z nowych podróży po Turcji

Obrazek użytkownika Kajeka
Świat

Impresje tureckie /1/
Turcy już zaczynają zdawać sobie sprawę, że integracja z Unią europejską jest w najbliższej przyszłości mało realna. Nie chodzi przytym nawet nie wyłącznie o ich stosunek do Kurdow.
Tureckie rolnictwo znakomicie rozwinięte, bazujące na bardzo niskiej stopie życiowej rolników dysponuje masą tanich i wyśmienitych produktów rolniczych. Spowodowałyby one ogromnym zachwianiem opłacalności rolnictwa Unii.
Ustalone w nowym traktacie podwójne glosowanie, przy 80 ml. ludności tureckiej zniwelowałoby decyzyjną przewagę Niemiec, zmiana traktatu nicejskiego straciłaby sens. Nie wspominam tu o wcześniejszym czy późniejszym przyjęciu muzułmańskiej Bośni do Unii ani o olbrzymiej mniejszości tureckiej w Niemczech.
O inwazji turystów rosyjskich na Turcję i o nastawieniu tamtejszych handlowców na Rosjan pisano już wiele.
Nie zetknąłem się z notatkami poruszającymi inne aspekty tej inwazji.
W Turcji powstaje szereg nowych miasteczek ofiarujących mieszkania na wykop Rosjanom.
Nie brakuje oczywiście w tych miasteczkach innych nacji, ale są one w znikomej mniejszości.
Kiedyś Hiszpania teraz staje się modna turecka rivera.
Miasteczka z mieszkaniami na wykup są już umiejscowione nie przy zatokach, ale przy otwartym morzu gdzie fale są większe.
Tylko nie wielki procent nowo zbudowanych budynków jest hotelami /2-3%/ reszta wieżowcami 12-14 piętrowymi z mieszkaniami na wykóp. Mieszkania pod klucz mają 75- 120 m. kw. I są w cenie od 50.000E do 120.000E w zależności od położenia i standardu. Przyczym cena jest wyższa na dla mieszkań położonych na wyższych piętrach ze względu na widoki. Piękne kilkunasto pokojowe wille z paroma łazienkami z sauną, jakuzi, indywidualnym basenem z zjeżdżalnią itp. Na pięknym wybrzeży z uroczymi widokami kosztują od 170.000e do 800.000.
Kupująca masowo mieszkania na riverze to rosyjska klasa średnia: wzbogacona nomenklatura, renciści gaz promu mają emerytury w wysokości 1500- 2.000e.
Są to oczywiście na tamtejsze warunki sumy olbrzymie, obecność takich krezusów z jednej podnosi strony ceny w tamtejszych sklepikach a drugiej wywołuje skrywaną niechęć tubylców do przybyszów.
W miasteczkach już nie tureckich a rosyjskich tylko sprzedawcy i obsługa restauracji jest turecka. Nawet napisy z zasady rosyjskie nie zawsze mają drugie napis w języku tubylców.
Rosjanie w większości w średnim i późniejszym wieku są mniej krzykliwi do od rosyjskiej młodzieży, czyją się w Turcji lepiej niż u siebie, są butni i pewni siebie. W Turcji przebywają 9 miesięcy, w okresie 3 miesięcznej kanikuły przebywają w Rosji.
/P.S. a może by tak zmałpować Turków i u podnóża polskich gór budować deweloperskie budynki na spędzanie 3- zimowych miesięcy przez południowców/
Butę takiej pary emerytów podważyłem, przypominając im historie tych ziem.
Przypominając jak to biedota turecka w 1917-1918r. wzorem rewolucji bolszewickiej wymordowała zasobnych mieszkających tam Ormian, zagarniając im mienie.
Przypominałem, że Turcy silnie odczuwają wspólnotę plemienną z tak prześladowaną w Rosji, zwłaszcza w Moskwie emigracją zarobkową Turkmenów z byłych po radzieckich republik azjatyckich. Wzmiankowałem, że historia lubi się powtarzać a Turcy, choć tak lubią ich pieniądze, nie zawsze potrafią ukryć nienawistne spojrzenia.
Nienawiść nie zawsze ma podłoże historyczne, ale wynika z nienawiści do butnego bogatego i nierozumiejącego ich kultury skąpego przybysza.
Uzmysłowiłem im, że ta ich inwazja jest kierowana po części przez mateczkę Rosyję i ich umiłowany Putin byłby zachwycony gdyby turecki tłum rozpoczął ich pogrom wzorem roku 1918, dając mu wymarzony pretekst do zamącenia w Bosforze.
Mimo zachwytu Rosjanie wymieniali zaniepokojone spojrzenia, widocznie nie mają złudzeń, co do mentalności swojego cara.
Ciekawa jest polityka państwa tureckiego. Turcy korzystają na szalonym bumie budowlanym i napływie turystów rosyjskich, dla których nawet zniesiono wizy/ my państwo natowskie jak oni płacimy za wizy/.
Równocześnie Turcja kieruje swoje działania na uściślenie współ pracy nie tylko z Turkmenami, ale z pozostałymi muzułmańskimi azjatyckimi krajami post –sowieckimi.
Stara się nie tylko o swoje zbliżenie z nimi, ale dąży do nawiązania przez te kraje wzajemnych więzi między sobą. Turcy chcą być pośrednikami w przekazywaniu kaspijskiej i kazachskiej ropy. Działania takie są wielce korzystne dla polskiej racji stanu i USA, są jakby nawiązaniem do rozbitego przez Rosję paktu SEATO w groźniejszej dla Rosji postaci.
Polska powinna myśleć w swoim żywotnym interesie o w miarę swoich możliwości w powiązaniu z USA, może wykorzystując swoich muzułmanów i emigrantów czeczeńskich wspierać te działania.
Ale polska racja stanu dla obecnie rządzących to pojęcie całkowicie nieznane
Nie znaczy to, że uważam zagraniczną politykę Turcji za w pełni przemyślaną.
Sądzę, że zamiast walczyć z Kurdami, swoimi współwyznawcami i współ - plemieńcami Turcy powinni im dać autonomię, odebrałoby to m.in. główny argument Unii przeciw Turcji.
Powinni w ramach dalekosiężnych planów dążyć do połączenia w unii z sobą autonomii swoich Kurdów z autonomią Kurdów irackich. Iracka autonomia jest bogata w ropę, która jest nie bez znaczenia dla Unii europejskiej.
Połączona autonomia Kurdów miałaby wpływ wśród Kurdów irańskich i mogłaby wspierać dążenia do obalenia ajatolachów /ps.- oczywiście nie mylić z lachami./
-Mimo znacznego jeszcze zacofania technicznego, Turcja szybko się modernizuje i modernizuje swoją jedną z najliczniejszych 800tys. armię.
Turcja jest krajem muzułmańskim jak najbardziej dalekim od muzułmańskiego ekstremizmu i stanowi konkurencje i przeciw wagę w dążeniach wojujących panislamistów do otworzenia kalifatu.
Wydaje mnie się ciekawym zjawiskiem, że przy niskiej stopie życiowej, szalonym wyzysku, zwłaszcza ludności wiejskiej i napływających do miast bezrobotnych wieśniaków, /pracujących z zasady na czarno/, nie widać oznak wrzenia społecznego.
Turcy starają się polepszyć swój byt pracowitością, eliminując odpoczynek, co przy tamtejszym klimacie i braku elementarnych znajomości pracowniczych nie jest łatwe.
Kajeka/-/

Ocena wpisu: 
Brak głosów