli jakieś grupy rządowe (lub prawie - quasi rządowe). Obejmuje cały świat i został tylko po to właśnie wykreowany, aby można było wprowadzać prawo lub podejmować decyzje ograniczające wolność obywateli w imię... obrony przed tymi (przez siebie zresztą stworzynymi grupami), np. przed cyberatakiem (bronic przed cyberatakiem np. organizując cyberatak, aby go... bronic poprzez stan wojenny - wyjątkowy?). To tak jak z terrorystami, z których uczyniono narzędzie ograniczenia wolności i zniewolenia ludzi... (taki np. dziwny Osama Bin Laden np. był prawdopodobnym agentem CIA a co najmniej długo przebywał na terenie USA i np,. w szpitalu wojskowym armii amerykańskiej: przed oczywiście 2001).

Najlepiej zarządzać poprzez strach i chaos a prymitywom, którzy chcą wprowadzać np. stan wojenny czy też usprawiedliwić wprowadzenie totalitarnego prawa lub światowy nowy porządek w imię niby ochrony przed obywatelami i zaprowadzenia pokoju i wspólnej miłości...

W Polsce zapewne "chłopcy" chcą wykorzystać w tą grupę (kreując zapewne ją sami lub przy pomocy towarzyszy z kręgów syjo-socjal-unio-globalistów zachodnich i wschodnich). Lepiej jednak zajmijmy się naprawdę ważnymi rzeczami a nie jakimś gówniarstwem, które dostaje kasę (albo uznanie) aby robić zamieszki, atakowac w cyberprzesrzeni a dla rządów są alibi ubezwłasnawalniania obywateli!

Dla mnie osobiście zaś zarówno ten "niby atak" na strony rządowe, jak i "palenie kadzidełka" w Sejmie przez Palikota jest zwykłym odwracaniem uwagi od fiaska rządowego kłamstwa na temat tragedii smoleńskiej i spraw gospodarczych związanych z finansami, pożyczką dla MFW, gazem łupkowym i ropą, która też znajduje się w polskich łupkach.

Pozdrawiam

krzysztofjaw
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

#218156

Jedna dodatkowa uwaga, bo tego w moim tekście faktycznie nie ująłem: ten cały pseudocyberatak nie jest wydarzeniem istotnym sam w sobie, co więcej - najprawdopodobniej Psia ekipa nie ma z nim nic wspólnego (chyba, że zaangażowali się w to rosyjscy "eksperci", wszak, skoro FBI i CIA to nasi wrogowie, to gdzie mamy szukać przyjaciół? ...).

Jest ta akcja jednak - jak sądzę - świetnym pretekstem do właśnie przynajmniej próby defragmentacji opinii publicznej, przeniesienia jej uwagi poza istotę rzeczy oraz, co tu jest niezwykle ważne, zogniskowania na kompletnie 4 - rzędnych sprawach rożnych form działalności społecznej z wykorzystaniem sieci (a to jest tenże, wspominany przez Pana, młodzieńczy, naiwny zapał, wiara w słuszność i skuteczność przeprowadzania wyznawanych idei oraz łatwość popadania w egzaltację, bez szukania rzeczywistych źródeł własnych inspiracji). To dzięki temu odkrywający się aktualnie już nawet dla ludzi dotychczas wierzących w tłumaczenia PZPR-O ewidentnie zbrodniczy charakter tzw. katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, czy bardziej przyziemna, ale dla codziennego życia wyjątkowo dotkliwa, kwestia rosnących w zatrważającym tempie cen, mogą być medialnie "spacyfikowane" dyskutowaniem na temat akcji jakiś tajemniczych Anonymous.

Serdecznie pozdrawiam,

Warszawa1920

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Warszawa1920

#218194

Odniose sie tylko do ostatniego paragrafu.

Mylisz sie panie Krzysztofie. Katastrofa (lub zamach) w Smolensku ma duzo mniej istotne konsekwencje dla spoleczenstwa w Polsce niz dokumenty typu ACTA. zwroc uwage, ze gdyby internet byl ocenzurowany, prawdopodobnie ten portal juz by nie istnial.
W zwiazku z tym to raczej ciagle walkowanie tematu zamachu (ujawnianie niby to jakichs przelomowych, a tak naprawde niestotnych informacji bedacych narzedziem walki roznych grup wplywow) moze sluzyc do odwracania uwagi od wielu bardziej istotnych rzeczy.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#218467

to p. Komorowski? to by wiele wyjaśniało!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#218188

Co prawda nie słyszałem dotąd o polskiej inicjatywie Anonymus ale może jest zbyt świeża aby się natknąć. Gdyby tak było to tzw members powinni podać jakieś nawiązania do wcześniejszych swoich wpisów na znanych i uznanych portalach. Jak choćby NP. Zdaje się też że takie zupełnie nowe inicjatywy, które siłą rzeczy powstając niejako z niebytu są nieco izolowane, już choćby tylko z racji kwestii zaufania. Portal nie okrzepł jeszcze dobrze w środowisku polskiego netu a podejmuje duże wyzwanie bez podania jasnych i łatwo weryfikowalnych powiązań twórców z innymi godnymi zaufania portalami. To musi budzić podejżliwość. Jawi się wówczas alternatywa: Albo są to trochę tacy pożyteczni idioci (w tym przypadku bardzo niebezpieczni i łatwi do wykorzystania), bo istnieje duże niebezpieczeństwo że sprawa spali na panewce, albo mamy do czynienia z typowym koniem trojańskim. Powodzenie takiej akcji może zaistnieć tylko przy naprawdę masowym poparciu środowiska internautów. Najbliższe dni zweryfikują to. Rząd Psa czy też ci którzy pociągają za jego sznurki zdają sobie sprawę że czasu zostało coraz mniej. I mam niemiłe przeczucie że tym razem zrobią wszystko aby wprowadzić jakieś możliwości blokowania internetu pod jakimkolwiek pretekstem. Byleby mieli taką możliwość. W końcu zwycięzców nikt nie sądzi. Sądzę że właśnie ta idea będzie siłą przewodnią ich działań. Ich działania idą wielotorowo i są dobrze przemyślane i zaplanowane w czasie. Ostatanio bowiem można zaobserwować że za każdym razem gdy pali im się jakiś grunt pod nogami mają przygotowany plan ratunkowy odwracający uwagę od punktu zapalnego a jednocześnie chcą w tym zamieszaniu medialnym upiec jakąś pieczeń.

Znamy WROGA. Jak go obezwładnić?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#218190

Nie zgadzam się z Takim stawianiem sprawy.

Z Twojego tekstu wynika, że Anonymus spowodował (lub spowoduje) zaostrzenie kursu władzy.
Podobnie można apelować - nie wychodźmy 11 XI na ulicę bo to może spowodować zaostrzenie prawa do manifestacji.

O ustawie bula-komorowskiego wiemy już od dawna, a teraz Nałęcz jedynie skorzystał z okazji by ją uzasadnić.
Jednak poważnym skutkiem ataku na rządowe strony jest nie tyle zaostrzenie kursu (ta władza zrobi to w ostateczności) co raczej informacja, która po raz pierwszy dotarła do internetowej Polski o zagrożeniu wolności (ACTA) w internecie w skali dotąd niespotykanej.

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#218191

tylko że próby wprowadzania zamordyzmu przybierały różne formy i były jednocześnie metodami sondowania reakcji internautów. Teraz też obserwujemy zarówno sondowanie jak i zapowiedzi, co prawda niekonkretnych bo utajnionych, ale jednak rozwiązań. Z lektury różnych forów i Facebooku można wnioskować że sprzeciw będzie potężny. Problem polega na tym czy metoda jaką zastosują okaże się fiaskiem czy uda im się rozdmuchać emocje do tego stopnia że z tzw wielkiej chmury spadnie mały deszcz. Chodzi mi o to czy zakrojona na wielką skalę akcja protestacyjna nie zostanie wykorzystana do wprowadzenia co prawda nielicznych, ale jednak możliwości zablokowania internetu na zasadzie: "Byle jakieś legalne możliwości istniały" - bo potem i tak nikt nie pyta dlaczego jak już wszystko jest pozamiatane. W tym celu być może wywołuje się wielką burzę aby uzyskać żądany efekt. Nasz sprzeciw musi nieść jasne przesłanie: ŻADNYCH ograniczeń i szlus. Bo jak dopuścimy do "jakichś" to już po nas. Użyją techniki salami i nas wyrolują za zamkniętymi drzwiami uzgodnień w UE. Pies jest do tego zdolny.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#218192

[quote=stronnik]ŻADNYCH ograniczeń i szlus. [/quote]

A jeśli protest będzie pretekstem, to czy lepiej dać sobie zakneblować twarz z obawy?

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#218193

Odpowiadając, chcę powiedzieć, powtarzając to, co już napisałem, że powinniśmy się przyjrzeć rzeczywistym okolicznościom akcji Anonymous. Dla tej Psiej ekipy jest to doskonała okazja, by spróbować ukrócić wolność w sieci. O ile bowiem umowa ACTA nie jest nam znana, a ponadto bez aktów wykonawczych nie będzie zapewne samoistna, o tyle dosłownie chwil parę po tej tzw. blokadzie stron rządowych, odezwały się z Ruskiej Budy gromkie wezwania do uznania słuszności wprowadzonych niedawno zmian do ustaw o stanach wojennym i wyjątkowym, mało tego - nawołuje się do przyłączenia się do wspólnego frontu dalszego twórczego rozwijania prac legislacyjnych w tym kierunku. I o tym pisałem. Czy wierzysz, że chodzi im tylko o "wprowadzenie" tych regulacji, i o nich zapomnienie?

Dziś największym wrogiem PZPR-O jest społeczność internetowa, bo jest - najliczniejsza i chyba najbardziej zdeterminowana w dążeniu do zmiany. Powinniśmy wykorzystywać każdą okazję, by do tej zmiany się przybliżać, włącznie z jak najczęstszym demonstrowaniem, ale musimy też uważać, żeby nie stać się pożytecznymi idiotami.

Na marginesie, nie bardzo chce mi się wierzyć, by nasi okupanci wzięli w ogóle pod uwagę tego rodzaju protest (zakładając jego dobre intencje) i zrezygnowali z podpisania umowy ACTA. Bardziej prawdopodobne jest to, że za chwilę usłyszymy, iż rząd "z troską pochylił się nad obawami społeczności internetowej, jednakże, po rozważeniu wszystkich okoliczności, przychylił się do wniosku społeczności", z kolei, "międzynarodowej, co nie oznacza, że dalej na gruncie polskim nie będzie umacniał i rozszerzał, i tak wszak świetnie funkcjonujące, prawa i wolności obywatelskie".

Pozdrawiam,

Warszawa1920

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Warszawa1920

#218195

To ja też powtórzę.
Nie chodźmy na marsze 11 XI bo będzie to okazja dla władzy by ... itd.

ACTA nie jest znana? Poczytaj jak była przygotowywana i czym grozi.

To są czasy budzenia się wolności i strach przed władzą nie jest na miejscu.

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#218197

Witam

Oczywiście Marku masz rację, że strach przed reakcją władzy nie może być czynnikiem implikującym bezczynność walki o wolność. Jeżeliby tak miało być to wszelki nasz opór przeciw pozaprawnym i antyludzkim decyzjom rządzących przestałby mieć rację bytu, bowiem wszyscy stalibyśmy się bezwolnymi "lemingami" ;) a władza swobodnie rządziłaby totalitarnie.

Natomiast należy zwrócić uwagę - podobnie jak autor postu - na możliwość kreowania samego cyberataku przez samych rządzących lub wykorzystywania go kolejnego ograniczania wolności i zaostrzania prawa.

Faktycznie protesty mogą być idealnym argumentem za wprowadzeniem tak naprawdę swoistej cenzury internetu. Nie dotyczy to tylko Polski. Patrząc geopolitycznie sądzę, że mamy do czynienia z globalnym atakiem na wolność internetu, który stał się tak naprawdę jedynym "medium" wolnym od jakiejkolwiek ingerencji jakiejkolwiek władzy (nawet tej finansowej). A to boli...

"Świat naprawdę oszalał" a człowiek zaczyna być traktowany jako przedmiot a nie podmiot życia na ziemi... przynajmniej przez pewnych uzurpatorów swojej chorej misji bycia nadludźmi.

Niemniej warto, abyśmy dawali świadectwo swojej podmiotowości i jawnie oraz ostro sprzeciwiali się próbom ograniczania naszej wolności. Osobiście jestem przeciw ustawodawstwu ACTA i będę to wyrażał wszędzie i zawsze, ale mając świadomość, że może to być swoista "gra". Zauważcie, że w przyszłości za winnych cenzury internetu władze mogą wskazywać anonimowych... "to nie my zamknęliśmy stronę, to wina anonimowych"....

Do tematu powrócę...

Pozdrawiam

krzysztofjaw
http://krzysztofjaw.blogspot.com/; kjahog@gmail.com)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

#218200

Scio, me nihil scire,

ponieważ

is fecit, qui prodest,

a ja nie wiem, kto,co i jak uczynił, a tym bardziej nie wiem, kto na tym skorzystał.a raczej skorzysta...

Za założenia sprzeciwiam się wszelkiej ingerencji jakiejkolwiek władzy w wolności przysługując ex definitione eludziom i obywatelom...

ale

sieć jest puszką Pandory, albo i puszką z Pandorą. Sieć jest największym, najtańszym i najskuteczniejszym narzędziem inwigilacji. Inwigilowani sami dostarczają informacji o sobie inwigilującym.

a więc,

AB OVO...

Pozdrawiam Autora i Komentatorów

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#218212

nigdy dość przyzwoitości i honoru

Panie Krzysztofie ,ujął pan tą sytuacje, według mnie oczywiście, dość trafnie,może pan bardziej dogłębnie i obrazowo naświetli później tak jak zapowiedział,osobiście według mnie jest to głównie sprawka USA a raczej tych którzy decydują(niekoniecznie jest to prezydent),właściwie gdy skończył urzędowanie Klinton zaczęły się wszelkie akcje z praktycznie takim samym ''modus operandi''. To jest sposób działania mafii od lat pięćdziesiątych(kwestie finansowo-biznesowe)Przyczaić się poczekać na kłopoty biznesmena,właściciela firmy ,czy jakiegoś polityka lub preparowanie ich kłopotów,potem jest pomocna dłoń(pożyczka,załatwienie problemów osobistych czy urzędowych)a potem czas zapłaty w takiej wysokości by gościa puścić w skarpetkach tekstylnych czy betonowych(rządy w niektórych sprawach tez takie metody stosują i to tym częściej im głośniej krzyczą o demokracji a najbardziej o prawach człowieka) oraz kontrola nad postrzeganiem świata przez masy czyli między innymi ACTA i ''Oburzeni'' z kolei ten pomysł był czerpany według mnie z lat trochę wcześniejszych ,też ze stanów, jest potencjalne zagrożenie kiedyś protesty przeciw głodowym pensjom tworzenie związków zawodowych , znowu czekanie,następnie mafia wybierała najsilniejsze centrale związkowe(po co miała działać na macanego)wstawianie swoich ludzi i prowadzili stadko po swojemu ze ''słusznymi hasełkami na buźkach,później pomysł ewoluował ,obserwacja ,analizy wszelakie,wyznaczenie celu bądź celów i jak zaskoczy nabierze wiarygodności (pozornej)rozdmuchać ogień,stworzyć zagrożenie i pacyfikacja w różnej formie,efekt zniechęcenie tych uczciwych i ich żal ,że się dali nabrać (część już nigdy nie będzie protestować). Na sprawy często (choć nie zawsze)patrzę trochę zblazowanym ,ironicznym lub prześmiewczym okiem ,ale głównie używam tak zwanego chłopskiego rozumu i takiej logiki i wychodzi mi ,że zburzenie WTC,wojna w Iraku,Afganistanie(niedługo w Iranie),ACTA..... jest sprawką tych z początku mojego komentarza,Rosjanie też stosują podobne chwyty,ale ze względu na mniejsze możliwości ograniczają się do swoich tradycyjnych regionów( zresztą nigdy nie mieli aż takich ambicji jak USA).Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

nigdy dość przyzwoitości i honoru

#218214

Sądząc z totalnej porażki rządu w tej sprawie,(Sondaż na Onecie
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/atak-hakerow-na-polske/blad-rzadu-ws-acta-boni-boleje-nad-tym-i-przeprasz,1,5005478,wiadomosc.html ) kłamliwego oświadczenia Grasia, rozmów Boniego etc. to nie była gra.
Wszyscy jak widzę jesteśmy przeciw ACTA, PIPA i SOPA.
Jeśli anonymus też z tym walczy to ok.
Przecież nawet jeśli nie są z naszej bajki to w tym ich poprzemy, bo stoją po właściwej stronie nawet jeśli w innych sprawach nie bardzo.

A co do aktualnych rządów to zrobią to na co im pozwoli naród.

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#218225

Nie chciałbym być złym prorokiem, ale dzisiejszy dzień nie jest wcale bardziej optymistyczny. Pojawiło się kolejne "kontrolowane, sondażowe" de facto pytanie - Koziej pojechał już otwartym tekstem:

Prawdę powiedziawszy to z punktu widzenia zainteresowań Biura Bezpieczeństwa Narodowego, które zwraca od dłuższego czasu uwagę na rolę działań w cyberprzestrzeni, na rolę cyberbezpieczeństwa, to zdarzenie pomoże lepiej przygotowywać państwo polskie do działania w tej nowej przestrzeni. (...) myślę, że dobrze się stało (...) Z punktu widzenia budowy systemu bezpieczeństwa narodowego - też dobrze. Bo to jest znak ostrzegawczy, że pojawia się wielka, nowa dziedzina bezpieczeństwa, którą musimy się zajmować. (...) na razie nic na to nie wskazuje [by była potrzeba analizowania możliwości wprowadzenia stanu wojennego lub wyjątkowego - Warszawa1920]. Chyba że - tak jak w geoprzestrzeni - protesty, demonstracje mogą w pewnym momencie na tyle zakłócić życie publiczne, że taka konieczność może się pojawić. (...) Jeśliby np. długotrwale występowały te przestępstwa w sieci, o których pan wspomniał - włamywanie się i kradzież, niszczenie informacji itd. - być może trzeba byłoby się nad tym zastanawiać.

 

Z kolei uzgodnienia rządowe wcale nie zdają się kierować w stronę nie podpisywania umowy ACTA.

Pomimo tego nastroju, życzmy sobie zdrowia

Warszawa1920

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Warszawa1920

#218362

masz racje.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#218468

O 6:00 PR 1 Graś potwierdził swoją kompetencję:"Blokada stron rządu to tak jak zawieszenie serwerów w pierwszym dniu sprzedaży biletów na Euro".

Przed 9 PR 3 luksusowa Warzecha tru tu tu tu atak anonymusa.

Potem w każdych wiadomościach haku haku ale jakoś delikatnie.

I wreszcie o 17:30 występ Boni-Zdrojewski z zapowiedzą Kozieja po 20 w TVP 3.Ci dwaj pajace lali krokodyle łzy nad własnością intelektualną, nad słusznym właściwie nie protestem internautów (dawniej chamów internetowych)i jeszcze będą konsultować , może za mało konsultowali itp brednie.

Dzięki tej notatce mogłem obserwować jak szyje się buty dla nieboszczyka.

Mam tylko jedno pytanie: Czy niezależne fora są przygotowane na atak jaki przypuścił w ramach pozoracji i maskowania rząd na siebie ? Bo to że będą chcieli nas zniszczyć to pewne. Czy znów będziemy się szukać 20 lat jak po wyjściu na jaw podmianki z Solidarnością ?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#218355

bardzo polecam:

http://bezdekretu.blogspot.com/

Aleksander Ścios o kontrolowanej histerii wokół tego co w temacie notki.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#218578

Swego czasu (podówczas ...) również pozwoliłem sobie opisać sprawę nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną - ... [wpis usunięty mocą lex Tusk - Miller]. (Mówiliście o faszyzmie ...).

Sprawa, co najważniejsze, wciąż jest aktualna.

A, co jeszcze ważniejsze, wciąż niezwykle groźna.

 

Pozdrawiam,

Warszawa1920

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Warszawa1920

#218620

tak to sie kręci.

Czy ja juz pisałem że o tzw prawicowej blosferze jestem zdania średniego? Bywamy czasem ogonem którym ktoś macha.
Cnota roztropności kompletnie pagibła. Zostały odruchy na poziomie Pawłowa.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#218690